Masz zaproszenie i zastanawiasz się, jak się ubrać na grilla, żeby wyglądać dobrze i czuć się swobodnie. Strój musi poradzić sobie z upałem, trawą, dymem i długim siedzeniem przy stole. Kilka prostych zasad sprawi, że wybór garderoby przestanie być problemem.
Jak się ubrać na grilla ogólnie?
Zanim wyciągniesz z szafy sukienkę czy jeansy, pomyśl o miejscu, godzinie i charakterze spotkania. Inaczej ubierzesz się na rodzinne grillowanie na działce, a inaczej na elegantsze garden party z muzyką i lampkami nad stołami. W każdej wersji liczy się wygoda, ale też to, jak ubranie zniesie dym, tłuszcz i ewentualne plamy.
Najlepiej sprawdzają się naturalne materiały – bawełna, len, wiskoza. Skóra lepiej oddycha, a ty mniej się męczysz, gdy stoisz przy ruszcie albo siedzisz długo przy stole. Warto postawić na ciemniejsze kolory albo drobne printy, bo lepiej ukrywają plamy po sosach i marynatach. Jasna lniana sukienka wygląda pięknie, ale po jednym wieczorze przy kiełbasie może wymagać poważnego prania.
Przy wyborze pierwszego zestawu ubrań na grilla zwróć uwagę na kilka szczegółów:
- ubrania nie mogą krępować ruchów, szczególnie w okolicy ramion i brzucha,
- materiał powinien być dość gruby lub wzorzysty, żeby nie prześwitywał w mocnym słońcu,
- fason musi pozwalać wygodnie siadać na krześle, leżaku lub kocu.
Dobrze działa też ubieranie na cebulkę. T-shirt i koszula, sukienka i cienki kardigan, top i lekka kurtka – dzięki temu nie zmarzniesz, gdy po zachodzie słońca zrobi się chłodniej. Talia regulowana sznurkiem czy gumką daje dodatkowy komfort po solidnej porcji jedzenia.
Jak się ubrać na grilla firmowego?
Masz zaproszenie od szefa i trochę stresujesz się strojem? Grill firmowy to wciąż sytuacja zawodowa, nawet jeśli w tle gra muzyka, a wszyscy trzymają w rękach talerze. Styl może być luźniejszy niż w biurze, ale warto wyglądać schludnie i dopasować się do dress code’u firmy.
Na półformalny grill w ogrodzie sprawdzi się połączenie smart casual. Dla kobiet dobrym wyborem będzie sukienka midi z wiskozy albo lnu, zestawiona z balerinami, mokasynami czy espadrylami na płaskiej podeszwie. Alternatywą jest spódnica midi i prosty top na ramiączkach, a na wierzch lekka marynarka lub kardigan. Mężczyźni mogą postawić na koszulę z podwiniętymi rękawami i spodnie chino, do tego loafersy lub mokasyny bez mocno sportowych detali.
Gdy spotkanie ma jeszcze bardziej swobodny charakter, a grill odbywa się np. w lesie lub nad jeziorem, strój może być luźniejszy, ale nadal zadbany. Sprawdzą się:
- jeansy lub chinosy w stonowanych kolorach zamiast dresów,
- koszulka polo albo gładki T-shirt zamiast wyciągniętej koszulki z nadrukiem,
- sportowe buty w dobrym stanie, a nie klapki plażowe.
Warto unikać bardzo krótkich szortów, głębokich dekoltów i obcisłych sukienek bandażowych. Grill firmowy to nie plaża ani impreza klubowa. Delikatny makijaż, prosta fryzura i stonowana biżuteria najlepiej podkreślą profesjonalny wizerunek, nawet gdy opierasz się o altanę, a w dłoni trzymasz hamburgera.
Jak ubrać się na grilla z przyjaciółmi?
Grill u znajomych daje najwięcej swobody. Możesz postawić na ulubione jeansy, szorty czy lniane spodnie i połączyć je z T-shirtem, topem albo luźną koszulą. W tym wypadku liczy się przede wszystkim komfort. Dobrze jednak, gdy ubranie nie wygląda jak domowy dres do sprzątania – zdjęcia z takiego wieczoru zwykle krążą później po grupach na komunikatorach.
Dla kobiet świetnie sprawdzą się sukienki maxi lub mini w kwiaty, kombinezony z krótkimi nogawkami czy spodnie palazzo z dopasowanym topem. Taki zestaw wygląda lekko, a jednocześnie pozwala usiąść na kocu bez stresu, że coś się odsłoni. Mężczyźni mogą wybrać jeansy lub szorty chinosy, T-shirt w neutralnym kolorze i rozpiętą koszulę w kratę – warstwy ładnie maskują brzuch i dodają charakteru.
Jeśli wiesz, że będziesz pomagać przy ruszcie, dobrze mieć ubrania, których nie szkoda. Ciężki fartuch kuchenny uratuje ulubioną koszulę, ale ciemne jeansy i prosty T-shirt także poradzą sobie z ewentualnymi plamami. Luźny styl nie oznacza bylejakości. Czyste, wyprasowane rzeczy i świeże buty mówią o tobie więcej niż metka na metce.
Jak dobrać buty i dodatki na grilla?
Czy buty mogą zepsuć nawet udany strój na grilla? Mogą, jeśli obcas wbija się w trawnik, a cienkie sandałki zsuwają się z nóg. Najbezpieczniej sprawdzają się buty na płaskiej podeszwie: sneakersy, espadryle, trampki, baleriny, sandały z zakrytymi palcami. Na leśnej polanie wygrają pełne buty, bo chronią przed kamykami, gałęziami i owadami.
Przy komplecie dodatków warto pomyśleć praktycznie. Okulary przeciwsłoneczne, niewielka torebka crossbody, czapka z daszkiem lub słomkowy kapelusz ułatwiają życie, gdy słońce mocno świeci, a ty ciągle wstajesz od stołu. Biżuteria może być, ale raczej w wersji mini – długie kolczyki czy ciężkie naszyjniki potrafią zaczepiać się o włosy i ubrania innych osób podczas witania się i przytulania.
Przy większych grillach, gdzie siedzisz długo na zewnątrz, przydaje się jeszcze kilka drobiazgów: cienka bluza lub kardigan, które można zarzucić na ramiona, chusta na szyję chroniąca przed wiatrem oraz gumka do włosów. Taki mały zestaw ratunkowy często zajmuje mniej miejsca niż butelka napoju, a ratuje komfort na cały wieczór.
Jaka bielizna pod strój na grilla?
Dobrze dobrana bielizna sprawia, że nawet najprostszy zestaw wygląda lepiej. Pod cienkie sukienki i jasne topy najlepiej sprawdzają się staniki i majtki w kolorze skóry, z gładkiej dzianiny. Nie odznaczają się na materiałach, a ty możesz spokojnie usiąść, schylić się do rusztu albo pobawić się z dziećmi na trawie. Więcej inspiracji znajdziesz na rajbielizny.pl.
Do spodni z wysokim stanem czy kombinezonów wybierz majtki z gładkim wykończeniem nogawek, żeby szwy nie rysowały się pod materiałem. Przy dopasowanych T-shirtach i koszulach dobrze działają biustonosze bez zbędnych ozdób, które nie tworzą nierówności. Cienki top na ramiączkach można założyć pod prześwitującą koszulę – to proste rozwiązanie, a od razu czujesz się pewniej.
Na koniec warto sprawdzić wygodę bielizny w ruchu. Zrób kilka przysiadów, usiądź, podnieś ręce do góry. Jeśli nic nie uwiera, nie podnosi się i nie roluje, masz bazę, która pozwoli ci spokojnie skupić się na rozmowach, jedzeniu i dobrej zabawie, zamiast poprawiać ubranie co pięć minut.
Materiał powstał przy współpracy z https://rajbielizny.pl/
Artykuł sponsorowany