LAMAKEUPBELLA BOHEMA CZYLI KOLEJNE GENIALNE KOSMETYKI GLAMSHOP X YOUTUBER


      
Hello!

Wiecie co? Jestem tutaj już ponad 8 lat i do tej pory na palcach jednej ręki mogę zliczyć produkty wypuszczone spod szyldu blogger/infulencer/youtuber x marka. Powód jest jeden - mało co mnie zachwyca i nie mam potrzeby kupowania 1000, bo wypuścił go twórca internetowy, którego lubię oglądać. Zazwyczaj mam odmienne gusta i to co podoba się jemu, niekoniecznie musi wpaść w moje oko. Jedynymi kosmetykami zasilających mój kuferek są: Turbo Hajlajt cudowny rozświetlacz powstały we współpracy GlamShop i MsDoncellity, set rozświetlaczy #GlowKitulca który powstał dzięki zaangażowaniu Kitulca i Makeup Revolution i ostatnio zakupiona cała kolekcja  Bohema w którą Lamakeupbella oddała swoje serce. 




W swoim kuferku mam tylko 3 palety. Nie potrzebuję miliarda kolorów, bo co jak co, ale najlepiej czuję się w neutralnych barwach, a z tyłu głowy mam świadomość, że nie zrobię sobie nimi krzywdy. 

Gdy tylko zobaczyłam, że Zuzia wypuszcza swoje dziecko we współpracy z Glam Shopem, wiedziałam, że musi to być coś dobrego :) Po pierwszych swatchach zakochałam się i polowałam na premierę. Popołudniowa drzemka w 1 dniu sprzedaży wyeliminowała mnie z walki o zestaw składający się z palety cieni, konturówek do ust i błyszczyka. Na całe szczęście udało mi się dopaść wszystko, ale osobno, co automatycznie generowało większą cenę. Kto pierwszy ten lepszy :D Niemniej jednak wszystko rozeszło się niczym ciepłe bułeczki przez co obecnie nie ma nic i trzeba czekać na kolejną dostawę zaplanowaną na 10 czerwca A.D.


"Do tej sukieni w której wyglądasz jak milion dolarów i na poranki, kiedy mocna kawa to za mało". Słowa Zuzi idealnie opisują uniwersalność palety, bo bez problemu można stworzyć nią zarówno delikatnego dzienniaczka w matach lub z lekkim błyskiem, bądź coś nieco mocniejszego. Całe 10 odcieni zostało dobranych tak, aby dogodzić każdemu - nawet srokom kochającym błysk :) 


Opakowanie jest piękne i jak widać fotogeniczne :D Złote tłoczenia układające się w ornament... ♥ Widać, że cała koncepcja została doskonale przemyślana i wszystko krąży wokół boho, stylu kojarzonego z Lamakeupbella :) 


Zestaw do ust został utrzymany w tej samej stylistyce. Jest delikatnie, jest matowo i w razie potrzeby można dołożyć błysk. Można łączyć i kombinować, bo w żadnym wypadku nie znajdziemy tutaj monotonii. 



Kredki do ust posiadają w skuwce temperówkę, więc bez problemu można zaostrzyć produkt w każdym miejscu na kuli ziemskiej :D Jak widać, spójność motywu przewodniego jest w każdym detalu. Kolory są delikatne, ale można nimi uzyskać pełne krycie. Wkłady są miękkie, masełkowate i bezproblemowo suną po ustach ♥ Osobiście maluję nim całe wargi i trwałość jest bardzo przyzwoita :) Wiadomo, nie jest to matowa pomadka zastygająca na mur beton, a miękka kredka, dlatego w ciągu dnia wymaga poprawek. Kolor który podbił moje serce to ten o numerku 2, czyli zgaszony róż. Za to dwa brązy oznaczone numerkami 1 i 3 stanowią świetną bazę kolorystyczną pod błyszczyk zawierający zatopiony złoty shimmer w gęstej formule przelatującej brązowo - różowymi tonami. 


Odcienie poszczególnych wkładów zostały nazwane od miejscowości związanych z jej wspomnieniami z każdej podróży. Jak już wcześniej wspomniałam, taka kompozycja barw w 100% trafia w moje gusta :)  Ich pigmentacja to high level! Jest dużo lepsza niż w przypadku Natural Nudes od Too Faced. 

Tutaj są swatch górnego rzędu zawierającego matowe odcienie. 

ZANTE - matowy cień idealny pod łuk brwiowy. Nie przyciemnia i nie rozjaśnia. Przynajmniej u mnie tak jest :) 

DUOMO - neutralny beż, który świetnie służy za rozblenowanie ciemniejszych kolorów w załamaniu powieki.

PORTOBELLO - również neutralny mat z bardzo dobrą pigmentacją. 

BAKLAVA - kolejny, nieco ciemniejszy brąz od poprzednika. Ciężko mi go określić czy jest neutralny czy ciepły , ale obstawiam ten pierwszy wariant :D

MALIBU - zdecydowanie chłodny i bardzo ciemny brąz, który tworzy mocniejszy makeup oka :) 


CIN CIN - ahhh co to za iskrzący cień, który przepięknie prezentuje się jako rozświetlenie wewnętrznego kącika. 

ALFAMA - metaliczny i bardzo delikatny rosegold, który na dobrą sprawę można nałożyć solo na całą powiekę oprószając go w załamaniu matowym DUOMO LUB PORTOBELLO.

DOLCE VITA - wyróżnia się wszystkim. Konsystencja, wielowymiarowość odcieni miażdży wszystko. Dzięki temu odcieniowi w końcu zrozumiałam moc TURBOPIGMENTÓW :D

SOHO - złoto wpadające w wersję antyczną z dodatkiem różu. Mieni się obłędnie i jak dla mnie jest to idealny odcień do wykonania makijażu ślubnego.

BARCELONA - ciepły brąz z lekkimi nutami chłodnego fioletu. Na zdjęciu dokładnie tego nie widać, ale uwierzcie mi, że czasem rozbieżność między ludzkim okiem, a okiem aparatu jest spora :( Tutaj wygląda na taki wiewiórkowy, a w rzeczywistości tak nie jest.



Cienie są łatwe w pracy. Dobrze się transferują z pędzla na powiekę, nie plamią i nie trzeba bawić się przez pół dnia, aby coś zmalować. Kolory nie są trudne, więc jak dla mnie paletka świetnie nadaje się na prezent dla młodszych i starszych kobietek :) 


Dla mnie jest to obecnie najlepsza paleta nude na polskim rynku, Stworzona z pasją do kosmetyków, wyważona kolorystycznie, praktyczna, uniwersalna i szybka w obsłudze. Jeśli ktoś z moich znajomych zapyta o jakąś basicową paletę, moja odpowiedź będzie tylko jedna - Bohema!


Blanka

Komentarze

  1. Paletka cieni jest cudowna! To moje kolorki, które chętnie nosze na powiekach. Pięknie się prezentują.

    OdpowiedzUsuń
  2. Paleta cieni jest mega! Zdecydownie moje kolory

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładne kolory i bardzo kreatywne nazwy! Podoba mi się taka współpraca :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super kolory, nie znam tej marki, ale z chęcią poznam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna sesja zdjęciowa i cudna kolorystyka! Korzystałabym z wielką chęcią, na co dzień maluję się w bardzo podobnym stylu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna recenzja. Piękne zdjęcia. Czaję się na czerwcowy set tych paletek 😉

    OdpowiedzUsuń
  7. Zakochałam się w kolorystyce tej paletki ! <3 Wszystkie kosmetyki prezentują się niezwykle pięknie i luksusowo :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolory rewelacyjnie się prezentują. Ja jeszcze nie słyszałam o tych paletkach

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajne kolorki ma ta paletka w sam raz na codzień ale i na wyjścia też:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow, ja również nie mam tysięcy paletek, jedynie tylko chyba z cztery, ale ta paletka ma takie cudowne kolory ze skusiłabym się na zakup!:)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Popularne posty