Vichy Slow Age czyli drogi bubel


Hello!
             

Jaka jest Wasza reakcja na wszelakiej maści nowości kosmetyczne? Moja jedna - chciałabym wypróbować. Tak też było ze Slow Age od Vichy, a dokładniej z jednym reprezentantem tej linii - lekkim kremem do twarzy. 



Po otwarciu opakowania, uderzył we mnie przyjemny zapach. Konsystencja również nie budziła żadnych podejrzeń. Było lekko i tak jakby pudrowo? Zapowiadało się fajnie, a wyszło na odwrót.



Krem, a raczej fluid, nieziemsko się roluje, więc po chwili od nałożenia, na twarzy nie pozostaje nic poza ściągniętą i zaczerwienioną skórą. Poprzez to, że rolowanie jest mocne, kosmetyk kompletnie nie nadaje się pod makijaż. Jakoś nie wyobrażam sobie aplikować podkładu żyjąc z myślą, że za chwilę będę wyglądać dziwnie. 



Zaczerwienienie wystąpiło po każdej aplikacji, dlatego podejrzewam, że jestem uczulona na jakiś składnik. Po kilku użyciach odpuściłam, bo używanie na dłuższą czegoś, co szkodzi, kompletnie mija się z celem. 
Niby krem przeznaczony jest dla wszystkich typów cery i ma robić dla nas wszystko, czyli nawilżać, ujędrniać, rozświetlać i przede wszystkim usuwać pierwsze oznaki starzenia.
Jak dla mnie to zero nawilżenia, brak ujędrnienia czy też kompletna nicość w kwestii rozświetlenia... 


Blanka

10 komentarze:

  1. Na cale szczescie mam tylko probke, a juz mialam kupowac pelne opakowanie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. ja miałam kilka produktów z vichy i nic mi się nie sprawdziło :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam trzy próbki i wszystkie wyrzuciłam. U mnie produkty Vichy się nie sprawdzają i wolę nie ryzykować.

    OdpowiedzUsuń
  4. dla Ciebie bubel, a dla mojej koleżanki kosmetyczna perełka...jak opinie mogą być skrajne

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie można kosmetyku nazwać bublem, bo jednak u niektórych może sprawdzić się całkiem inaczej. Po prostu Twoja cera go nie lubi, jakiś składnik nie jest dla niej. Określanie go mianem "bubla", myślę, troszkę nad wyraz.
    Ja go posiadam i nic z takich efektów jak rolowanie, zaczerwienie nie ma miejsca. A pod makijaż mineralny u mnie sprawdza się świetnie. Tak więc ile skór tyle opinii.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam go w zapasie i zaczynam się bać :P

    OdpowiedzUsuń
  7. ojej ;( u mnie dobrze się sprawdzało i o żadnym rolowaniu mowy nie było. Cudnie pod makijaż się sprawdzało to serum ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie rewelacyjnie sprawdził się krem pod oczy z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mialam tylko probke i pierwsze wrazenia byly ok, ale bez szalu :P

    OdpowiedzUsuń