Serum Bionigree czyli najlepszy sposób na łupież i łuszczycę


Hello!

Łupież we wszystkich postaciach (suchy, kosmetyczny, mokry) to mój przyjaciel. Raz jest mega dobrze, a raz mega źle. Wtedy, gdy z głowy leci "śnieg", zazwyczaj sięgam po Nizoral lub Head&Shoulders, czyli klasykę w walce z tym rodzajem problemu. O ile pozbędą się białych płatków, tak moje włosy nie reagują dobrze na tego typu szampony. Dlatego też ostatnio skórę głowy oczyszczam preparatami trychologicznymi: Pharmaceris oraz Bionigree. 





"Serum oczyszczające do skóry głowy BIONIGREE BASIC_01 to pierwszy w Polsce polski produkt kosmetyczny do oczyszczania skóry głowy charakteryzujący się najwyższą jakością naturalnych składników, dodatkiem olejku z czarnej porzeczki i potwierdzoną skutecznością. To kosmetyk trychologiczny do stosowania zarówno profilaktycznego, jak i wspomagającego przy leczeniu poważnych dolegliwości skóry głowy."




Co ja mogę o nim powiedzieć?

Serum stosuję raz tygodniu i nieco przeszkadza mi jego intensywna ziołowo - lekarska woń przepleciona miętowymi nutami, które działają kojąco na skórę głowy. Wolę jednak takie rozwiązanie, niż smarowanie się maścią ze sterydami, która działa tylko wtedy, gdy się ją używa. Preparat jest naturalny i nałożony na skalp, świetnie go oczyszcza, po czym włosy są mocno odbite od nasady. Po paru użyciach zminimalizował świąd, który towarzyszył łuszczycy z którą borykam się od paru lat. Choć obecnie choroba jest uśpiona, to od czasu do czasu mam wrażenie, że chce się aktywować. Wtedy zabijam ją w zalążku i mam spokój. 

Po dłuższym stosowaniu zaobserwowałam również zmniejszenie przetłuszczania się włosów. Są dłużej świeże. 



Jedyne co bym zmieniła, to rodzaj aplikatora. Nabierając produkt pipetką, dużo płynu ucieka na boki i nie trafia na skórę głowy, a na podłogę. Dlatego też przed nałożeniem, odlewam małą ilość serum do buteleczki z atomizerem, bo taka forma aplikacji pozwala dotrzeć do każdego miejsca :)

Składniki serum według INCI:

  • aqua (woda) 
  • potassium oleate (oleinian potasu) 
  • potassium cocoate (sól potasowa kwasów tłuszczowych pozyskiwanych z orzecha kokosowego)
  • glycerin (gliceryna)
  • potassium citrate (cytrynian potasu)
  • citric acid (kwas cytrynowy)
  • ethyl linolenate (kwas linolenowy)
  • ethyl linoleate (kwas linolowy)
  • ethyl oleate (kwas oleinowy)
  • ethyl palmitate (kwas palmitynowy)
  • ethyl stearate (kwas stearynowy)
  • ethyl alcohol (alkohol etylowy)
  • menthol (mentol)
  • bilberry fruit extract (ekstrakt z owoców czarnej porzeczki) 
  • sugar cane extract (ekstrakt z trzciny cukrowej)
  • orange fruit extract (ekstrakt z owocu pomarańczy)
  • lemon fruit extract (ekstrakt z owocu cytryny)
  • sugar maple extract (ekstrakt z klonu cukrowego)
  • rosmarinus officinalis oil (olejek z rozmarynu lekarskiego) 
  • parfum (kompozycja zapachowa).

Blanka

13 komentarze:

  1. Ja mialam ciagly problem ze skalpem pomogl mi szampon Alpecin i toniki tej samej marki. Polecam Ci, w koncu mam spokoj :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam z Aplecin taki tonik w zielonym opakowaniu (chyba był z kofeiną) i nie dał mi nic :(

      Usuń
  2. U mnie się skończył, ale podzieliłam się z córką :) Cieszę się, że i Tobie służy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście jest wydaje i jeszcze troszkę go mam :)

      Usuń
  3. Dobrze, że znalazłaś coś co działa :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobrze wiedzieć, że pomaga na łupież, a nawet przetłuszczanie skóry głowy. Ja teraz używam peelingu Pharmaceris właśnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja właśnie zaczynam przygodę z tym serum :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ciekawy wpis. Ja już od kilku lat choruję na łuszczycę i szukam jakiegoś sposobu, żeby sobie z nią poradzić. Stosowałam różne zioła lecznicze. Sklep internetowe czy apteki oferują całkiem sporo takich produktów, ale nie są skuteczne. Muszę wypróbować tego proponowanego przez Ciebie...

    OdpowiedzUsuń