Missha Signature Make-up Collection czyli pierwsze wrażenie


Hello!
               

Z niedawnego wypadu do stolicy o którym niebawem napiszę, przywiozłam ze sobą set kosmetyków kolorowych marki Missha, składający się z kremu BB, palety cieni do powiek, pomadki oraz błyszczyku. Już wcześniej używałam azjatyckiej kolorówki, jednak dominującymi brandami były HolikaHolika, Lioele, Skin79, Tony Moly czy Etude House. Zaś z Misshą to moje pierwsze starcie. 

Dziś napiszę Wam o swoim pierwszym wrażeniu, bo jakoś nie planuję pełnej recenzji, mimo tego, że kosmetyki są pełnowymiarowe. Zresztą, co to za pisanie notki na podstawie próbek lub kliku użyć.




Absolutnym faworytem tego jakże eleganckiego zestawu jest Glam Art Gloss, czyli błyszczyk o bardzo mocnym kryciu. Swą formułą i wykończeniem przypomina mi lakiery do ust z Rimmela, które swego czasu zatrzęsły blogosferą. 

Błyszczyk tworzy na ustach taflę, która przepięknie odbija światło. Kolor jest soczysty i intensywny. Zapach również należy do przyjemnych, co niekoniecznie przekłada się na smak, bo za każdym razem czuję lekko chemiczny powiew :) Nie jest to czynnik, który w dużym stopniu wpływa na moje odczucia, bo znam produkty do ust, które swego czasu denerwowały mnie pod tym kątem o wiele mocniej.  




Glam Art Rouge to nic innego jak pomadka o przepięknym kształcie przypominającym brylant. Szminka tak samo jak błyszczyk charakteryzuje się intensywną i żywą barwą, a te obecnie noszę cały czas. Czymże byłoby lato bez mocnych kolorów? 
Kremowa konsystencja nawilża usta, a samo rozprowadzanie jest istną bajką. 




Krem BB Complexion Coordinating niestety nie zagości w mojej kosmetyczce na dłużej, bo jak większość azjatyckich kremów - jest dla mnie za jasny i wybijają mu się różowe tony, których nie widać na zdjęciu. A tak się cieszyłam, bo BB Misshy są podobno jednymi z najlepszych. No nic, poszukam ciemniejszego i bardziej żółtego odcienia na e-bay'u :)




Paletka cieni Signature jest taka w 100% moja ze względu na dobór kolorów. Nie jestem żadnym make'up artist, więc najczęściej sięgam po brązy, beże, złota, bo nimi nie da się zrobić krzywdy. 



Pigmentacja poszczególnych odcieni jest różna. Najsłabiej wypada najjaśniejszy, który oscyluje wokół ciepłego beżu z lustrzanym wykończeniem, a jak wiadomo, z takim pracuje się najciężej. Miedź jest bardzo przyzwoita, tak samo jak dwa ciepłe brązy. 

Szczerze powiedziawszy rzadko kiedy widuję w sieci recenzje lub swatche koreańskich cieni do powiek. Moją uwagę skupiają BB, które są chyba najbardziej rozpoznawalnym kosmetykiem z tamtego kontynentu. 





Niestety, nie jestem w stanie podać Wam nazw kolorów, bo mimo tego, że od ponad dwóch lat pracuję w koreańskiej firmie, nadal nie umiem nic przeczytać. Jedynym słowem, które znam jest uniwersalne przekleństwo jak nasze zaczynające się na literkę K. :D

Blanka



22 komentarze:

  1. Zestaw prezentuje się bajecznie :-) Masz rację..azjatyckie cienie widzę po raz pierwszy..cała uwaga skupiła się na kremach BB :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyglądają pięknie, aż chce się kupować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też uważam ze znakiem rozpoznawczym wśród kosmetyków azjatyckich są kremy BB ;) Opakowania mają piękne, to muszę przyznać :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam próbke tego krem bb dodana do zamówienia z ich sklepu i musze przyznać, że zrobił na mnie pozytywne wrażenie

    OdpowiedzUsuń
  5. Chętnie bym się z całością zapoznała:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo podoba mi sie ten zestaw, jest idealny na prezent :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta kolekcja do mnie mówi i to bardzo ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładnie się przezentuje ten zestawik choć BB też byłby dla mnie za jasny;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak ja uwielbiam takie zestawy :-)
    Chętnie przygarnęłabym paletkę cieni, moja kolorystyka :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam być na k-beauty, ale termin za nic mi nie pasował 😳 ten zestaw jest po prostu piękny <3 nie dość, że zachwyca wizualnie, to kolory są w 100% moje <3 no może oprócz bb, który byłby mi też za jasny ;-) gdzie i za ile można go kupić? ☺

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam być na k-beauty, ale termin za nic mi nie pasował 😳 ten zestaw jest po prostu piękny <3 nie dość, że zachwyca wizualnie, to kolory są w 100% moje <3 no może oprócz bb, który byłby mi też za jasny ;-) gdzie i za ile można go kupić? ☺

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne opakowania i piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pierwszy raz widzę. Przekleństwa chyba zawsze najszybciej wchodzą do głowy :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Dla mnie zarówno błyszczyk jak i pomadka są nie trwałe.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy nie miałam żadnego produktu tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja swój zestaw podzieliłam na pół, połowa dla mnie, połowa dla koleżanki :D

    OdpowiedzUsuń
  17. No nie ukrywam, że produkty robią wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń