BeGlossy by Hebe


Hello!
   
Ostatnio mówiłam, że nie kręci mnie BeGlossy. Owszem, nie mam na ten box jakiegoś specjalnego parcia, ale edycja przygotowana przy współpracy z Hebe wydała mi się całkiem ciekawa, dlatego też, dziś chciałam zaprezentować na łamach bloga efekty tej kooperacji. 


W moim pudełeczku znalazły się takie kosmetyki jak:

Gosh, Odżywcza pomadka do ust. Jest to produkt pełnowymiarowy o gramaturze 4g. Mi trafił się odcień 151 "Lady Luck" i niestety nie jest to mój kolor

Prezent w postaci kolczyków. Motyw sowy uwielbiam, więc zapewne niedługo wsadzę je do uszu. Mam nadzieję, że nie dostanę uczulenia i wkrętki okażą się bezniklowe.


Phyto, Maska do włosów Phytokeratine. Po keratynowym prostowaniu zużywanie kosmetyków zawierających keratynę idzie mi w błyskawicznym tempie. Ciekawe, czy ta sławna maska spisze się tak samo jak profesfljonalne kosmetyki, które obecnie używam.

Prosalon, Maska do włosów z olejkiem arganowym. Ta ilość straczy mi na koncówki xD

Purederm, Plastry na zniszczone pięty. Pełnowymairowe opakowanie składające się z 4 plastrów. Skorzystam zanim wskoczę w sandałki. 

Shefoot, Serum ultra regeneracyjne. Również nie odmówię sobie przyjemności używania podczas weekendowego, domowego spa ;)

Bandi, Energetyzujący multiwitaminowy koktajl FEMALE. Kosmetyk od +35, więc odpuszczam i puszczam dalej w świat. Gdyby było to produkt naturalny, zapewne zostałby u mnie, ale, że mam do czynienia z gabinetowym, boję się dzióbać w coś, co nie jest przeznaczone dla mojego przedziału wiekowego ;)
                   


Z tego co wiem, wszystkie zaprezentowane przeze mnie rzeczy są dostępne w drogeriach Hebe, które lubię i żałuję, że nie mam ani jednej w pobliżu mojego, obecnego miejsca zamieszkania.

Ogólnie BeGlossy jest całkiem nieźle skompletowane. Żałuję, że kolory pomadek czy cieni są wybierane losowo. No cóż, nie można mieć wszystkiego naraz :)

Blanka

Blanka

15 komentarze:

  1. Fajne pudełko, mam ten krem do stóp :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam pudełko i jest bardzo fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzeczywiście szkoda, że kolory kosmetyków do makijażu wybrane są losowo... Pokaż proszę tą pomadkę :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne kosmetyki :)
    Lubię robić zakupy w Hebe:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uu, nie wiedziałam o współpracy Hebe i BeGlossy, ciekawe, ciekawe :)

    Zapraszam do siebie: http://www.swiatobserwatorki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba trafili w dziesiątkę z produktami do stóp, w sam raz przed sezonem.
    Daj znać jak się sprawdzi serum do pięt ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. wow wygląda ciekawie :) ja jakoś kurcze nie miałam nigdy żadnego pudełka. A moim stopom przydałoby się lekkie odżywienie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Podoba mis ię w tym miesiąc beglossy. niestety u mnie nie ma hebe .... chyba najbliższe 100 km... ;/

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem ciekawa tych plastrów na pięty;)

    OdpowiedzUsuń