Balneokosmetyki, biosiarczkowy żel głęboko oczyszczający do mycia twarzy


Hello!


Produktów do mycia twarzy mam dosyć sporą ilość, ale jeśli coś mi podejdzie, to używam tego cały czas. Tak właśnie jest z Biosiarczkowym żelem głęboko oczyszczającym wyprodukowanego przez Scandia Cosmetics - twórcę marki The Secret Soap Store. Balenokosmetyki to nic innego jak bliźniaczy brand TSSS wykorzystujący moc wody siarczkowej. Poza tym w składzie uraczyć można ekstrakt z kory wierzby (źródło kwasu salicylowego) i termoaktywną borowinę. Produkt nie zawiera mydła, ale pędzony jest na SLS. 





Małe drobinki skrywające olejek jojoba zanurzone są w średnio gęstej konsystencji i nie mają żadnej mocy ścierającej, więc bez problemu żel można stosować przy cerze naczynkowej. Nie dojdzie do żadnego podrażnienia. Mimo SLS kosmetyk nie ma właściwości wysuszających, co jest mega ważne podczas pielęgnacji tłustej bądź mieszanej skóry, której mechanizm obronny daje się we znaki poprzez zwiększoną produkcję sebum, a tego żadna z nas nie chce :)

Oczyszczenie twarzy stoi na wysokim poziomie, a przy dobrych wiatrach, za jego pomocą potrafię zmyć delikatny makijaż. Dodatkowo cytrynowy zapach i zawarty w składzie olejek grapefruitowy dają twarzy energetyzującego kopa. 

Jedyne co mi się średnio podoba, to zbyt twarda butelka, przez co mam malutki problem, aby móc zużyć produkt do samiuśkiego końca. No i wydajność, bo minął troszkę ponad miesiąc od kiedy go mam i przy dwukrotnym stosowaniu w ciągu dnia, powoli zaczynam haczyć o dno. 



Wiem, że te kosmetyki polecała Red Lipstick Monster, która również (z tego co pamiętam) boryka się z jakimiś skórnymi problemami. U niej owy żel spisał się rewelacyjnie i w sumie dzięki temu, chciałam go wypróbować u siebie - na mojej mieszanej skórze. 




Jestem bardzo zadowolona z działania i wiem, że na tym opakowaniu na pewno się nie skończy. Najpierw jednak zmuszona jestem zużyć to, co zalega mi na łazienkowych półkach. Dopiero potem zainwestuję 28 zł :) 

Skład: Aqua (Water), Acrylates Copolymer, Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Propylene Glycol, Peat Extract, Saponaria Officinalis (Soapworth) Extract, Sulphide-Sulphide Hydrogen Salty Mineral Water, Salix Alba (Willow) Bark Extract, Sodium Cocoyl Apple Amino Acids, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Butter, Hydrogenated Jojoba Oil, Citrus Grandis (Grapefruit) Peel Oil, Sodium Chloride, Sodium Hydroxide, Panthenol, Limonene, 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Disodium EDTA

Jeśli macie ochotę na ten czy inny kosmetyk marki Balneokosmetyki, zapraszam do sklepu GlamBeauty.  Jak tylko będę przy większej gotówce, to palety z TooFaced będą moje ♥

Blanka



16 komentarze:

  1. Ciekawe... zobaczymy co powie na to moja wrażliwa cera ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mówiła o nim Karolina z YT Stylizacje.TV byłam sama ciekawa jego użycia na swojej buzi , bo mam wrażliwą i zdolną do trądziku. Może kupię następnym razem ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Unikamy zdecydowanie SLS, SLES w kosmetykach do mycia twarzy..

    OdpowiedzUsuń
  4. miałam i pokochałam, z pewnością nie raz do nich wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio sporo o tej marce na blogach dobrego czytam. Chętnie wypróbowałabym jakiś kosmetyk tej marki ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam go i bardzo lubilam.
    Do tego jest strasznie wydajny.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie słyszałam o marce i z chęcią wypróbowałabym żel gdyby nie ten SLS.. Czytałam u Caroline Hirons (a ona wie co mówi), że SLS tworzy na twarzy środowisko idealne do rozwoju bakterii i troszkę się przestraszyłam. Wciąż używam żeli, które zawierają, ale to tylko okazyjnie, jak już nie mam co zrobić.

    OdpowiedzUsuń
  8. jeszcze nie miałam ;) ale mieć będę ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawy się wydaje :) a ten energetyzujący kop to już w ogóle ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. zapowiada się bardzo dobrze, więc zapiszę go sobie na listę zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
  11. O, nie wiedziałam, ze to bliźniaki TSSS ;) teraz jeszcze bardziej chce spróbować coś od nich ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Od dawna chcę go kupić i jak skończę Alterrę to na pewno postawię na niego:)

    OdpowiedzUsuń
  13. żel musi być faktycznie fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Żel zapowiada się bardzo interesująco. Ciekawe jak sprawdziłby się na moje skórze.
    :*

    OdpowiedzUsuń