I jestem blondynką


Hello!



Blisko 3 godziny siedzenia w strachu i niepewności. Niespełna 180 minut nieziemskiej niecierpliwości w obawie o efekt końcowy. Strach miał wielkie oczy. Zupełnie niepotrzebnie. Wychodząc od FRYZJERKI z prawdziwego zdarzenia, poczułam ulgę, bo uzyskany rezultat przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. 

Brak spalonych włosów, dobre cięcie, tabakowy blond, no i przedewszystkim przepiękna tafla odbijajaca każdą falę świetlną. Miękkie, spykie i leiste kłaki stały się w tym momencie moim największym atutem i jestem z nich tak dumna, że najchętniej zamknęłabym je pod kloszem, aby nic złego nie mogło im się przydarzyć :D Oczywiście dwa pierwsze zdjęcia za nic w świecie nie oddają rzeczywistej barwy, więc proszę o to, aby po prostu się nimi nie sugerować. Uprzedzam - nie piszcie mi w komentarzach, że jestem daltonistką :D


Poniższe zdjęcie o wiele lepiej oddaje magię koloru. Jutro zaś, w dziennym świetle postaram się uwiecznić, to co na prawdę widnieje na mojej głowie. 



Nieskromnie, ale mówię. Moje włosy, moja chluba :D
No i w końcu znalazłam wspaniałą fryzjerkę do której poczułam zaufanie już podczas umawiania się na wizytę. 
Blanka

Komentarze

  1. Śliczne włosy :) A jeśli można spytać to gdzie tak ładnie Ci włosy zafarbowali?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszyn, ul. Chrobrego, Salon "Joanna" :D

      Usuń
    2. Ooo tam mnie jeszcze nie bylo:)))Chodzilam na Srebrna.Wyprobuje bo efekt boski)) a u ktorej fryzjerki?:))

      Usuń
    3. Joanna :) Polecam z całego serduszka ;)

      Usuń
  2. Lśniące i zdrowe :) Piękne :) Ja nigdy nie farbowałam włosów :O w sumie cieszę się, że całe życie byłam ganiana, i rodzice nie pozwalali mi :D Siostry jadą od gimnazjum na farbach :D Ja never, ever :D Zostaje mi Photoshop do sprawdzania jakbym wyglądała w innej wersji kolorystycznej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zaczęłam farbować pod koniec LO. Pamiętam, że chciałam zrobić jakiś ciemny brąz a wyszła czerń.. :D

      Usuń
    2. No cóż, człowiek uczy się na błędach :D

      Usuń
  3. Kurczę, jestem daltonistką :) Włosy pięknie błyszczą, cudny efekt.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne są! Dałabym wiele za takie włosy :).

    OdpowiedzUsuń
  5. Pominęłaś dużo ważnych informacji :D np. co dokładnie zostało zrobione, jak przebiegała wizyta i oczywiście jaki jest koszt tych zabiegów dla włosów Twojej długości ?/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkowita dekoloryzacja do kurczakowego blondu, nałożenie farby w dwóch odcnieach - ciemniejszym prz nasadzie i jaśniejszym na końcach. Na koniec został wykonany zabieg regeneracyjny na bazie olejku arganowego i kwasu hialuronowego :)

      Całkowity koszt dekoloryzacji + farbowania + podcianania + modelowania na mojej długości wyniósł 200 zł :)

      Usuń
    2. Zachęciłaś mnie :D spodziewałam się przekroczenia 350 zł. Zawsze, gdy zadawałam fryzjerkom pytanie o dekoloryzacje mówiły, że trzeba "na raty", chodzić najpierw 3 miesiące z kurczakowym żółtym, plamistym, nierównym czymś na głowie a dopiero później farbowanie na jednolity kolor.. A, że ciężko mi zaufać fryzjerkom, bo wiele ma problemy nawet z podcinaniem.. to nigdy się nie zdecydowałam na dekoloryzację., a szkoda , teraz widząc Twój efekt chce tego bardziej i bardziej :D

      Usuń
    3. Też mi tak mówili... Dekoloryzacja trwała koło godziny. Jak wejdzesz na mój instagram, to zobaczysz jakiego miałam kurczaka.

      Niespełna 3h i kwiczę ze szczęścia, bo włosy nic, a nic nie ucierpiały.

      Usuń
  6. Absolutnie zachwycająca tafla! <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Włosy masz przepiękne, takie błyszczące, proste.... kolor wyszedł piękny :)
    Rewelacja !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proste będą tylko do jutra :D Rzadko, ale to bardzo rzadko prostuję, bo przy mojej objętości zajmowałby to wieki.

      Usuń
    2. Przepięknie wyglądają, pierwszy raz widzę je w prostym wydaniu i wyglądają niesamowicie ;-) Szkoda, że prostowanie niszczy włosy, powinnaś częściej je mieć w takim wydaniu ;)

      Usuń
  8. śliczne włoski! *.* http://dwieblogerki.blogspot.com/2014/12/d-awno-mnie-tu-nie-byo.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Efekt nieziemski! I wcale się nie dziwię, że Twoje włosy są Twoją dumą, bo masz być z czego dumna :) Idealna tafla!

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne włosy, masz racje, masz się czym pochwalić :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolor cudowny! Jeśli ma żywo jest taki jak na ostatnim zdjęciu to ja podobny chcę mieć;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Blondynka ? :D myslałam że będzie jakiś większy szał :D hihi
    ale włosy masz cudowne ♥

    OdpowiedzUsuń
  13. Wyglądają genialnie. Masz się czym pochwalić. Ja planuję koloryzację na jutro. Nie będzie tak drastycznej zmiany jak u ciebie ale trochę się boję czy farba którą kupiłam nie wyjdzie za ciemna.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mega piękne włosy. A kolor bardzo naturalny!

    OdpowiedzUsuń
  15. O raany najpiękniejsze włosy jakie widziałam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Jacież pierdziele!!! Petarda!

    OdpowiedzUsuń
  17. przepiękne włooosy :)
    + czekam na więcej zdjęć :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wow, jaka tafla! Ja ze swoimi też walczę, niestety przegrywam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne włosy, kolorek super wyszedł

    OdpowiedzUsuń
  20. Cudownie błyszczą! Wow! <3

    OdpowiedzUsuń
  21. Ta tafla jest po prostu imponująca! Chociaż jestem mega ciekawa czy taki efekt utrzyma się po pierwszym myciu. Pokażesz? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po myciu włosy nadal błyszczą, ale niestety tafli już nie ma, bo w rzeczywistości mam falowane włosy :)

      Usuń
  22. chyab tez pojde sie przefarbowac;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Chyba wydrukuje sobie zdjęcie Twoich włosów i przypnę do tablicy jako dodatkowa motywacja do zapuszczania włosów ;)
    Piękne są ❤

    OdpowiedzUsuń
  24. Blanka zazdroszczę Ci włosów i genialnej fryzjerki bo w tych czasach znaleźć takiego fachowca to skarb. Gratuluje i jeszcze raz to napiszę ZAZDROSZCZĘ :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak. Włosy włosami, ale dobry fryzjer to podstawa :)

      Usuń
  25. Ale odwaga! Ja też chętnie bym przefarobowała włosy, ale boję się efektu. No bo gdzie spotkać fryzjerkę z pierwszego zdarzenia?

    OdpowiedzUsuń
  26. uważaj, żeby ci tylko włosy nie ściemniały skoro były dekoloryzowane ;( mnie niestety to spotkało i tak samo moją koleżankę ;) zrob sobie płukanke zakwaszającą - podobno pomaga, ja przeczytalam o niej po czasie ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Chwal się włosami na prawo i lewo, masz czym :) jakiś czas temu schodziłam z rudego do blondu, zajęło mi trochę czasu i niestety włosy ucierpiały :( Grunt to znaleźć dobrego fryzjera.

    OdpowiedzUsuń
  28. tafla niczym lustro wody! cudo, zazdroszczę, ja przy ŁŻS mogę tylko pomarzyć o czymś takim..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja borykam się z łuszczycą, więc nawet z chorobą można realizować marzenia :)

      Usuń
  29. Włosy masz IDEALNE według mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  30. zazdroszczę długości i gęstości :) Super widać fach w ręku fryzjerki :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Piękne masz te włosiska ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Wyglądają pięknie, zdrowo i naprawdę efektownie! Zazdroszczę znalezienia takiej fryzjerki :) Ja nadal szukam...

    OdpowiedzUsuń
  33. Piękne masz te włoski! Gładkie, lśniące i mają taki jesienny, ciepły kolor :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty