I jestem blondynką


Hello!



Blisko 3 godziny siedzenia w strachu i niepewności. Niespełna 180 minut nieziemskiej niecierpliwości w obawie o efekt końcowy. Strach miał wielkie oczy. Zupełnie niepotrzebnie. Wychodząc od FRYZJERKI z prawdziwego zdarzenia, poczułam ulgę, bo uzyskany rezultat przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. 

Brak spalonych włosów, dobre cięcie, tabakowy blond, no i przedewszystkim przepiękna tafla odbijajaca każdą falę świetlną. Miękkie, spykie i leiste kłaki stały się w tym momencie moim największym atutem i jestem z nich tak dumna, że najchętniej zamknęłabym je pod kloszem, aby nic złego nie mogło im się przydarzyć :D Oczywiście dwa pierwsze zdjęcia za nic w świecie nie oddają rzeczywistej barwy, więc proszę o to, aby po prostu się nimi nie sugerować. Uprzedzam - nie piszcie mi w komentarzach, że jestem daltonistką :D


Poniższe zdjęcie o wiele lepiej oddaje magię koloru. Jutro zaś, w dziennym świetle postaram się uwiecznić, to co na prawdę widnieje na mojej głowie. 



Nieskromnie, ale mówię. Moje włosy, moja chluba :D
No i w końcu znalazłam wspaniałą fryzjerkę do której poczułam zaufanie już podczas umawiania się na wizytę. 
Blanka

65 komentarze:

  1. Śliczne włosy :) A jeśli można spytać to gdzie tak ładnie Ci włosy zafarbowali?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszyn, ul. Chrobrego, Salon "Joanna" :D

      Usuń
    2. Ooo tam mnie jeszcze nie bylo:)))Chodzilam na Srebrna.Wyprobuje bo efekt boski)) a u ktorej fryzjerki?:))

      Usuń
    3. Joanna :) Polecam z całego serduszka ;)

      Usuń
  2. Lśniące i zdrowe :) Piękne :) Ja nigdy nie farbowałam włosów :O w sumie cieszę się, że całe życie byłam ganiana, i rodzice nie pozwalali mi :D Siostry jadą od gimnazjum na farbach :D Ja never, ever :D Zostaje mi Photoshop do sprawdzania jakbym wyglądała w innej wersji kolorystycznej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zaczęłam farbować pod koniec LO. Pamiętam, że chciałam zrobić jakiś ciemny brąz a wyszła czerń.. :D

      Usuń
    2. No cóż, człowiek uczy się na błędach :D

      Usuń
  3. Kurczę, jestem daltonistką :) Włosy pięknie błyszczą, cudny efekt.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyglądają fantastycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne są! Dałabym wiele za takie włosy :).

    OdpowiedzUsuń
  6. Pominęłaś dużo ważnych informacji :D np. co dokładnie zostało zrobione, jak przebiegała wizyta i oczywiście jaki jest koszt tych zabiegów dla włosów Twojej długości ?/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkowita dekoloryzacja do kurczakowego blondu, nałożenie farby w dwóch odcnieach - ciemniejszym prz nasadzie i jaśniejszym na końcach. Na koniec został wykonany zabieg regeneracyjny na bazie olejku arganowego i kwasu hialuronowego :)

      Całkowity koszt dekoloryzacji + farbowania + podcianania + modelowania na mojej długości wyniósł 200 zł :)

      Usuń
    2. Zachęciłaś mnie :D spodziewałam się przekroczenia 350 zł. Zawsze, gdy zadawałam fryzjerkom pytanie o dekoloryzacje mówiły, że trzeba "na raty", chodzić najpierw 3 miesiące z kurczakowym żółtym, plamistym, nierównym czymś na głowie a dopiero później farbowanie na jednolity kolor.. A, że ciężko mi zaufać fryzjerkom, bo wiele ma problemy nawet z podcinaniem.. to nigdy się nie zdecydowałam na dekoloryzację., a szkoda , teraz widząc Twój efekt chce tego bardziej i bardziej :D

      Usuń
    3. Też mi tak mówili... Dekoloryzacja trwała koło godziny. Jak wejdzesz na mój instagram, to zobaczysz jakiego miałam kurczaka.

      Niespełna 3h i kwiczę ze szczęścia, bo włosy nic, a nic nie ucierpiały.

      Usuń
  7. Absolutnie zachwycająca tafla! <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Włosy masz przepiękne, takie błyszczące, proste.... kolor wyszedł piękny :)
    Rewelacja !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proste będą tylko do jutra :D Rzadko, ale to bardzo rzadko prostuję, bo przy mojej objętości zajmowałby to wieki.

      Usuń
    2. Przepięknie wyglądają, pierwszy raz widzę je w prostym wydaniu i wyglądają niesamowicie ;-) Szkoda, że prostowanie niszczy włosy, powinnaś częściej je mieć w takim wydaniu ;)

      Usuń
  9. śliczne włoski! *.* http://dwieblogerki.blogspot.com/2014/12/d-awno-mnie-tu-nie-byo.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Efekt nieziemski! I wcale się nie dziwię, że Twoje włosy są Twoją dumą, bo masz być z czego dumna :) Idealna tafla!

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne włosy, masz racje, masz się czym pochwalić :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Kolor cudowny! Jeśli ma żywo jest taki jak na ostatnim zdjęciu to ja podobny chcę mieć;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Blondynka ? :D myslałam że będzie jakiś większy szał :D hihi
    ale włosy masz cudowne ♥

    OdpowiedzUsuń
  14. Wyglądają genialnie. Masz się czym pochwalić. Ja planuję koloryzację na jutro. Nie będzie tak drastycznej zmiany jak u ciebie ale trochę się boję czy farba którą kupiłam nie wyjdzie za ciemna.

    OdpowiedzUsuń
  15. Mega piękne włosy. A kolor bardzo naturalny!

    OdpowiedzUsuń
  16. O raany najpiękniejsze włosy jakie widziałam!

    OdpowiedzUsuń
  17. przepiękne włooosy :)
    + czekam na więcej zdjęć :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wow, jaka tafla! Ja ze swoimi też walczę, niestety przegrywam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne włosy, kolorek super wyszedł

    OdpowiedzUsuń
  20. Ta tafla jest po prostu imponująca! Chociaż jestem mega ciekawa czy taki efekt utrzyma się po pierwszym myciu. Pokażesz? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po myciu włosy nadal błyszczą, ale niestety tafli już nie ma, bo w rzeczywistości mam falowane włosy :)

      Usuń
  21. chyab tez pojde sie przefarbowac;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Chyba wydrukuje sobie zdjęcie Twoich włosów i przypnę do tablicy jako dodatkowa motywacja do zapuszczania włosów ;)
    Piękne są ❤

    OdpowiedzUsuń
  23. Blanka zazdroszczę Ci włosów i genialnej fryzjerki bo w tych czasach znaleźć takiego fachowca to skarb. Gratuluje i jeszcze raz to napiszę ZAZDROSZCZĘ :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak. Włosy włosami, ale dobry fryzjer to podstawa :)

      Usuń
  24. Ale odwaga! Ja też chętnie bym przefarobowała włosy, ale boję się efektu. No bo gdzie spotkać fryzjerkę z pierwszego zdarzenia?

    OdpowiedzUsuń
  25. uważaj, żeby ci tylko włosy nie ściemniały skoro były dekoloryzowane ;( mnie niestety to spotkało i tak samo moją koleżankę ;) zrob sobie płukanke zakwaszającą - podobno pomaga, ja przeczytalam o niej po czasie ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Chwal się włosami na prawo i lewo, masz czym :) jakiś czas temu schodziłam z rudego do blondu, zajęło mi trochę czasu i niestety włosy ucierpiały :( Grunt to znaleźć dobrego fryzjera.

    OdpowiedzUsuń
  27. tafla niczym lustro wody! cudo, zazdroszczę, ja przy ŁŻS mogę tylko pomarzyć o czymś takim..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja borykam się z łuszczycą, więc nawet z chorobą można realizować marzenia :)

      Usuń
  28. Włosy masz IDEALNE według mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. zazdroszczę długości i gęstości :) Super widać fach w ręku fryzjerki :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Piękne masz te włosiska ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Wyglądają pięknie, zdrowo i naprawdę efektownie! Zazdroszczę znalezienia takiej fryzjerki :) Ja nadal szukam...

    OdpowiedzUsuń
  32. Piękne masz te włoski! Gładkie, lśniące i mają taki jesienny, ciepły kolor :)

    OdpowiedzUsuń