Zdenkowani - sierpień&wrzesień


Hello!
Dziś pokażę Wam zużycia z ostatnich dwóch miesięcy. Nie jest tego dużo, ani nie ma tutaj nic specjalnego. 98% stanowią kosmetyki pielęgnacyjne, bo ich idzie najwięcej. Z kolorówką jest tragicznie, bo chyba w życiu nie zużyję tego co mam :D

3,2,1, start! Lecimy z mini recenzjami.




1. Yves Rocher, żel pod prysznic z serii Culture Bio o zapachu musli. Bardzo lubię te żele i w każdym denku pojawiają się jacyś przedstawiciele tej firmy. 

2. Nova Kosmetyki, Go Cranberry, cukrowy peeling do ciała z masłem shea i olejem żurawinowym - szczegółowa recenzja TUTAJ.

3. Nova Kosmetyki, Go Cranberry, solny peeling do ciała z masłem shea i solą z Bochni - szczegółowa recenzja TUTAJ.



4. Ziaja, Oczyszczanie, Liście Manuka, Pasta do głębokiego oczyszcania twarzy - recenzja TUTAJ

5. Ziaja, Oczyszczanie, Liście Manuka, żel z peelingiem oczyszczajacy pory na dzień/ na noc - recenzja TUTAJ

6. Balea, oczyszczający fluid z olejkiem z kamelii. Również jego charakteryzstyka pojawiła się na łamach bloga (klik). W piątek idę do DM, więc na pewno kupię go ponownie :)

7. Balea,
 oczyszczający mus z ekstraktem z jedwabiu. W piątek idę uzupełnić jego zapasy :D Recka - klik.

8. Yves Rocher, peeling do twarzy z puder z pestek moreli. Mój KWC od kilku lat. Nic dodać, nic ująć.

         

9. Yves Rocher, Pure Calmille, tonik. Tak samo jak poprzednik - KWC od kilku lat. Link do recenzji - KLIK

10. L'Orient, maseczka do twarzy z zieloną glinką. Więcej przeczytacie TUTAJ.

11. BeBeauty, płyn micelarny. Wielki hit blogosfery kosmetycznej, który na mnie nie zrobił żadnego wrażenia. Słabo zmywa,a pod koniec butelki zaczął mnie podrażniać. Jestem na nie!



12. Balea, Oil Repari - KWC, którego nigdy nie zabraknie w mojej łazience. To już chyba 12 opakowanie tej odżywki :D

13. Elfa Pharm, Intensive Hair Repair - bardzo fajny szampon do którego z pewnością wrócę :)

14. Elfa Pharm, Intensive Hair Repair, odbudowujący balsam - maska. Nic specjanego nie robił z włosami, więc drugi raz nie zagości w mojej łazience :)



15 i 16. Schwarzkopf, Supreme Keratin - genialny duet do włosów o którym możecie poczytać TUTAJ

17. The Secret Soap Store, olejek o zapachu mięty. Ten produkt katowałam ponad rok i powiem Wam, że najlepiej sprawdził się w roli nawilżacza podczas kąpieli. 



18. Isae, najgorszy antyperspirant jaki kiedykolwiek miałam w życiu. 

19. Adidas, Intensive ultra dry, w przeciwieństwie do Isae spełnia swoje zadanie.

20. Batiste, suchy szampon. UWIELBIAM! <3 Jedyny tego typu produkt, który nie podrażnia mi skalpu.

21. Green Pharmacy, ochronny żel do higieby intymnej, kora dębu i żurawina. Bardzo fajny żel po który zamierzam sięgnąć po raz kolejny :)

22. Palmolive, żel pod prysznic z mleczkiem migdałowym. Więcej nie skuszę się na tak dużą pojemność, bo jej zużywanie zajęło mi wieki. Sam zapach jest całkiem, całkiem a własnosci myjące można uznać za dobre. 



 
Flaszki. Avon, Oriflame i Yves Rocher. Wykończone i drugi raz nie kupię. No może poza City Rusch :)




Zbiór pierdół walajacych się po wszystkich zakamarkach mieszkania. Nic nie jest godnego uwagi poza Elixirem 7.9 z Yves Rocher. Tylko czaję się na większą promocę, aby znów go zakupić. 

Cieszę się, że mogę opróżnić torbę z zdenkowanymi produktami, bo patrząc na walający się stos pustych opakowań, mam dziwne uczucia. 

Miałyście coś z mojego denka? 

Blanka

34 komentarze:

  1. Interesujące denko - widzę wiele perełek :) Ostatnio zastanawiałam się właśnie nad zakupem płynu do higieny intymnej od Green Pharmacy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odżywkę Balea mam na swojej wish liście ale zanim zdecyduję się na jej zakup muszę znacząco uszczuplić zapasy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ogromne denko, z którego miałam jedynie szampon Batiste.

    OdpowiedzUsuń
  4. A ta maska z Ziaji? Fajna? Nie(do)widzę opisu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam :D Maska jest genialna i używam jej regularnie od 2 lat. Koszt jest niewielki, bo za słoiczek dajemy 6,50! <3

      Usuń
    2. też chciałam pytać o Ziaję ;) miałaś może też jakieś inne ich maski? wygładzenia mi chyba nie potrzeba ale jestem ciekawa tej odbudowującej albo z masłem kakaowym ;)

      Usuń
  5. Żele Yves uwielbiam, Batiste też, płyn Be beauty u mnie sprawdza się genialnie. Kończę 5 butlę i otwieram następną. Nic więcej nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E, to i tak sporo rzeczy się pokryło :) Żele z YR miałam wszystkie, a mój ukochany to kawa! <3

      Usuń
    2. Mój też. I żałuję, że one jakoś tak szybko się kończą ;)

      Usuń
    3. No właśnie, są bardzo niewydajne :/ Mimo tego, zawsze kupuję niezliczoną ilość butelek :D

      Usuń
  6. A w zbiorze pierdół ta srebrna tubka to słynny krem do rąk? Ma dobre opinie ale nie miałam ze względu na skąpstwo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. To jest L'Occitane. Kiedyś robiłam recenzję o tych kremach i nic mnie nie zachwyciło. Znam dużo tańsze i o wiele lepsze kremy do rąk :)

      Usuń
  7. U mnie też słynny micel z Biedronki się nie sprawdził ,strasznie podrażniał mi oczy . Co do pasty z Ziaji bardzo dobrze się sprawdza ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sporo, ja nie robię niestety projektów denko bo nie mam gdzie składować pustych opakowań..;( Ja płyn micelarny z Biedronki bardzo polubiłam, a te żele Palmolive faktycznie długo się zużywa...ale są jak dla mnie extra!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Suchy szampon z Batiste kocham. Odzywka z Balea-uzylam dopiero 2 razy, ale milosci nam nie wroze.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam z YR z serii culture bio balsam do ust i krem do rąk, który pachnie jak dla mnie bardzo świątecznie :) A serii Elfa pharm muszę się bliżej przyjrzeć bo ostatnio mam problem z wypadaniem włosów :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam podobne zdanie co do micelka BeBeauty nic rewelacyjnego a u mnie nie potrafi sobie poradzić z porządnym zmyciem kredki i tuszu :/ A denko ciekawe nie powiem i większości kosmetyków nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja z Ziaji miałam maskę w niebieskiej wersji i również lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Spore denko, gratuluję :) wiele produktów z Twojego denka mnie interesuje i kusi.

    OdpowiedzUsuń
  14. Duzo tego :) Z tego wszystkiego znam tylko plyn micelarny z biedry :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam tylko micelek bebeauty. Ostatnio bardzo ciekawią mnie Liście Manuka Ziaji.
    Zaszalałaś z zużyciem zapachów :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mnie też podrażniał micel BeBeauty :/

    OdpowiedzUsuń
  17. Lubię żele od YR. Ten Oel Fluid z Balea mam też, ale jeszcze się w nim nie zakochałam, pewnie jeszcze kiedyś do niego wrócę, natomiast tego musu nie mogłam nigdzie znaleźć. Czarna odżywka to również moja ulubiona, a micel z biedronki mnie strasznie podrażnia, ten z garniera trochę mniej ale także :(

    OdpowiedzUsuń
  18. O muszę wypróbować ten olejek miętowy, bo uwielbiam miętę i Schwarzkopf Supreme Keratin - jestem ciekawa jak się u mnie by sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  19. idę po te myjące pianki z balei! Odżywkę czarną z olejkami mam i też już któreś opakowanie stoi w łazience ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ale spore to denko:) Dużo produktów znam takie jak Ziaja liście manuka, które znienawidziłam!

    OdpowiedzUsuń
  21. Żele YR i u mnie często goszczą. Nade wszystko uwielbiam wariant z kawą

    OdpowiedzUsuń
  22. Spore zużycie :) I nawet sporo rzeczy z kolorówki się znalazło :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Dezodorant Cool&care Adidasa właśnie używam i jestem zadolona. Pastę z Ziaii mam na swojej liście zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Sporo zapachów u mnie z tym kiepsko idzie niby używam ale jakoś zużyć nie mogę

    OdpowiedzUsuń
  25. a ja mam swoją balee wreszcie, dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  26. Oooo spore te Twoje denko. Zużyłaś dużo kosmetyków i na pewno niedługo będziesz miała powód aby wybrać się na kolejne zakupy..hihi.
    :*

    OdpowiedzUsuń