Zabieg Meso-Vit w My Body Clinic i konkurs dla Was

 
Hello!

Niedawno pisałam Wam, że wybieram się na usuwanie przebarwień za pomocą kwasu salicylowego. Tak się jednak nie stało, gdyż po dokładnych oględzinach Anetta wybrała dla mnie zabieg o nazwie Meso-vit. Od tego czasu minęło kilka dni, więc chcę się z Wami podzielić moimi spostrzeżeniami na temat zabiegów kosmetycznych wykonywanych w profesjonlanych salonach.

Zacznę może od krótkiej charakterystyki, bo chciałabym abyście wiedziały z czym się to je :) A więc Meso-Vir to zabieg z linii nieinwazyjnej medycyny estetycznej mający na celu rozjaśnienie, regenerację i ochronę skóry. Podczas tej metody dostacza się takich witamin jak A,C i E.

Cały proces składa się z kilku etapów bazujacych na przeróżnych kosmetykach gabinetowej marki - Ericson Laboratoire. Nie pamiętam dokładnie, które serum wprowadzono za pomocą Skijector'a, więc w tej materii się nie wypowiem :)

Na samym początku moja twarz została oczyszczona za pomocą specjalnego fluidu. W mgnieniu oka zniknął cały makijaż.
           

Później za pomocą Skinjectora na skórze zostało rozprowadzone serum bądź krem. Przyjemne uczucie wibrujących plastikowych igiełek wprowadziło mnie w błogi stan. Jeśli Anetta trochę dłużej pojeździłaby mi tym po twarzy, to z całą pewnoscią przycięłabym komara.



Potem przyszła na serum wprowadzane przy pomocy Micro-Pick mającego za zadanie stymulowanie syntezy kolagenu i elastyny. Rotacyjny ruch mikroigiełek jest odczuwaly, ale nie jest to nic nieprzyjemnego. Zawsze myślałam, że wbijanie dermorollera w twarz powoduje dyskomfort. Wcale tak nie jest :)
                   

Na koniec nałożono mi algi, które zastygając tworzyły barierę ochronną dla substancji nałożonych na twarz. Dzięki temu moja skóra chłonęła wszystko niczym gąbka.  Totalne zamaskowanie na 20 minut było dręczące, bo nie mogłam wydusić z siebie ani słowa, wobec czego musiałam porozumiewać się na migi :D




Dlaczego wykonano u mnie Meso-vit a nie peeling kwasowy? Okazało się, że mam SUCHĄ i odwodnioną skórę, a przebarwienia są na tyle delikatne, więc można je rozjaśnić w nieco inny sposób, niż penetracja skóry kwasem salicylowym. Przeżyłam lekki szok, bo nie podejrzewałam żadnej z powyższych rzeczy. Co oko fachowca, to oko fachowca - nie ma to tamto :D Poza tym skóra wciągnęła w siebie wszystko, co zostało jej ofiarowane. Nie pogardziła niczym. 

Po wykonaniu wszystkich kroków i zdjęciu maski algowej, światu objawiła się moja nowa twarz. Silne ujędrnienie, mocne rozjaśnienie, mega gładkość, maksymalne zwężenie porów i oczyszczenie pojedynczych zaskórników. Patrząc w łazienkowe lustro nie mogłam się nacieszyć osiągniętym rezultatem. Minęło 6 dni od zabiegu, a ja wciąż odczuwam ten sam stan. W domowych warunkach nigdy nie udało mi się uzyskać tego, co zaproponował mi profesjonalny zabieg. Od teraz wiem, że czase warto wydać kasę na taką przyjemność. Efekty są powalające i dają +100 do lepszej samooceny.

***KONKURS***



A teraz coś dla Was, czyli konkurs w którym do zgarnięcia jest dowolnie wybrany przez siebie zabieg dostosowany do potrzeb skóry z oferty My Body Clinic połączony z indywidualną konsultacją kosmetyczną. (1)


Co należy zrobić? W sumie to nic :D Żartowałam, bo to było by zbyt łatwe. Chciałabym, abyście weszły na stronę internetową MBC i wpisały w formularzu to, na jaki zabieg macie ochotę. Proszę również o króciutkie uzasadnienie swojego wyboru :)




Kończąc posta, chciałam z całego serduszka podziękować Milence i Anettce z My Body Clinic - dziewczynom o wielkich sercach, które stają na rzęsach, aby zrobić ze mnie człowieka :D 

Są na dobrej drodze, no nie ;>?

(1) - My Body Clinic to gabinet mieszczący się przy ul. Wielickiej w Krakowie, więc zanim weźmiesz udział w konkursie, to najpierw pomyśl, czy będziesz w stanie dostrzeć do tego nadwiślańskiego miasta :) 



Blanka

5 komentarze:

  1. Fajnie, że są dobre rezultaty :) Może kiedyś będzie trzeba się wybrać.

    OdpowiedzUsuń
  2. szkoda,że w Krakowie,bo z chęcią wzięłabym udział :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja od lat nie mogę dojść do kosmetyczki... a daleko nie mam :) Jakoś nie po drodze, mi i mojemu portfelowi.

    OdpowiedzUsuń
  4. Blanka a masz może zdjęcia obrazujące przed i po ? ciekawa jestem w jakim stopniu podziałał zabieg ? :)

    OdpowiedzUsuń