Holika Holika - latająca czarownica na miotle i jej Wonder Drawing


Hello!

Bez wstępu, bo nie wiem jak zacząć post o kredce do brwi, którą kupiłam jaki czas temu i od momentu, kiedy pomalowałam się nią pierwszy raz, totalnie się zakochałam. Holika Holika ma multum genialnych kosmetyków, które ciągle mnie kuszą. A to kremem BB, a to różem i tak w kółko. Na szczęscie ceny azjatyckich kosmetyków nie są aż tak wygórowane, więc od czasu do czasu staram się skusić na jakieś mazidełko z Seulu. 



Swoich brwi, a raczej to co nich zostało szczerze nie lubię. Nigdy nie wiem jak mają wygladać, czy mogę sama przyciąć zbyt długie włoski. Nieumiejętne wyrywanie sprawiło, że granica początku łuku nieco się przesunęła, tworząc pustkę, którą teraz muszę uzupełniać. Inaczej mam zbyt szeroki rozstaw brwi, co znacznie poszerza mi twarz w jej górnej części dając optyczną nieproprocjonalność. Jednym słowem lipa, i to straszna.

Kolejny problem pojawił się z produktem do makijażu brwi. Żadna kredka czy cień nie był w stanie sprostwać moim oczekiwaniom postawionym wobec koloru. Czarny odpadał z automatu, bo wyglądałam jak stara baba posługująca się szklanką w celu odrysowania idealnego łuku :D  Brązy również nie były tym czymś, ze względu na mój naturalny kolor. Przetrzepałam więc drogeryjne półki, aby odnaleźć idealną, grafitową kredkę. Prawie się udało, bo przez przypadek odkryłam "Wonder Drawing" z Holika Holika. 

Auto Eyebrow to produkt, który ma trwać aż 24h. Tego nie sprwdzałam i sprawdzać nie będę, bo mój makijaż trwa maksymalnie 10h. Kredka składa się z dwóch części: szczoteczki i zajebiście wyprofilowanego wkładu umieszczonego w wyprofliwanej dziurce, dzięki której rysik trzyma swój pierwotny kształt.



Mój kolor to Gray Black czyli szara czerń. Nazwa jest jak najbardziej trafiona, a zobaczyć to możecie na zdjęciu przedstawiającym moje brwi "przed" i "po". Oczywiście gama kolorystyczna tych produktów jest dosyć uboga i składa się tylko z 4 odcieni. Na szczęście odcienie są na tyle ciekawe i charakterystyczne, że każda z nas znajdzie coś dla siebie. 



Efekt jaki można uzyskać nie jest przerysowany i nienaturalny, bo nic tak nie szpeci twarzy jak źle zrobione brwi stanowiące oprawę dla oka. 

Co prawda sama nie mam wymarzonego kształtu, ale właśnie największą uwagę skupiam na tym elemencie buźki. Nawet moją siostrę zagoniłam do kosmetyczki na regulację i hennę, bo nie mogłam się patrzeć na brak brwi. Tzn. coś tam miała, ale wiecie jak to jest z blondynką :D 


Kolor kredki jest prawie identyczny z moim naturlanym kolorem włosków. Bardzo się z tego cieszę, bo nic się nie odcina i wszystko wygląda tak, jak ma wyglądać. Trwałość jest niesamowita, bo podczas ulewy tusz z rzęs spłynął, a brwi zostały w nienaruszonym stanie. 

Ja jestem nieziemsko zadowolona, bo jest to kolejny azjatycki produkt, który podbił moje małe seruszko. Dodatkowo koszt tego kosmetyku mieści się w granicach 15-16 zł, więc myślę, że cena jest bardzo atrakcyjna. 

Wiem, że dawno na blogu nie pojawiała się kolorówka, ale nie mam czasu na focenie. Zawsze gdy jest światło, to siedzę w pracy :/ Jak nie urok, to... :D No nic, muszę kupić lampę pierścienicową, bo inaczej nie dam rady.

Blanka

24 komentarze:

  1. Fajny efekt, naturalny. Brew wygląda rzeczywiście lepiej a obecnie jest bardzo trendy mieć dopicowane brwi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpicowane i grube, czyż nie :>?

      Usuń
    2. Tak ale niektóre grzeszą zbytnią perfekcyjnością i nie wiem czy mi się taki efekt do końca podoba. Twoje wyglądają naturalnie.

      Usuń
  2. Ciekawy produkt, nie znałam go wcześniej. Kolor rzeczywiście wygląda bardzo naturalnie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Holika Holika nie jest popularną marką na naszym kontynecie, więc wiesz :)

      Usuń
  3. wygląda bardzo naturalnie i super,że jest tak trwała!
    cenowo też bardzo przystępnie i warto się w nią zaopatrzyć

    OdpowiedzUsuń
  4. Rzeczywiście kolor dobrany idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolor trafiony w 10 :) kredka faktycznie wygląda nautralnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli jednak nie mam się czego obawiać :D?

      Usuń
  6. ładny masz kształt brwi :) kredka się super spisuje jak widzę :p

    OdpowiedzUsuń
  7. Ej, to naprawdę świetnie się prezentuje! ;) Zawsze omijam grafitowe kredki szerokim łukiem, bo mało komu pasują, a tutaj patrz - efekt idealny!

    OdpowiedzUsuń
  8. Swietny efekt :) Gdybym miala czarne brwi z chcecia od razu bym sobie kupila :)

    OdpowiedzUsuń
  9. świetnie wygląda, bardzo naturalnie! kolejna rzecz do zamówienia na ebayu :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ładnie podkreśla brwi! Inna sprawa, że masz piękny kształt i niewiele trzeba tam poprawiać ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja mam z natury strasznie ciemne brwi i do tej pory niczym ich jeszcze bardziej nie podkreślałam. Jakoś mam obawy, że z moimi zdolnościami to będę wyglądać jak czubek :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Faktycznie niedroga i ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ładny i naturalny efekt, lubię to!

    OdpowiedzUsuń
  14. Faktycznie brwi wyglądają bardzo naturalnie :) Ja teraz testuję swoją pierwszą kredkę do brwi z ostatniego ShinyBoxa i póki co jestem z niej bardzo zadowolona,ale być może zamówię tą dla porównania ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. kolor kredki ładny, i efekt naturalny, ja jednak wolę brwi podkreślać cieniem

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń