Evree, Multioils Bomb - ujędrnia i wygładza!


Hello!

Witajcie wieczorną porą. Chudę, powoli, ale chudę. Może waga nie leci jakoś szybko, to kolejny raz nastąpił gwałtowny spadek centymetrów. Z racji tego, ciągle używam kosmetyków mający na celu utrzymać dotychczasowy poziom elatyczności i napięcia skóry. Dlatego też, kupuję duże ilości balsamów ujędrniających i peelingów, bo najzwyczajniej w świecie nie chcę mieć nieestetycznych i obwisłych fałdów skórnych.

Gdy tylko dostałam Multioils Bomb, to od razu zaczęłam go używać. Raz solo, a raz w połączeniu z drewnianą szczotą z Rossmanna, aby wzmocnić działanie. 



Działanie: "Multioils Bomb to specjalistyczny produkt, który przy regularnym stosowaniu (min. raz dziennie przez 4 tygodnie) sprawi, że skóra będzie dogłębnie odżywiona i jędrna, jej kolor – jednolity, zdrowy i naturalny, a rozstępy staną się mniej widoczne."
Najbardziej z tych obietnic zależało mi na ujędrnieniu, które przy REGULARNYM, podkreślam REGULARNYM stosowaniu udało się osiągnąć.  Skóra bioder i pośladków, a także brzucha stała się napięta, gładka, miękka i zarąbista w dotyku. Przyznam się, że mogłabym się ciągle smyrać po udać, aby móc poczuć to ekstremalne napięcie, które nie zagwarantował mi jeszcze żaden inny specyfik.

Kolor i zapach: kolor, to głęboka słomka (hah!), a w zapachu wyczuć można perfumeryjną i lekko orientalną nutkę, która bardzo przypadła mi do gustu :) Mam ostatnio fazę na mocno perfumowane produkty, więc tym bardziej ucieszyłam się, że olejek nie pachnie tak typowo i pospolicie jak Kujawski.
            

Konsystecja: O dziwo, nie jest to leista i bardzo tłusta struktura, a wręcz przeciwnie, bo olejek jest dosyć gęsty i szybko się wchłania, przez co nie zostawia utłuszczonego ciała. Przez tę "gęstość" wystarczy dosłownie większ kropelka, aby wysmarować uda. Dzięki temu produkt zyskuje dużą wydajność.

Skład: Ja używam tego kosmetyku tylko i wyłącznie do ciała, ale patrząc na INCI, każda włosomaniaczka nie powinna przechodzić obojętnie koło Multioils Bomb, ze względu na mnogość dobroczynnych olejków, tworzacych istną mieszankę wybuchową. Na daremno szukać zaś parafiny, PEG-ów, oleji mineralnych i innych niechcianych wypełniaczy. SAMA NATURA :)

  • olejek makadamia - spowalnia procesy starzenia, głęboko odżywia, zawiera naturalne filtry UV, poprawia sprężystość skóry, pomaga w walce z rozstępami
  • olejek jojoba - bliski naturalnej strukturze ludzkiej skóry, reguluje poziom natłuszczenia, chroni przed utratą nawilżenia, zapobiega powstawaniu rozstępów
  • olejek migdałowy - zalecany dla skóry wrażliwej, podrażnionej i swędzącej, bogate źródło substancji przeciwstarzeniowych, zmiękcza i wygładza
  • olejek avocado - głęboko wnika w skórę, bogactwo witamin, regeneruje skórę przesuszoną i dojrzałą, spłyca zmarszczki i poprawia napięcie skóry
  • olejek z wiesiołka - zawiera kwas linolowy, który wygładza i nawilża, chroni przed promieniami UV i wolnymi rodnikami odpowiedzialnymi za starzenie się skóry
  • olejek z pestek winogron - zwiększa elastyczność skóry w przypadku niedoskonałości (rozstępy, blizny, żylaki, pajączki), silny antyoksydant, stymuluje odnowę komórek naskórka
  • olejek ryżowy - zawiera beta-karoten wyrównujący koloryt skóry, pomaga w niwelowaniu przebarwień, posiada właściwości regenerujące, odżywcze i ochronne



Oczywiście, można go również przeznaczyć do twarzy. Ja jednak w tym obszarze skupiam się na innych kosmetykach i właśnie niedawno otwarłam olejek tej samej marki i zapewne niedługo dam Wam znać, jak się spisał :)

Serdecznie polecam!

Ps. jutro pojawi się post, w którym opiszę Wam rezultaty mojej diety. Mam nadzieję, że chcecie poczytać moje wypociny odnoście zdrowego jedzenia i szybkiej utraty zbędnych centymetrów :)!

Blanka

13 komentarze:

  1. Ja też się odchudzam, więc przydałby mi się taki olejek, rozejrzę się za nim :) Gratuluję lecących kilogramów, u mnie też lecą, choć ostatnio lekkie załamanie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. O utracie zbędnych centymetrów z checią poczytam :) A olejek wydaje się godny uwagi i ja chyba zakupiłabym go w przeznaczeniu do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie jestem fanka olejkow. Co do wagi to u mnie znowu poszla w gore... jem jak slon

    OdpowiedzUsuń
  4. ja używam teraz olejku różanego Evree i jak na razie dobrze się spisuje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. uzywalam cos takiego ale innej firmy i niestety nie zauwazylam poprawy..

    OdpowiedzUsuń
  6. Od jakiegoś czasu ciekawi mnie ten olejek:)

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie jest odwrotnie, wolę raczej mniej perfumowane produkty. Ale ze względu na skład ten produkt i tak mnie ciekawi.

    OdpowiedzUsuń
  8. olejek stosuję (REGULARNIE) od roku na rozstępy i jak dla mnie efekty są spektakularne.. :)

    OdpowiedzUsuń