Uległam


Hello!

Buszując po blogach znalazłam informację, że w internetowym sklepie Yves Rocher panoszą się wielkie zniżki. Obczaiłam Google w celu znalezienia kodu rabatowego, którego rolą było obniżenie wartości koszyka o 50% od cen podstawowych. Długo się nie wahałam i zrobiłam duże zapasy moich ukochanych żeli pod prysznic. Oprócz tego doszły dwa produkty do włosów czy dwufazowy płyn do demakijażu (w początkowych latach studiowania ten produkt był moim KWC i mam do niego olbrzymi sentyment).


Najbardziej lubię kremowe wersje tych żeli. Mają w sobie to coś, że kupuję je namiętnie od kilku lat. Poza tym zapachy są całkiem, całkiem i moje ulubione to kawowy (nie złapał się do zdjęć), ryż z Laosu Ii orzechy makadamia :) 

Poza tym wiem, że miałam nic nie kupować. Czasami jednak wisi nade mną taka siła wyższa, która sama otwiera nowe karty Chrome i każde klikać "dodaj do koszyka". Nozeszjapierdziel. Najlepszym sposobem na taką siłę byłoby puste konto.  





Dajcie znać, co lubicie z tej firmy. Ja przeleciałam prawie po całości przez ich asortyment i mam kilka swoich ulubieńców. A Wy?

Blanka

37 komentarze:

  1. Przegapienia takiej okazji w życiu byś sobie nie darowała :) Czasem trzeba sobie poszaleć.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale żeli! Też kiedyś skorzystałam z tego kuponu, no tak to ja lubię kupować ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. żel kawowy i peelng TdH - to moi niekwestonowani ulubieńcy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szampon pokrzywowy :) chyba tylko :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ile wspaniałości:D Pozazdrościć:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja także bardzo lubię te żele pod prysznic ;) Podobnie jak płyn dwufazowy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię żele YR ale ze względu na stosunek cena/pojemność kupuję je rzadko, głównie w jakiś ciekawych promocjach ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja bardzo lubię tę bawełnianą wersję, a hiszpański granat to mój hit na wakacje :) Muszę zerknąć na tę promocję, bo mam oko na malinową płukankę do włosów i olejek odbudowujący.

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiamy ich żele, są super!

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie ulec takiej okazji to grzech ;-))

    OdpowiedzUsuń
  11. Kawowy jest moim ulubionym ! :) (polecam jeszcze migdałowy :) )

    OdpowiedzUsuń
  12. Mnie bardzo skrzywdziła jedna z wersji tego żelu, chyba była to ta różowa :( Okropnie wysuszyła mi skórę, na jednej ręce do tego stopnia, że powstał okropny, suchy łuszczący się placek...

    OdpowiedzUsuń
  13. ja teraz robie stopik z zakupami, a z YR podobają mi się te wody toaletowe takie małe ( ale duze tez są)

    OdpowiedzUsuń
  14. że akurat mam to nieszczęsne wyzwanie :-/ a tu takie promocje !

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię ich żele. A ten płyn do makijażu znam, ale niestety nie za bardzo lubiły go moje oczy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ps. A od lat, nieprzerwanie, jest ze mną malinowa woda toaletowa od YR. Uwielbiam ją i często idę do YR tylko po nią. :P

      Usuń
  16. też mam zieloną herbatkę i kwiat lotosu :) ładnie pachną :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Sporo tego sie u Ciebie pojawiło spora oj spora kolekcja

    OdpowiedzUsuń
  18. Pokaźne zakupy sama mam chęć na jakiś z ich asortymentu ale póki co jeszcze się nie zdecydowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. O kurcze to się obłowiłaś :) Sama się skusiłaś i teraz nas kusisz:P;D

    OdpowiedzUsuń
  20. Spory zapas, ja muszę zrobić sobie przerwę od tych żeli, przez lata już mi się przejadły. Zostały mi jeszcze 2 zużycia i obym się nie skusiła na jakąś promocję ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo lubię żele z YR i miałam każdą wersję zapachową - moimi ulubionymi są lawenda i kwiat lotosu.Wersja z granatem strasznie mnie zawiodła ;(

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam jeden z tych żeli z macadamia ale jeszcze czeka na swoją kolejkę. Jestem bardzo ciekawa czy mi się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  23. ja chyba tez niedługo ulegnę :)

    OdpowiedzUsuń
  24. aż strach pomyśleć że tak słabo znam tę markę

    OdpowiedzUsuń
  25. Tak jak ty lubię żele pod prysznic z YR i ich kredki do oczu wodoodporne

    OdpowiedzUsuń
  26. ooo ile dobroci, też muszę tak kiedyś zaszaleć w YR. Jeszcze nie miałam żadnego ich żelu.

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie miałam nic tej firmy, Ale kawka kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  28. A ja jestem sto lat za murzynami i nie miałam jeszcze nic z Yves Rocher..

    OdpowiedzUsuń
  29. Ale zapas:) Ja nie miałam jeszcze żelu od YR:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Zapasów a zapasów :D Nie miałam jeszcze nic z YR, może kiedyś to się zmieni, są kosmetyki, które mnie ciekawią :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Jest i mój ukochany Yves Rocher :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja dopiero nie dawno zaczęłam przygode z YR. Żele bardzo przypadły mi do gustu no i ten rabat -50% na cały koszyk włącznie z ZP był super :)

    OdpowiedzUsuń
  33. ...Tak jak Ty jestem fanka ich zeli pod prysznic! :d rowniez znam i uwielbiam niektore z ich kosmetykow...

    OdpowiedzUsuń
  34. odżywki do wlosow: z olejkiem jojoba, i druga z wyciągiem z owsa, absulutni ulubieńcy, jesli chodzi o wlosy :)
    uwielbialam tez kremy do rak z edycji zimowej z cacao collection :)
    no i ich wody toaletowe: bez, roza i konwalia, piekne zapachy :)
    ogolnie yves rocher jest moim uluionym sklepiem jesli chodzi o pielegnacje i uwazam, ze super dbaja o klienta - ciagle jakies gratisy, rabaty :)

    z tych zeli, ktore Ty pokazalas w tym poscie to mialam grejfruta - super pachnial, orzeźwiająco i kwiat lotosu, tez byl super, taki delikatny :)

    OdpowiedzUsuń