Żele pod prysznic bez SLS i SLeS


Hello!

Dwa dni przerwy w pisaniu i już się za stęskniłam. Niestety czas nie był moim sprzymierzeńcem, gdyż dzielnie szukaliśmy mieszkania i jak do tej pory nie udało się nic znaleźć. Albo wpadamy na stare i śmierdzące rudery w kamienicach, gdzie w większość mieszkają patologiczne rodziny, albo lokalizacja jest zła. Nie chcemy zainwestować olbrzymich pieniędzy w coś, co okaże się studnią bez dna, która będzie chłonąć wszystkie pieniądze. Kolejnym problemem jest to, że nie możemy skorzystać z żadnego programu rządowego, bo w tym cholernym mieście nie ma nowych mieszkań i nic się nie buduje... 


No dobra, koniec zrzędzenia, bo wierzę w to, że cierpliwość popłaca i w końcu natrafimy na coś, co będzie w 100% spełniało nasze oczekiwania. A teraz zapraszam do lektury właściwej treści poświęconej żelom pod prysznic Natura Siberica.

Obecnie używam dwa z trzech dostępnych w ofercie firmy. Są to warianty: tonizujący (niebieski) i relaksujący (fioletowy). Produktów używam od dwóch miesięcy z małymi przerwami, jednak jak na te 60 dni stosowania, to zużycie jest niewielkie. 


Opakowania stanowią buteleczki z prostym designem zakończone pompką. Lubię takie rozwiązania, bo nie muszę się martwić, że nie dam rady czegoś otworzyć mokrymi rękami. Naciskam i jest! :D


Wydajność żeli jest wyznaczona przez gęstą i zwartą konsystencję, a do porządnego umycia się wystarczy jedno "pompnięcie". Dodatkowy atutem jest stosunek pojemności do ceny, bo za 400 ml płacę 12,50 zł (ceny ambasadorskie). 

Dwa żele, to dwie różne wersje zapachowe, a z tego tylko jedna przypadła mi do gustu i jest nią woń żelu tonizującego. Świeża, kwiatowa i bardzo energetyzująca świetnie sprawdza się podczas porannego prysznica. Z kolei żel w fioletowej butelczynie ma bardzo mdły i nic nieprzypominający zapach. Jest tak ciężki do scharakteryzowania, że nawet nie będę się starać, bo musiałabym stanąć na rzęsach, aby móc dać miarodajne odczucia :) Nie jest to oczywiście brzydki aromat, ale mojemu nosowi nie przypadł za specjalnie do gustu.   


Skóra po ich użyciu jest miękka, dobrze oczyszczona i gładka :) Żele nie zawierają mocnych środków powierzchniowo - czynnych, więc nie wysuszają. Owszem, są detergenty, ale na tyle łagodne, że nie wywołują żadnych podrażnień :) Aha, no i piany nie ma co szukać, bo związków pianotwórczych nikt nie dodał.

Skład wariantu relaksującego: Aqua, Sodium Сосо-Sulfate, Glycerin, Coco-Glucoside, Cocamidopropyl Betaine, Cetearyl Alcohol, Abies Sibirica Needle ExtractWH , Achillea Asiatica ExtractWH, Agrostis Sibirica ExtractWH, Lippia Citriodara Leaf Water*, Salvia Officinalis Leaf Extract*, Melissa Officinalis Flower/Leaf/Stem Water*, Hippophae Rhamnoidesamidopropyl BetaineHR, Pineamidopropyl BetainePS, Xanthan Gum, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Sodium Chloride, CI 75470, Parfum, Citric Acid, Benzyl Salicylate, Hexyl Cinnamal, Linalool, Butylphenyl Methylpropional.


Skład wariantu tonizującego: Aqua, Sodium Сосо-Sulfate, Glycerin, Coco-Glucoside, Cocamidopropyl Betaine, Cetearyl Alcohol, Hesperis Sibirica ExtractWH, Rhodiola Rosea Root ExtractWH, Geranium Sibiricum ExtractWH , Rosa Canina Fruit Oil*, Camellia Sinensis Leaf Extract*, Mentha Piperita Leaf Water*, Hippophae Rhamnoidesamidopropyl BetaineHR, Pineamidopropyl BetainePS, Citrus Medica Limonum Fruit Extract*, Xanthan Gum, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Sodium Сhloride, CI 75470, Parfum, Citric Acid, Hexyl Cinnamal, Butylphenyl Methylpropional. 

(*) Issued from organic agriculture 
(WH) Wild harvested Siberian plants’ organic extracts 
(PS) Siberian Pine Oil Derivative 
(HR) Altai Oblepikha oil Derivative  


Wczoraj oglądałam dokument poświęcony rosyjskim poprawczakom, oraz "Dzieci z Leningradzkiego". Od razu przypomniało mi się, że Siberica poza kosmetykami, kieruje się wspaniałym przesłaniem, dzięki któremu ludność syberyjska zyskuje profity ze zbierania ziół. Poza tym dzikie zioła dziko rosnące dają większe korzyści naszej skórze, niż takie z masowej uprawy. 




Jak dla mnie są to kolejne dobre produkty tej firmy i jak tylko wykończę wszelakie zapasy, to na pewno zamówię kolejne. Poza tym moja wishlista produktów NS jest nieskończona i na najbliższy czas planuję zakup mydeł, cedrowego peelingu, bogatego masła antycellulitowego, kremu do ciała na noc oraz gorącego solnego peelingu do ciała :D Się nazbierało! Produkty testowałam na spotkaniu i wiem, że muszę je mieć, muszę!

*Recenzje nie są sponsorowane. Ambasadorką jestem, bo zapisałam się, aby kupować taniej dla siebie :) To tak gwoli ścisłości, bo chcę być z Wami szczera i lubię wiedzieć, że czujecie się dobrze na moim blogu, gdyż tworzę go dla Was :))


Blanka

36 komentarze:

  1. Bardzo mi się podoba, że mają pompkę! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię kosmetyki z pompką, nie z uwagi na mokre łapki. Mysz, jak to Myszy.... Napaćkamy zawsze tymi kremami...

    OdpowiedzUsuń
  3. pompka w żelach jest bardzo fajnym udogodnieniem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawe kosmyki, nie miałam z nimi wcześniej do czynienia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne żele chętnie bym je sama zakupiła skoro tych dobroci w postaci SLS nie maja

    OdpowiedzUsuń
  6. jak to się nic nie buduje?! Wspaniała galeria 'STELA' ma powstać. Bo po cóż nam PKS, lepiej walnąć galerie... btw ma być w niej Hebe, jakaś alternatywa od rossmana ;)

    Od dłuższego czasu szukam czegoś bez slsu do ciała. Może to będzie jakieś wyjście. łatwiej znaleźć szampon bez sls niż coś do kąpieli. :( a mam problemy ze skórą na łapskach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma powstać... xD Ale co mi po galerii, jak ja mieszkania szukam! :D

      Usuń
    2. Chodziło mi o sam motyw że buduje sie nikomu nie potrzebne rzeczy a ludzie nie mają sie gdzie podziać :) Jak nie znajdziecie nic to zapraszam do naszej przytulnej stodoły :P kapke sie ogarnie i bydzie to lepsze niż mieszkanie w jakiejś patologicznej ruderze :P hehe

      Usuń
  7. Ja właśnie szykuję na jutro post o szamponach bez SLS. Tych żeli nie znam ale chętnie bym to zmieniła :)

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam żele, które mają pompkę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. oho, coś dla mnie ;) Lubię tą firmę, ale nigdy nie widziałam żeli pod prysznic od nich ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. cena idealna <3 siostrzyczce kupię : )

    OdpowiedzUsuń
  11. cena dobra, pompka jest, jest dobrze hehe

    OdpowiedzUsuń
  12. Swietne zele ;) Ps.napisalam Ci odnosnie tej szczotki dostalas wiadomosc ?;())

    OdpowiedzUsuń
  13. Dzięki Tobie kocham platonicznie NS :) bo nie miałam okazji obcować z produktami, co niebawem nadrobię :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Jesli bez obu swinstw w skladzie to moze sie skusze, cena ambasadorska jest spoko, ale ciekawe ile kosztuja normalnie :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ciekawe produkty i fajnie że są z pompkom:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo fajne i wygodne buteleczki.
    Możę i ja ich kiedyś wypróbuje:)
    Dziękuje za post :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Sulfaty to sulfaty, niewiele się różnią między sobą, w zasadzie nic ;-)

    OdpowiedzUsuń
  18. podoba mi się,że mają pompkę, opakowania bardzo estetyczne, a to ,że się sprawdzają to największy atut:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie spotkałam się jeszcze z żelami w takich butelkach:) Bardzo wygodne!:)

    OdpowiedzUsuń
  20. dla mnie żel bez dobrego zapachu jest jak szpilka bez obcasa, ale opakowania mi się podobają, lubię pompkę - ułatwia życie
    całuski

    OdpowiedzUsuń
  21. Również lubię żele z pompką - a tych nie miałam jeszcze- choć mnie rosyjskie kosmetyki ostatnio bardzo kuszą - szczególnie to mydło co je ostatnio pokazywałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Również miałam ten żel tylko, że niebieski. Jedyne co mi w nim nie odpowiadało to zapach, reszta super :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Muszę powiedzieć, że te pompki naprawdę zachęcają. Też lubię je w kosmetykach - ładnie wyglądają i powodują, że używanie czegoś pod prysznicem staje się mniej kłopotliwe... :)
    Pozdrawiam,
    Sol

    OdpowiedzUsuń
  24. też mam dwa żele z NS, w tym jeden taki jak Twój-fioletowy - irysowy. wkrótce recenzja będzie i u mnie ich :)

    OdpowiedzUsuń
  25. genialna recenzja a produkty warte uwadze

    OdpowiedzUsuń