Hybrydy są najlepsze i nie mówię tu o paznokciach


Hello!

Ostatnio siedziałam w wannie i zmywając olej skapnęłam się, że nie mam odżywki. Krzyknęłam więc Juliuszowi, aby przyniósł mi jakąś nówkę sztukę nieśmiganą. Tak też zrobił i przytaszczył do łazienki Biosilk. Stwierdziłam, że takie mieszanie skończy się źle, choć drugiej strony "why not"?



Na temat olejków w Natury Siberici zrobię osobny wpis i proszę się nie sugerować napisem na butelce, który wskazuje na to, iż jest to produkt przeznaczony jest do wyszczuplania ciała. Po obejrzeniu składu zmieniłam jego docelowe miejsce użytkowania i przekierowałam go na głowę. Konfrontując jego właściwości z olejkiem arganowym, który moje włosy kochały, stwierdzam, że Natura wypuściła o wiele lepszą kompozycję niż czyste złoto Maroka. Na razie jednak milknę i za jakiś czas powrócę z szerszym opisem.


Wracając do tego połączenia, które okazało się genialne w swojej prostocie, a mianowicie w przypadku moich włosów chodzi o to, aby po olejowaniu nie używać odżywki emolientowej, a proteinową. Ot cały sens, aby dociążyć kłaki i sprawić, aby optycznie stały się jeszcze gęstsze i bardziej mięsiste. Poprawił się skręt (czy tam fala :D)


Zabieg działa jedynie po wcześniejszym nałożeniu oleju, inaczej białko,a dokładniej jedwab ma niekorzystny wpływ, gdyż powoduje przesuszenie i odstawanie pojedynczych strąków. Dlatego też zawsze starałam się wybierać produkty do włosów niezawierające protein. Oczywiście od czasu do czasu skusiłam się na małe dokarmienie czupryny aminokwasami, jednak nie był to chleb powszedni. 

W poście zostały zaprezentowane dwa kosmetyki, które już mocno przetestowałam, a ten sam trick przeprowadzam obecnie z odżywkę kreatynową z CHI oraz olejkiem GP - rezultaty są identyczne jak w przypadku prezentowanego duetu :)

Moja dualistyczna pielęgnacja zmieniła całkowite podejście dbania o tę cześć ciała i jak tylko złapię chwilkę czasu w dniu jutrzejszym, to na pewno pokażę Wam rezultaty po zastosowaniu "tłustego białka". Mam tylko nadzieję, że włosy będą chciały współpracować i nie wywiną mi żadnego numeru, bo chciałaby przedstawić miarodajny efekt. 



Ciekawa jestem co w tym temacie mają do powiedzenia włosomaniaczki, bo dopiero od niedawna pogłębiam swoją wiedzę odnośnie tej dziedziny :D

Ps. fakt, że zostałam ambasadorką marki Biosilk nie ma nic wspólnego z tym wpisem. Akcja nie wzięła jeszcze rozruchu, bo dopiero pierwsze tryba nabierają pędu. By the way... Bardzo się cieszę, że zostałam wybrana, choć moje zgłoszenie zostało wysłane w celu przetestowania aplikacji, aby móc zobrazować Wam jak wygląda rekrutacja. Przypadek chciał, żebym znalazła się w gronie szczęśliwców.

Blanka

19 komentarze:

  1. Ja mam jedną odżywkę Biosilk'a zwiększajacą objętość, którą dostałam w prezencie. Mam uraz do tej firmy po ich jedwabiu, który zmasakrował mi włosy dlatego odżywka leży nieużywana jak na razie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez uprzedniego nałożenia oleju, też jej nie daję na włosy. A Jul mi ją przyniósł, bo nie wiedział co ma podać i wyszło na moją korzyść ;D

      Usuń
    2. Przypadek czy przeznaczenie?:D A może J. już ma w sobie instynkt włosomaniaka:D

      Usuń
    3. Mój mąż stylizuje włosy dłużej niż ja, bo mi schodzi z 2-3 min, a jemu dobre 15. Wiesz, suszenie w odpowiednim kierunku i pod odpowiednim kątem. Byle czym też nie dmucha i musi wszędzie jeździć ze swoim tzn. moim profesjonalnym Remingtonem, bo wiesz.. jonizacja powietrza xD

      Usuń
  2. :-D mnie zraził skład tych kosmetyków. Raz kupiłam używałam i strasznie żałowałam :-/

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię produkty biosilku :) są świetne ")

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety składy kosmetyków mi nic nie mówią, a powinny...Z BioSilka miałam jedynie jedwab i bardzo go lubię.

    OdpowiedzUsuń
  5. Chętnie bym wypróbowała ! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. muszę się w końcu zagłębić w temat włosów,bo moje wymagają jakiegoś porządnego dopieszczenia

    OdpowiedzUsuń
  7. Do biosilku nie jestem przekonana. Buteleczka olejku jest cudowna ! Dobrze, że razem dobrze współgrają :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z Biosilka to tylko olejek używam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. jakoś tak dotąd nie pomyślałam o Biosilku, a włosy traktuję bez specjalnych szaleństw, ot szampon, odżywka, na pewno wiem, że jedwab mi nie służy. Ale olejek raz na chiński rok, czemu nie :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja jestem bardzo ciekawa oleju Natura Siberica. Kocham oleje i zbieram info na następną sztukę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakże piękna butelka Natura Siberica :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawi mnie Natura Siberica :) Uroczo wygląda! ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. mi odżywki biosilka bardzo obciążają włosy, a używałaś już tego drugiego olejku? bo boje sie tego rozgrzania na głowie xd

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawe to masło do masażu jako alternatywna odżywka dla włosów :] Z Siberici mam żele pod prysznic-fajne, kwiatowo pachnące.

    OdpowiedzUsuń
  15. هنا لدينا الكثير من أحذية عالية في الكاحل الجميلة. لك قلب ذلك؟

    OdpowiedzUsuń