Czuję się nabita w butelkę, ale jednocześnie jestem zadowolona


Hello!

Jakiś czas temu przeglądając katalog Faberlic natknęłam się na antyperspiranty. Cena śmiesznie niska i duży napis "nie zawiera soli aluminium". Długo nie musiałam się zastanawiać, aby skusić się na wersję w kulce i w spray'u.  Poza tym zauważyłam, że nigdzie nie ma podanych pojemności i zakupy pod tym kątem robione są w ciemno.




Odebrałam paczuszkę i patrzę na składy, bo nie miałam pewności do którego produktu zrobiony jest przypis. Do aerozolu czy do kulki. Jak się okazało, informacja jest fałszywa i obie wersje antyperspirantu zawierają sól aluminium.




Rozczarowanie totalne, bo ostatnio staram się unikać tego związku chemicznego w tego typu preparatach. Nie chodzi mi o jego wpływ na zdrowie, bo sama jestem naszpikowana stopem platyny,a o ubrania. Nienawidzę białych śladów na czarnych, żółtych na białych czy odbarwień na kolorach. 


Nie wiem zatem jakim cudem Ruskim udało się to wyeliminować te nieprzychylne efekty działania Aluminium Chlorohydrate, bo antyperspiranty sprawdzają się w swojej roli idealnie. Nie bielą i po dłuższym czasie nie rolują się pod pachami. Zapewniają długofalową ochronę, a zapach jakim są obdarzone bardzo szybko się ulatnia, dzięki czemu nie koliduje on z perfumami. 

Dawno nie miałam tak dobrego zabezpieczenia przed niechcianymi rezultatami pracy moich gruczołów potowych i jestem ciekawa jak poradzą sobie w lecie. Mam zamiar zrobić sobie zapas, bo ceny, które oferuje mi Angela (dziewczyna mojego byłego współmieszkańca składu w akademiku :D) są bardzo korzystne i cieszę się, że wpisała się do tej firmy, bo coraz bardziej zaczynają mi się podobać kosmetyki tej firmy. 


Blanka

34 komentarze:

  1. może tej soli nie zawiera faktycznie ta różowa wersja kulki na której jest "kółko" z informacją?
    ja kupiłam sobie peeling do twarzy,pomadkę i krem do stóp :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż ją zamówię, żeby się o tym przekonać :D

      Usuń
    2. O tym samym pomyslalam, co Ania :)

      Usuń
  2. Dokładnie 7 lat temu ( w sumie prawie 8 ) byłam konsultantką tej firmy, wtedy te kosmetyki szału nie robiły. Ciekawa jestem czy coś się zmieniło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest kilka rzeczy, które całkowicie mnie urzekły - pomadki i żele pod prysznic :) Resztę testuję, albo dopiero zamówię, bo jeszcze kilka produktów mnie kusi.

      Usuń
  3. Jestem ciekawa jak sprawdzą się latem ale już chyba je lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podejrzewam, że dadzą radę, choć ręki nie dam sobie uciąć :P

      Usuń
  4. Wiesz, dzięki Tobie zacznę wreszcie zwracać uwagę na skład antyperspirantów. Do tej pory się nad tym w ogóle nie zastanawiałam..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie. Dopiero ten przypadek dał mi do myślenia :)

      Usuń
  5. kusisz mnie i kusisz, a piniędzy to ni mom : c

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie patrzę na skład. Teraz mam Nivea w kulce i śladów nie robi.

    OdpowiedzUsuń
  7. A to niespodzianka;) Ja i tak nie byłabym zadowolona, bo od aluminium boli mnie pod pachami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurde, to niedobrze. Nawet nie wiedziałam, że może powstawać taki skutek uboczny :(

      Usuń
    2. Wiesz, sama nie wiedziałam o co chodzi, bo cały czas czułam taki ucisk i miałam wrażenie, że jak mam opuszczone ręce to coś mi tam przeszkadza pod pachami. Nagle mnie olśniło, że coś tam kiedyś czytałam o aluminium. Wyeliminowałam i jak ręką odjął.

      Usuń
  8. Rosjanie potrafią zaskoczyć :)dobrze że jednak nie pozostawia plam i jesteś zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam pojęcia, co wpływa na to, że dezodorant brudzi ubrania :D Czuję się mądrzejsza!

    OdpowiedzUsuń
  10. muszę poszukać jakiejś konsultantki... kusisz :) chce peeling do ust :D <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawe, że te rosyjskie kosmetyki mogą być takie dobre. Ja się zmagam ze śladami na białych bluzkach, bo jakoś mój dezodorant nie zostawia nic na ciemnych ubraniach O_o

    OdpowiedzUsuń
  12. Czyli jednak jestes zadowolona- dobre i to :) Aczkolwiek producent nie powinnien tak sciemniac :)

    OdpowiedzUsuń
  13. też nie znoszę tych śladów, ciekawe produkty

    OdpowiedzUsuń
  14. Produkty zapowiadają się bardzo fajnie:D

    OdpowiedzUsuń
  15. Tak jest wszędzie, ze wszystkim. Z lekarstwami, kosmetykami. Robią z ludzi idiotów.

    OdpowiedzUsuń
  16. no i te dezodoranty mają jednak dwa wielkie plusy; są skuteczne i nie niszczą ubrań, a ja już tyle fajnych, białych bluzek zniszczyłam przez jakieś przypadkowe antypre...
    całuski

    OdpowiedzUsuń
  17. Dobrze, że nie brudzą ubrań, w tym przypadku można wybaczyć skład. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. كنت ترغب في شراء السراويل تفعل؟ ثم تأتي لي لشراء الجيش السراويل الساخنة شريط سيم

    OdpowiedzUsuń
  19. Z jednej strony fajnie, że oba się sprawują, jednak ja byłabym oburzona za tak jawną ściemę.

    OdpowiedzUsuń
  20. Szkoda, że tak ściemniają, ale mimo wszystko dobrze że się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń