Różowo mi!


Hello!

W dniu dzisiejszym posta miało nie być. Dopadła mnie taka niemoc, że nie mam siły na nic i najzwyczajniej w świecie leniuchuję w łożku z kotłem gorącej herbaty :D. Dodatkowo ta obrzydliwa pogoda pochłonęła całe światło i wszędzie jest szaro i ponuro. No tak, zbyt długo utrzymywała się przyjazna temperatura, ale w końcu mamy listopad i liczę na to, że zima szybko nie przyjdzie, gdyż nie mam zimowej kurtałki, a o butach nie wspomnę. 

Moja kolekcja róży rozrasta się w dosyć szybkim tempie i niestety jest to taki rodzaj kosmetyku, którego chyba nie da się zużyć. Człowiek by chciał i nic.

Ostatnio przygarnęłam dwie piękności z L'Oreala z serii True Match. 







Moje kolory to Apricot kiss (ciemniejszy) oraz Innocent Flush.






Róże są bezdrobinkowe i dają wykończenie delikatnej satynki. Pigmentacją nie zabijają, więc nie ma opcji, aby narobić sobie przy ich pomocy placków, smug czy innych bohomazów :D Oczywiście Innocent Flush jest dla mnie za jasny i prawie niewidoczny na twarzy, dlatego też wędruje do mojej siostry. Z kolei brzoskwiniowy pocałunek jest tak świetnym kolorem, że non stop widnieje na moim licu. Mam nieodparte wrażenie, że wyląduje w ulubieńcach roku. 

W ogóle od dziś daję sobie szlaban na zakupy. Czekam na ostatnią przesyłkę z ezebra.pl i na tym kończę. Przede mną wyjazd na Blog Forum Gdańsk! Cieszę się jak głupia, bo nie dość, że nigdy nie byłam nad polskim morzem (wiem, wstyd, siara i w ogóle słabizna), to jeszcze udało mi się dostać na największą, blogerską konferencję, która trwa aż dwa dni. Mam nadzieję, że zobaczę tam kogoś z Was :)

Blanka


29 komentarze:

  1. śliczne odcienie! pozdr i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaśniejszy piękny! Chociaż ciemniejszy też niczego sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładne, ten jasny u mnie też by był niewidoczny. Dobrej zabawy nad morzem;-).

    OdpowiedzUsuń
  4. Z tym morzem to przegięcie hahahaha - jak tak można w kraju bocianów ?

    OdpowiedzUsuń
  5. Z tym morzem to faktycznie .... jak tak mozna w kraju bocianów?!:)))))

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie moje kolorki :-) ps. ja też dziś leniuchuję :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten jasny to coś czego szukam.., a szukam zamiennika dla NYXa, którego nie mogę dostać bo są tylko w Wawie, a tam to mi nie po drodze

    OdpowiedzUsuń
  8. Spodobał mi się odcień: Apricot kiss i chyba się na niego skuszę. W sumie to rzadko kiedy nakładam róż ale sądzę, że z różem od L'oreal bym się polubiła stosowała częściej niż raz na tydzień :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Spodobał mi się ten morelowy buziak mi się spodobał. Ładny ma kolor. Ten jaśniejszy też niczego sobie, ale rzeczywiście bardzo jaśniutki.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten brzoskwiniowy jest naprawdę śliczny:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Morelka cudna. Dla mnie może troszkę za ciemna, ale kusi mnie żeby sobie kupić róż w zbliżonym, dosyć mało różowym kolorku. BFG - czekam aż pojedziesz, wrócisz i opiszesz. Kocham Gdańsk. Zawsze chciałam tam mieszkać :)

    OdpowiedzUsuń
  12. OO fajna impreza pewnie będzie także czekam na strszczenie i zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo fajne odcienie....podobaja mi sie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ładne kolory. Z pewnością by mi się przydały ;P Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. ładne kolorki, ale zupełnie nie pasujące do mojej urody!

    http://hurija-i-jej-swiat.blogspot.be/

    OdpowiedzUsuń
  16. ładne :)
    no wiesz co nie być nad morzem :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Obydwa kolorki są bardzo ładne.

    OdpowiedzUsuń
  18. śliczne kolory...mimo to ja nie używam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Moja niemoc trwa już 3 miesiąc :((
    ten ciemniejszy róż jest śliczny...<3

    OdpowiedzUsuń
  20. Dzięki Tobie mam ten jaśniejszy i przepadłam, daje świetny subtelny efekt i chcę i duuużo więcej:D

    OdpowiedzUsuń
  21. Mi ten jasny bardzo przypadl do gustu. Udanej zabawy zycze i poznania ciekawych ludzi :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ten jasny prezentuje się calkiem nieźle :)

    OdpowiedzUsuń
  23. a ja nie miałam pojęcia o tej konferencji :/ teraz to chyba już za późno...
    Co do różów..ten ciemniejszy podbił moje serce :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Róże idealne dla mnie,bo nie bardzo umiem nakładać,dopiero się uczę :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetne róże. Może skuszę się na któryś z nich. Bardziej podoba mi się ten jaśniejszy, ale nie wiem czy będzie u mnie widoczny przy mojej karnacji ( jestem dość brązowo- oliwkowa). Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń