Ogromniasty bubel

Hello!

Wiecie, że o złych kosmetykach nie lubię pisać, no ale cóż... Czasem trzeba. Ostatnio wybrałam się na poszukiwania zmywacza do paznokci, bo zarówno różowy z Sally Hansen jak i  zielony biedronkowy były bardzo przeciętne, więc myślałam, że wrócę do rossmannowskiej Isany. Nie udało mi się, gdyż mój wzrok przekierował się na dwufazowy zmywacz z Delii. Ze smutkiem w oczach stwierdzam, że poza fajowym wyglądem ten produkt nie ma żadnych zalet. 


Mimo braku typowego zapachu, dalej nie potrafię go znieść. Nie dość, że jest intensywny, to na dodatek mocno dusi. Zmieszanie dwóch faz jest procesem szybkim, jednak oddzielenie się od od siebie jest jeszcze szybsze, przez co staje się irytujące, bo ciągle trzeba nim potrząsać. Lipa straszna.

Jeśli już przejdzie się przez ten proces, to ujawnia się największa wada, czyli brak zmywania. To znaczy zmywanie można zaobserwować w postaci rozmazanego lakieru. Zamiast brudzić wacik, brudzi całe dłonie. Myślę, że całokształt efektu spowodowany jest obecnością warstwy olejowej, która ma za zadanie nawilżać?!

Nie mam pojęcia czy wybiela płytkę paznokcia tak jak obiecuje Delia. Podejrzewam jednak, że są to obietnice bez spełnienia. Zmywacz ląduje w koszu, bo nie mam ani czasu, ani ochoty na użeranie się z takowym wynalazkiem. Wracam do starego i sprawdzonego produktu, ponieważ widzę, że zbyt częste eksperymentowanie ze zmianą zmywacza nie jest niczym dobrym.

Blanka

32 komentarze:

  1. Ja po kilku bublach z tej firmy, omijam ją szerokim łukiem:(

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam go, lubię za to Isanę albo Sensique z Natury. Rzadko kupuję inne. Miałam kiedyś zmywacz z Kauflanda i też był ok. Ten będę omijać szerokim łukiem, bo bubla w tej kwestii nie 'zniesę' :D

    OdpowiedzUsuń
  3. nie sadzilam ze mają cos takiego:)

    OdpowiedzUsuń
  4. A mi nawet podpasował ;) Przez kilka sekund trzymałam wacik nasączony zmywaczem
    i wszystko ładne schodziło ;) chyba że akurat takie lakiery mi się yrafiły xD

    OdpowiedzUsuń
  5. Najgorsze co może być, to zmywacz rozmywający lakier. Nie znoszę takich bubli.

    OdpowiedzUsuń
  6. Aż nie do uwierzenia.Niby pożądna firma,a robi taką lipę:(

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja tam w zmywaczu szukam wyłącznie zmywania. Nie różnią się dla mnie te z Rossmanna, z Biedronki, czy te droższe. Zapach każdy jest duszący, bo to przecież rozpuszczalnik :D Zawsze biorę najtańszy, bo to coś, na co nie warto tracić pieniędzy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Obserwuje:)
    zapraszam do mnie :)
    http://marianaszymanskastrus.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Też go nie znoszę i leży w czeluściach szuflady czekając aż go wyrzucę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zgadzam sie z tym. Smierdzi, te warstwy szybko opadaja, u mnie ze zmywaniem nie bylo az tak zle, ale na pewno go nie kupie znowu.

    OdpowiedzUsuń
  11. miałam go i moje odczucia są dokładnie takie same, bubel :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja miałam ten różowo fioletowy i byłam naprawdę zadowolona z kolei.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja zaś nie mam wszczęścia do zmywaczy z pompką bo zawsze mi przecieka i smierdzi mi zmywaczem wszedzie

    OdpowiedzUsuń
  14. Mi na szczęście starcza biedronkowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja trzymam sie zmywacza z sally hansen i jest ok

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie spotkałam się jeszcze z tym zmywaczem. Ale tez nie rozglądam się za innym bo Isana skradła mi serce ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja mam wygładzającą wersję (różowo-niebieską) tego zmywacza i bardzo go lubię. Prawda, nie zmywa tak dobrze jak standardowe zmywacze, ale tragedii nie ma. Moje skórki przy nim odpoczywają :)

    OdpowiedzUsuń
  18. znam go,miałam i byłam zalamana ;) nie umialam nim zmazywać ;/ istny koszmar ;/ mój faworyt to nadal ten z Isany :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Słyszałam, że jest do kitu i jak widzę to się potwierdza:(

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak ja kocham zmywacze ktore nie zmywaja.. przeciez to tak naprawde jedyne ich zadanie, a czesto nawet temu nie umieja sprostac..

    OdpowiedzUsuń
  21. Już jakiś czas czają się na niego, ale jak widać, niesłusznie:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja jestem wierna swojemu z Rossmana, Ty chyba też. :D

    Kiedy jakiś konkursik? :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Mnie ta firma niestety już parę razy zawiodła :(

    OdpowiedzUsuń
  24. U mnie super sie sprawdza zmywacz z Lidla i ma pompke:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Miałam ten zmywacz,niestety ... W ogóle nie zmywał mi lakieru,a w dodatku okropny zapach który utrzymywał się długo ... Wyrzuciłam go przy połowie butelki.Za to uwielbiam zmywacz z Tesco,mój ulubiony :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam Twojego bloga ! :) pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
  27. To ja już wole moją Isankę.

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie miałam, ale moim faworytem jest zielona Isana i to ją zawsze wybieram.

    OdpowiedzUsuń