Wejście w tego posta spowoduje wzmożoną gastrofazę. Relacja z sobotniego eventu




Hello!

W ubiegłą sobotę kulinarna mapa krakowskiego Kazimierza wzbogaciła się o nową restaurację Focacci Mia, gdzie głównym specjałem są kanapki Focacci. Mój wytwór trafi do karty w przyszłym tygodniu i podejrzewam, że będzie nosił nazwę "mój zakupoholizm" :D Jestem taka dumna, że mam coś, co sygnowane jest nazwą bloga <3

Te jedzonko z poniższej fotki nie jest tym moim, a jedynie namiastką dobrego szamania, które serwowane jest na ul. Kupa 6.






Wystrój knajpy utrzymany jest w filmowych klimatach. Wiecie, sycylijska mafia i te sprawy. Czekam na kontener zamrożonych ryb przed drzwiami mieszkania xD



Zbieram na ortodontę, nowy puder i dietetyka. A tak w ogóle to smacznego :)


Wszyscy w resto musieli ocenić mój wyrób. Coś mi się wydaje, że zasmakowało... W końcu była to focacci z oliwkami, grillowanym kurczakiem i mozarellą. Zabrakło sosu czosnkowego, ale wszystkie braki zostaną uzupełnione :P


 O, a tutaj Amelka. D teraz nie wiem co ona wykreowała.
            


Zgorzkniały Copywriter z lewej strony i Mateusz z prawej strony - dwaj sprawcy całego zamieszania.




Ok, to kto zgłodniał ;>?


Blanka

20 komentarze:

  1. Pysznie wygląda no i gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem przed kolacją, więc świetnie trafiłaś z postem ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. A Krufka taka malusieńka przy tych Panach :D Smacznie wyglądało to Twoje dzieło kulinarne! Teraz to całkowicie żałuję, że mnie w Krakowie już nie ma :((

    OdpowiedzUsuń
  4. dobrze, że zabrałam się za czytanie po kolacji, a nie przed ;)
    wygląda naprawdę smakowicie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. apetycznie :)
    a nowy puder by Ci się przydał ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystko wygląda smakowicie, a klimat miejsca idealnie trafia w mój gust :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda pysznie z tym że ja oliwki trawię tylko i wyłącznie na pizzy pokrojone w plasterki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem po śniadaniu :D wiec NA SZCZĘŚCIE jakoś specjalnie mnie nie ruszyło heheh :D tj ogólnie to jadłabym, ale nie w tej chwili :D

    OdpowiedzUsuń
  9. wygląda przepysznie! I gratuluję! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. czytając tego posta jem smaczne śniadanie i piję kawkę. Nie mniej jednak z przyjemnością spróbowałam bym Twojego dzieła :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Super, gratuluję! Wygląda to przepysznie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dość niefortunny adres, ale jedzenie wygląda na prawdę smacznie :) mniam. Gratuluję sukcesu kulinarnego :)

    OdpowiedzUsuń
  13. wygląda smakowicie, nazwa ulicy też bardzo ciekawa :p

    OdpowiedzUsuń
  14. "Zbieram na ortodontę, nowy puder i dietetyka. A tak w ogóle to smacznego :)"
    Hahahaha, padłam! :D

    OdpowiedzUsuń
  15. "Zbieram na ortodontę, nowy puder i dietetyka. A tak w ogóle to smacznego :)"
    Hahahaha, padłam! :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Od razu zrobiłam się głodna :P
    Pozdrawiam ;))

    OdpowiedzUsuń