Różowa perła z Lancome




Hello!


Dziś kolejna odsłona pomadki, która przywędrowała do mnie od Olki. Napaliłam się na nią jak szczerbaty na suchary, bo to Lancome...


Mój entuzjazm szybko stopniał, bo trwałość okazała się zatrważająco słaba. Szminka zjada się w trybie ekspresowym i po pół godzinie nie zostaje na ustach nic, a nic. 


Rose Aurore, pięknie opakowany środek, który tyłka nie urywa.







Na zakończeniu otworu gębowego (:D) wygląda całkiem przyjaźnie. Lekko perłowe wykończenie po kilku sekundach zmienia się w coś w rodzaju błyszczyka i mimo tańczących pierdyliardów drobinek nie przybiera wyglądu tramwajowej babci Gieni, czy innej Kunegundy :D

Poza tym polubiłam ją za smak i zapach, który świetnie odzwierciedla fiołkowe nuty meteorytów z Guerlain.

No i wszystko byłoby ok, gdyby nie czas znikania. Myślałam, że tak wysoka cena daje duży komfort noszenia. Niestety, pomyliłam się i teraz wiem, że tańsze pomadki są o wiele, wiele trwalsze, a Lancome na tym tle wypada słabo. Nie wiem jak ta cecha odnosi się do innych pomadek i jak na razie nie mam zamiaru tego sprawdzać :)





Odczuwam dosyć mocne rozczarowanie i wiem, że jest to moja pierwsza i ostatnia pomadka tej wysokopółkowej firmy :) Cieszę się, że nie zapłaciłam za nią, bo pewno teraz plułabym sobie w brodę. No, i jak powszechnie wiadomo - nie wszystko złoto co się świeci.

Blanka



14 komentarze:

  1. Szkoda, że taka słaba jakość, bo kolorek śliczny ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. miałam tusz Lancome i był wielką porażką:(

    OdpowiedzUsuń
  3. Podobnie dziś umarła moja miłość do Vintage Pink :x Tak się jarałam i nie kupiłam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta cena to widać tylko za markę :) bo już o jakości nie pomyśleli.

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja właśnie kompletnie nie mogłam znieść tego jej zapachu :/
    Podobało mi się jednak bardzo to opakowanie zamykane na magnes- fajny bajer :D

    OdpowiedzUsuń
  6. uff! dobrze, że nie musiałaś tej kichy kupować.... ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. kolorek jest idealny dla mnie :) ideał

    OdpowiedzUsuń
  8. a ja cały czas ślepo wierzę, że co drogie, to i dobre...

    OdpowiedzUsuń
  9. Tez miałam kiedyś tusz i oddałam mamie a sama kupiłam Rimmel :) Za takie pieniądze i z takim logo powinni się bardziej postarać.

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda, że nie okazała się wielim wow.

    OdpowiedzUsuń