Włosy ogarnięte przez naturę zza wschodniej granicy

Hello!

Korzystam z tego, że mam w domu "fotografa", więc spod jego ręki wyszły zdjęcia moich włosów. Wrzesień należał do ciągłych eksperymentów w poszukiwaniu maski idealnej. Niestety takiej nie udało mi się znaleźć i jak tylko wykończę  to co mam będę zmuszona zakupić hurtowe ilości Anti-Age z Organique.

Na dzień dzisiejszy moja czupryna wygląda tak. Jestem wystarczająco zadowolona z uzyskanego błysku i sprężystości włosów. Nie pasuje mi tylko brak większego skrętu moich fal, bo wiem, że mogę z nich wyciągnąć o wiele, wiele więcej.

              
Lubię takie jak na pierwszym zdjęciu i czeszę je tylko po umyciu. Postanowiłam jednak, że pokaże Wam, jak wyglądają po czesaniu na sucho... W sumie oceńcie same :)

                   
Najczęściej stosowane  kosmetyki w kończącym się miesiącu to głównie rosyjskie dobrocie, które dawno temu zamówiłam na kokardi.pl,  bądź kupowałam stacjonarnie w Cieszynie, bo o dziwo w mojej mieścinie można znaleźć Babuszkę Agafię.

Planet Organica, balsam do włosów z Aleppo. Jego recenzja pojawiała się już na blogu i możecie obczaić ją tutaj.


            
Kremowanie włosów zapewnia mi arganowy balsamam do ciała. Więcej o tym kosmetyku przeczytacie za jakiś czas, bo nie mam o nim wyrobionej opinii :)


Babuszka Agafia, Czarny szampon przeciwko łupieżowi z 17 syberyjskich ziół. Skład miażdży i jest to jeden z nielicznych i naturalnych szamponów, który świetnie zmywa oleje i nie puszy włosów.

                                     
Green Pharmacy, Elikir do włosów łamliwych, zniszczonych i farbowanych. Stosuję po każdym myciu, nieprzerwanie od zeszłego roku. Włosów nie regeneruje, ale minimalizuje u mnie świąd spowodowany AZS i hamuje wypadanie włosów.


Babuszka Agafia, Tradycyjny syberyjski balsam na łopianowym propolisie. Co prawda użyłam go zaledwie kilka razy, ale wiem, że jest lepszy niż jego brat, który miał swoje pięć minut we wczorajszym poście.

                                 
Love 2 mix Organic, szampon z efektem laminowania. Tego kolegę uważam za średniaka o pięknym zapachu i naturalnym INCI. Niestety efektu laminowania nie zauważyłam.


Balea, mieszanka silikonów do zabezpieczania końcówek. Jak ją wykończę, to wracam do jedwabiu z GP.



Garnier Ultra Doux, Sekrety Prowansji : "olejek eteryczny rozmarynu i liść oliwny" oraz "olejek eteryczny z lawendy i róża z regionu Grasse". Byłam w Grasse i kocham to miejsce całym swoim sercem. Moim marzeniem jest wrócić na południe Francji i ponownie kąpać się w Morzu Liguryjskim <3 O odżywkach zrobię osobny post.




Babuszka Agafia, maska drożdżowa. 2 opakowanie, które stosuję na skalp w celu przyspieszenia porostu włosów. Recka pojawiła się jakiś czas temu i możecie przeczytać ją tutaj.


Olejek łopianowy. Niestety nie jestem w stanie przeczytać cyrylicy... Nigdy nie uczyłam się rosyjskiego. Niemniej jednak takowy olejek używam ponad rok, w celu ukojenia spękanej skóry głowy. Fucked AZS!


Są to tylko kosmetyki, które się u mnie sprawdziły. Wszystko co nie dawało rady od razu rozstało przekazane w dobre ręce. Nie chce mi się zbierać rzeczy, których i tak nie będę używać :)

Blanka

52 komentarze:

  1. Masz śliczne włosy! Chciałabym mieć takie! :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze rok i tez będę miała znowu takie długie! ^^
    U mnie Kallos Keratin daje radę i olejowanie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kurde, muszę to oblukać. Tobie wierzę :D

      Usuń
  3. Piękne włosy. A ja myślałam, że mam zbyt dużo kosmetyków do włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. piękne włosy. Mi teraz bardzo pomagają masło shea i olejek arganowy. Chyba nic tak nie działało na moje włosy tak skutecznie w krótkim czasie

    OdpowiedzUsuń
  5. Co za gęstość, ło matko ! :D
    Czaje się na tą drożdżową maskę i chyba się w końcu na nią skuszę :>

    OdpowiedzUsuń
  6. Ojej jakie piękne włoski ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pozachwycałam się Twoimi włosami, a teraz chcę podziękować, że powrzucałaś wszystkie specyfiki jakich używałaś, będę mogła je powypróbowywać na sobie ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdecydowanie lepiej wyglądają bez czesania <3

    OdpowiedzUsuń
  9. wyglądają genialnie ! chyba muszę przekonać się do rosyjskich kosmetyków ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Podobami się kolor twoich włosów

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne włosy! Ja nawet jakbym zapuściła i nie wiem co wcierała to moje nigdy tak nie będą wyglądać :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę wkońcu i ja zadbać o włosy skoro teraz je obcięlam, mam okazje nad nimi popracowac.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale masz piękne, długie i lśniące włosy! Zazdroszczę:)

    OdpowiedzUsuń
  14. ile Ty masz włosów ... chciałabym mieć tak gęste i lśniące włosy ale jak mi nie przestaną wypadać to zostanę z 10 na krzyż :/

    OdpowiedzUsuń
  15. Masz bardzo ładne włosy, te na pierwszym zdjęciu bardziej mi się podobają :)
    A ja też mam szampony i odżywki Babuszki Agafii, ale jeszcze czekają na swoją kolej ;p

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne masz włosy i jakie długie!!! Ja żadko moje falowane loki czesze na sucho. Zwykle rozczesuję włosy palcami podczas nakłądania odżywki dzięki temu jak sobie schną to się skręcają, jak rozczesze na sucho tojest puch i fale .
    Fajne produkty kupujesz "lokalnie" :) też bym tak chciała.
    Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dziękuję za komentarz! :) Ale co ja bym zrobiła, żeby mieć takie długie włosy! Mogłabyś mi trochę ich oddać :))

    OdpowiedzUsuń
  18. Naprawdę sporo tych dobroci używasz ale niestety nic z tego nie miałam okazji używać :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam ten eliksir z Green Pharmacy,używam lubie i nie raz jeszcze zakupie.Polecam spróbować także jesli chodzi o GP balsamy do włosów(tylko nie ten z dziegdziem bo strasznie smierdzi!) I Szampon z lopianem wiekszym(sama uzywam i jest git).

    OdpowiedzUsuń
  20. Ale masz piękne włosy !!

    + obserwuję
    pozdrawiam :)
    http://monika-agness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. a gdzie w Cieszynie kupujesz Babuszkę?

    OdpowiedzUsuń
  22. muszę się tam udać jutro:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Blanka piękne masz włosy :) Chciałabym takie... ale minusem u mnie jest to, że mi w długich nie pasuje.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Green Pharmacy u mnie nic nie zrobił ten eliksir.

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękne włosy :) moje tak wolno rosną, że chyba nigdy się takich nie doczekam.

    OdpowiedzUsuń
  26. Ale fajnie długie są - ładnie się prezentują :) i duuuużooo masz tych kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ostatni balsam to naturalne reperujące masło przeciwko wypadaniu włosów. 3 lata rosyjskiego w szkole coś zostawiły w mojej głowie. ;D

    OdpowiedzUsuń