L'oreal Volume Million Lashes Noir Excess

Hello!

W końcu mogę Wam pokazać coś z kolorówki, gdyż moje uczulenie nareszcie znikło i skóra wokół oczu powróciła do normalności. Dziś słów kilka o moim faworycie z kategorii produkty do rzęs :)
Tusz do rzes Volume Million Lashes Noir Excess, bo o nim mowa spełnia wszystkie kryteria jakie stawiam tuszom.
Pierwsze skrzypce odgrywa silikonowa szczoteczka, która świetnie rozdziela rzęsy, a konsystencja tuszu po 2 tygodniach od pierwszego otwarcia staje się idealna.
Mimo, że moje igiełki ochronne oczu z natury są dosyć długie,  to po zastosowaniu Noir Excess dodatkowe wydłużenie rzęs staje się ogromną zaletą.
Maskara nie skleja, nie osypuje się i nadaje spojrzeniu głębokie spojrzenie, ze względu na zwiększoną obecność czarnego pigmentu.  Pogrubienie i podkręcenie również  jest bardzo widoczne.Choć troszkę grudkuje, to mi to nie przeszkadza, gdyż zawsze mam problem z idealnym rozprowadzeniem tuszu na rzęsach.
Osobiście jestem bardzo zadowolona, bo ostatnimi czasy mam wielki problem z tuszami i mało co mi pasuje ze względu na obecność alergenów, których na całe szczęście L'Oreal mi nie zaserwował :)












Blanka




18 komentarze:

  1. Efekt bardzo zadowalający :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mam jej poprzedniczke i też byłam z niej zadowolona;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie za dużo grudek :( spróbuj Maybelline illegal length, jest świetna!

    OdpowiedzUsuń
  4. Warstw chyba na rzęsach jest sporo i trochę pracy włożyłaś aby je ładnie rozczesać inną szczoteczką :)
    Ja mam ten tusz w wersji klasycznej excess i masakrycznie skleja rzęsy :(
    Testowaąłm go na sobie i na moch klientkach podczas lekcji makijazu.
    Fajny jest tylko dla dziewczyn o mocnych- grubych rzęsach.
    Dziś czytam o nim już trzecia recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah, nawet takiego coś mi na myśl nie przyszło. Jeśli robię recenzję produktu to pokazuję jego właściwości,a nie innego :)

      Usuń
  5. Nie przepadam za ich tuszami, bo właśnie zawsze sklejają rzęsy :/

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam ten tusz, jednakże mi aż tak nie posklejał nigdy rzęs :)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń