Kolorowa ochrona zapewniona

Hello!

Obiecałam Wam recenzję nowej linii pomadko - błyszczyków. Celia Care, to nowość wśród całej serii tych cudownych pomadek, które w zeszłym roku szturmem podbiły kosmetyczną blogosferę. Ja posiadam 3 odcienie i to na nich będę bazować swoją rekomendację :)


Uwielbiam to opakowanie. Proste, minimalistyczne,a przez to eleganckie. Nie ściera się i nie ulega zniszczeniu podczas wiecznej gonitwy w torebce. Metalowe.



Czerwień to kolor ma numer 5 i jest to ciepły odcień o błyszczącym wykończeniu. Lekka, nawilżająca formuła gładko sunie po ustach zostawiając lekka, półprzejrzystą warstwę. Bardzo fajna sprawa dla osób, które boją się typowej, ciężkiej czerwieni :)  



Rozbielona brzoskwinka z dziwna domieszką to z kolei kolor 2. Ten odcień jest ciut bardziej zwarty niż jego poprzednik. Niemniej jednak kolor kocham nad życie i już się zastanawiam, gdzie kupić kolejne opakowanie, skoro znalezienie tych produktów graniczy z cudem... ;/
          


Na koniec swatche pomadko - błyszczyka, który najpierw przeraził mnie swoim babcinym kolorem, a potem totalnie zauroczył. Uwielbiam tę barwę i dalej zastanawiam się nad dobraniem słów, aby ją określić. Producent twierdzi, że jest to 6 :D







Kupując ten produkt nie sugeruj się kolorem w opakowaniu, bo na ustach wychodzi zupełnie inna bajka. Kuszący winogronowy smak, lekkie i błyszczące wykończenia, mocna nawilżenie ust, brak zbierania się w załamaniach. Ideał za 9 zł. 

Tak, niestety i ta wersja się łamie, topi w słońcu i trzeba uważać. Jednak pędzelek załatwi sprawę niepożądanego efektu jakim jest oddzielenie środka od opakowania :P

Macie swoje pomadko - błyszczyki?



Blanka

33 komentarze:

  1. kocham te pomadki, twoje mają bardzo ładne kolory :)
    Zapraszam :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolory są boskie :D Mam jeden nudziak i jestem w nim zakochana ;) A zapach jest cudny :))

    OdpowiedzUsuń
  3. wyglądają bardzo ładnie, szkoda że tak trudno dostępne, z chęcią bym się skusiła na jakiś kolorek ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie kończy mi się Celia nr 4. Piękna, cudownie pachnąca, w miarę trwała! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciężko mi powiedzieć czy by mi odpowiadały :D wolę bardziej kryjące pomadki :D

    OdpowiedzUsuń
  6. kolory są super, muszę sobie chociaż jedną kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny pierwszy kolorek mi sie podoba i ładnie na ustach wyglada

    OdpowiedzUsuń
  8. wszystkie kolory prezentują się ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ostatnio bardzo polubiłam takie kolory:) a jak z trwałością?

    OdpowiedzUsuń
  10. ostatnia najlepsza,słabe te pomadki :/

    OdpowiedzUsuń
  11. ja mam z serii Nude 602 i 606, które uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Celię trudno kupić, a tych pomadek to nigdzie nie widziałam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Najczęściej używam zwykłych balsamów do ust ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja mam dwie pomadki celia nude i nie jestem zadowolona, jakos zadnko uzywam

    OdpowiedzUsuń
  15. Kupuję je i kupuję, tylko problem, że nigdzie ich znaleźć nie mogę.

    OdpowiedzUsuń
  16. Teraz upały Nam już nie grożą :D Więc można pokusić się o kupno kilku kolorków.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nigdzie nie widziałam tych pomadek, ale jak tylko zobaczę to kupię bo kolory cudowne.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja już od dłuższego chrapkę na te pomadko-błyszczyki ale u siebie nigdzie nie mogę ich zneleźć. Tak to pewnie już dawno bym się zaopatrzyła :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ale swietne :D drugi i trzeci kolor rządza :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajne tylko z tym kolorem ciężko utrafić. Ja nie miałam jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
  21. Chyba się pokuszę o chociaż jedną. Wydaje mi się, że w Millorze można je znaleźć.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja mam ta wersje nude i uwielbiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  23. Drugi kolor podoba mi się najbardziej:)
    Na szczęście mam dostęp do kosmetyków Celii bardzo dobry!

    OdpowiedzUsuń
  24. chyba muszę skusić się na pomadkę z Celi, bo jeszcze jej nie miałam a jest bardziej dostępna niż te cuda:) faktycznie kolor w opakowaniu zupełnienie inny niż na ustach, delikatniejszy:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Super są te pomadki, a opakowania boskie jak na taki tani produkt

    OdpowiedzUsuń
  26. mam Nude 602 i licho wygląda na moich ustach :< ale czerwień, którą pokazałaś, wypróbuję, jeżeli tylko znajdę ;))

    OdpowiedzUsuń
  27. Fajna ta brzoskwinka :) W zasadzie wszystkie trzy mi się podobają, niestety nigdzie w drogeriach ich nie widziałam.

    OdpowiedzUsuń
  28. Drugi odcień bardzo mi się spodobał.

    OdpowiedzUsuń