Color Tattoo - cień nie do zdarcia


                

Hello!


Podczas zeszłej promocji w Rossmannie - 40%, udało mi się dopaść cień z Maybelline. Wzięłam jedną sztukę, aby przekonać się o magicznej mocy tych kosmetyków do makijażu. Wybór padł na metaliczny turkus, gdyż takowego odcienia nie miałam i bardzo mi się spodobał. Później żałowałam, że nie wzięłam innych kolorów... Na szczęście jutro w Rossach obowiązuje - 40% na tę markę i nie wiem jak Wy, ale ja już zacieram łapska :D







Pigmentacja cienia jest powalająca, a o trwałości nie wspomnę. Jedyny kremowy cień, który nałożony rankiem, siedzi na powiece cały boży dzień, a zmycie trzeba pozostawić dobremu micelowi, bo mydło nie daje rady.

Metaliczne wykończenie 20 Turquoie Forever całkowicie mnie zauroczyło i nie przypuszczałam, że kiedykolwiek taka barwa zagości na moim oku, bo bałam z siebie robić "ruską" dziewoję. Cień najlepiej aplikuje się za pomocą palca, jednak ciągle kombinuję z pędzelkami (nie znalazłam jeszcze nic odpowiedniego)

Bardzo żałuję, że w Polsce jest taka ograniczona gama kolorystyczna, bo mam ochotę na to czego nie ma u Nas. Dlaczego tak jest, że zawsze kusi mnie to, co niedostępne... Wy też tak macie?
Blanka





38 komentarze:

  1. Ja mam bialy i jest beznadziejny. Nie wiem czym sie wszyscy ekscytuja.

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam tego typu przeceny :) ogólnie tez lubię mocne kolory, ale wiem, ze ten akurat raczej by mi nie pasował :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam od niedawna dwa brązy, które intensywnie testuję. Jestem zachwycona!

    OdpowiedzUsuń
  4. Racja ! Mam kolorki - fiolet i czerń... są mega :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Właśnie jutro wybieram się do Rossmanna po brązik :)

    OdpowiedzUsuń
  6. dobrze wiedzieć, że jutro taka promocja z przyjemnością zajrzę. A co do cienia to fajny intensywny kolorek! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny kolor<3 ja chce jakiś brązik

    OdpowiedzUsuń
  8. są to moje ulubione cienie; fakt nie gustuję w turkusach a w brązach ale to nie zmienia faktu, że Color Tattoo warte są uwagi; dobrze wiedzieć, że jutro jest zniżka w Rossmannie :)

    i masz racje: to co niedostępne bardziej kusi; chciałam mieć odcień Barely Branded i mam; coooo taaam, że musiałam się nieźle nakombinować - liczy się zamierzony efekt :) Cienie mam i bardzo polecam !!

    OdpowiedzUsuń
  9. PO TWOIM POSCIE Z NIECIERPLIWOSCIA CZEKAM NA KOLEJNA PROMOCJE W ROSSMANNIE,JUZ WIEM ,ZE NA JEDNYM KOLORZE SIE NIE SKONCZY :)

    OdpowiedzUsuń
  10. wow faktycznie mocne! ale odcień bardzo odważny :)

    p.s. pozdrawiam i zapraszam do kupna kubeczków zaprojektowanych przez Monikę Marchewkę - dochód zostanie przeznaczony na fundację Zwierzęca Arkadia - info u mnie na blogu:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja te cienie aplikuję pędzelkiem, który był dołączony do palety naked1 (do niczego innego się swoją drogą nie nadaje), jest to twardy, syntetyczny pędzelek języczkowy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj tak:D Color Tattoo to mój ulubiony cień i jak na razie żaden inny nie dosięga mu do pięt:) Mam praktycznie całą gamę kolorystyczną ale moim ulubieńcem jest brązowy mat :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja też żałuję, że mamy ograniczoną gamę kolorystyczną, polecam odcień On and on bronze oraz permanent taupe:)

    OdpowiedzUsuń
  14. mam ten sam kolor i baaardzo go lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  15. kocham wszystkie odcienie niebieskiego na oku:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale ma pigment! Wow! Ale kolor nie w moim guście...

    OdpowiedzUsuń
  17. świetna pigmentacja ale wolałabym jakis odcień z naturalniejszych kolorków ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam inny kolor, ale trwałośc to tak na 4 na moich tłustych powiekach;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Super kolorek. Nie lubię kremowych cieni ale chyba się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  20. ja mam jeden cien gold pink i rzadko uzywam wole normalne cienie

    OdpowiedzUsuń
  21. nie wiedziałam, że jutro jest -40% na maybelline ! szkoda, że mam pustkę na koncie ...

    OdpowiedzUsuń
  22. Właśnie widziałam że jest -40% na maybelline a ja nigdy nie miałam produktów tej firmy. Co byś poleciła i (jeżeli wiesz) ile by kosztował ten produkt po zniżce?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te cienie po zniżce kosztują coś koło 13 zł :)

      Niestety Maybelline znam słabo, więc nic Ci nie polecę. AA albo podkład Affinitone :)

      Usuń
  23. polecam Ci "on and on bronze" oraz "permanent Taupe" z Color Tattoo- są świetne!

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam te cienie:) I w ogóle bardzo lubię kremowe cienie.

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie mam i zapewne nie kupię ale przyznaję że jest bardzo ładny i kuszący :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja mam czarny i używam czasem jako eyelinera :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam jeden cień z tej serii i jest świetny ;) Ta niebieskość jest przepiękna, ale chyba nie odważyłabym się nią malować na co dzień...

    OdpowiedzUsuń
  28. Uwielbiam te produkty.. ma całą dostępną w moim Rossmann'ie gamę kolorystyczna i jetsem zachwycona :))

    OdpowiedzUsuń