Micelarna rewolucja w postaci mleczka micelarnego

Hello!

Jakiś czas temu marka Perfecta wypuściła na rynek mleczko micelarne. Oczywiście taka forma demakijażu była dla mnie nowością, więc musiałam obczaić ten kosmetyk. Miałam obawy o kilka spraw takich jak zapychanie, tłusta warstwa czy inne niechciane ustrojstwo, bo mleczka są najmniej lubianą przeze mnie formą usuwania makijażu.




Nakręciłam filmik wraz z "crash" testem, ale nie nadawał się do publikacji, więc muszą Wam wystarczyć zdjęcia :)

Do próby zmywania użyłam żelowej kredki z Avon, tuszu do rzęs oraz podkładu.Oczywiście pierwszy wymieniony kosmetyk jest bardzo ciężki w usunięciu, i najlepiej pokazuje jak mleczko micelarne świetnie zmywa, a  efekty zmycia są widoczne już po jednym przeciągnięciu.
               




Mleczko micelarne do demakijażu twarzy i oczu posiada właściwości nawilżające. Absolutnie nie podrażnia, nie mgli oczu i jest bardzo lekkie, a  konsystencją przypomina białą wodę, co z tradycyjnym mleczkiem nie ma nic wspólnego.

Całkowite oczyszczenie 'zaszpachlowanej" twarzy zabiera tylko 4 waciki, co przekłada się na słowo oszczędność. No i jest to 2 produkt do demakijażu po którym nie muszę domywać ewentualnych resztek, bo najzwyczajniej w świecie ich nie ma :)

Produkt jest bezzapachowy i przebadany pod nadzorem okulistów, więc myślę, że będzie nadawał się dla osób z nadwrażliwością.

A, i nigdy w życiu nie kupię Biodermy, bo przy bardzo długim stosowaniu zaczęła mnie wysuszać i uczulać. Przez ponad tydzień miałam podrażnioną skórę wokół oczu, która nie dość, że była zaogniona to niemiłosiernie piekła i się łuszczyła. Wcześniej miałam to samo, ale nie miałam pojęcia od czego to. Dopiero siostra uświadomiła mnie, że jest to efekt podrażnienia spowodowany produktem do demakijażu. Sensibio zostaje skreślone, a na  jego miejsce wchodzi Perfecta, która jest kilkukrotnie tańsza, i nie robi mi kuku :)

Blanka

22 komentarze:

  1. widziałam to mleczko ostatnio, chciałam je kupić do demakijażu oczu, ale sama nie wiem czemu się nie zdecydowalam, teraz żałuję:P

    OdpowiedzUsuń
  2. Czego to już nie wymyślą:) ja nie używam mleczek ze względu na moją tłustą skóre.

    OdpowiedzUsuń
  3. o ciekawe, właśnie testuję małą buteleczkę biodermy i jak na razie byłam zadowolona, ale mam wrażliwą skórę, więc będę mieć się na baczności po Twojej informacji... Ugh pewnie bym kupiła a potem żałowała.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak mi się skończy Garnier, to się skuszę, jak gdzieś dorwę:)

    OdpowiedzUsuń
  5. gdyby to nie była Perfecta - kupiłabym. Nie cierpię tej marki, tyle razy mnie zawiodła, że już nie dam się nabrać. Skoro jednak Tobie pasuje, to cieszę się ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Testowałam ten produkt, u mnie się nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  7. słyszałam dużo dobrego na temat tego mleczka, jednak ja zostaję przy płynie micelarnym z loreal!

    OdpowiedzUsuń
  8. O proszę, nie słyszałam o tym produkcie, ale z chęcią wypróbuję :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ciekawy produkt ja pewnie się na niego pokuszę jak pokończę moje zapasy ale myślę ze to chwilę potrwa :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam te mleczko i je uwielbiam. ładnie usuwa makijaż, nie jest tłuste i nie podrażnia, do tego cena przystepna.

    OdpowiedzUsuń
  11. jeszcze nie widziałam tego mleczka,ale widać daje sobie świetnie radę!

    OdpowiedzUsuń
  12. zmywa świetnie, ale ja jakoś ostatnio mam dość mleczek;p

    OdpowiedzUsuń
  13. testowałam to mleczko na własnej skórze. Mnie niestety oczy po nim pieką i chwilkę widzę po użyciu go jak przez mgłę, ale mleczko samo w sobie jest świetne i doskonale oczyszcza skórę:) ja jestem zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  14. To będę musiała wypróbować :) Chociaż ja lubię zwykłe mleczka, więc to wodniste może mnie wkurzać na początku ;p

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam tego produktu, a ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie przepadam za mleczkami do demakijażu, jestem mega lewnia i lubię mieć jeden produkt do wszystkiego (np Bioderme do oczu i twarzy), a mleczka fatalnie działają na moje oczy :(

    OdpowiedzUsuń
  17. nigdy go wcześniej nie widziałam,będę musiała się rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Do mnie mleczka jakoś nie przemawiają.

    OdpowiedzUsuń