Lakiery OPI, warto?

Hello!

Moja przygoda z OPI zaczęła się wraz z wejściem w życie German Collection. Zamówiłam z Ebay'a dwie sztuki, ot tak na próbę. Kolory, które sobie wybrałam w zupełności podbiły moje serce, a trwałość bardzo mnie zaskoczyła. Emalia po pomalowaniu moich suchych płytek paznokciowych potrafiła przetrwać na nich 6-7 dni, bez żadnego uszczerbku.

Później nastawały nowe kolekcje, i w sumie mało co mi się podobało. Kolejną nowością, która mocno mnie zachwyciła, była to kolekcja spod szyldu Bona. Piękne kolory, w tym nieziemski złoty "Golden Eye" nawiązujący do wcześniejszych odcinków tego kultowego filmu... Ah!

Pojawiło się kilka kolekcji, które znów nie zapadły mi w pamięć i przeleciały niczym much ce-ce... :D A dopiero większy przypływ gotówki zdecydował o zakupie kolejnych setów miniaturek: Oz The Great Powerful, Muppets only in theaters czy Bond Girls.







Oczywiście nie jestem żadną maniaczką tej marki, nie latam po każdy lakier, nie pamiętam nazwy poszczególnych kolorów, no i przede wszystkim nie kupuję pełnowymiarowych buteleczek, bo najzwyczajniej w świecie byłoby mi szkoda wyrzucić zgęstniałego gluta, który dość sporo kosztuje.

Niemniej jednak bardzo lubię te emalie za trwałość czy też pięknie i unikatowe kolory. Uważam, że są warte zakupu, choć nie są dla mnie niezbędne. Oczywiście wszystko kupuję na zagranicznych portalach aukcyjnych, bo w Polsce te lakiery są dla mnie za drogie :)

Dajcie znać czy lubicie OPI i jak się u Was sprawdzają?

Blanka



30 komentarze:

  1. nie miałam nigdy tych lakierów i jakoś mnie do nich nie ciągnie...

    OdpowiedzUsuń
  2. nigdy nie miałam tych lakierów, ale nie ukrywam, że bardzo mi się podobają ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hm.. tak właśnie myśle czy nie kupić sobie jakiegoś kolorku przez ebay'a. Skoro mówisz że trwałe, to chyba najważniejsze, ale nie wiem czy AŻ TAK mi zależy by kupić lakier tak drogo... :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety żadnego z lakierów OPI nie mam, ale słyszałam wiele dobrego o tych lakierach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przyznam szczerze że nie miałam nigdy lakieru OPI ale niektóre wyglądają naprawdę fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam czerwone duże jabłko i jest do dupy! 3 wartsyw, szybko odryskuje i niefajny pędzęlek:( Choć kolorek ma cudowny:P

    OdpowiedzUsuń
  7. Warto zaglądać do TKMAXXa, ale ja na razie nawet nie patrzę na lakiery bo czy droższe czy tanie każde mi szybko złażą bo moje paznokcie wołają o pomstę do nieba

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam jeden OPI i jestem rozczarowana, tyle ochów i achów a u mnie wgl się nie sprawdził, na drugi dzień już się końcówki zdarły, dwie warstwy by ładnie pokryć płytkę, jak dla mnie bubel:)

    OdpowiedzUsuń
  9. u mnie sie nie sprawdzaja tego samego dnia po pomalowaniu jest do zmycia

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię OPI - obok China Glaze to moja ulubiona marka lakierów. Uwielbiam je za trwałość, łatwość malowania, świetne kolory, zabawne nazwy. Mam ponad 20 sztuk buteleczek, zaczęło się wszystko przed laty od jednej z najlepszych kolekcji wszechczasów - rosyjskiej. Potem była hiszpańska, potem jeszcze inne. Ostatnie mniej mnie zachwycają, acz Bondowska była fajna.

    OdpowiedzUsuń
  11. nigdy nie mialam jeszcze lakieru OPI

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie mam jeszcze żadnego lakieru OPI, jak dla mnie są za drogie, bo u mnie większość lakierów trzyma się około tygodnia, więc po co przepłacać? :P
    Ale dla jakiegoś unikatowego koloru można się skusić na małą wersję :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja nie mam żadnego lakieru tej firmy, bo są moim zdaniem za drogie. Może kiedyś, jak już zacznę zarabiać te grube miliony się skuszę :P

    OdpowiedzUsuń
  14. mam jednego i uważam że nie warto!

    OdpowiedzUsuń
  15. Powiem szczerze, ze nie znam tych lakierów;)

    OdpowiedzUsuń
  16. mam jedne, ale kolor mi sie nie podoba..i to wszytsko. kocham za to essie

    OdpowiedzUsuń
  17. U jakiego sprzedawcy na ebay kupujesz OPI? :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Na szczęście OPI ni gęstnieje za szybko:P

    OdpowiedzUsuń
  19. uwielbiam OPI, u mnie zdecydowanie wygrywają z Essie

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam kiedyś miniaturki i byłam zadowolona, a ostatnio kupiłam dużą butlę. Moim zdaniem nie są aż tak fenomenalne, bo bez top coatu po 2 dniach ścierają mi się końcówki, a u Essie tak nie występuje. Wolę Essie, choć niektóre kolorki OPI podbijają moje serce:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie miałam żadnego lakieru z tej firmy. A Twoja kolekcja jest całkiem spora. Swoją drogą ja i tak wolę mniejsze wydania lakierów bo duże wersje się u mnie nie sprawdzają czyli psują :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Próbowałam OPI, ale jak dla mnie są strasznie przereklamowane. Już na drugi dzień wszystkie paznokcie miałam poobdzierane :/ Kolory mają piękne, ale niestety z jakośćią kiepsko :/

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja mam jeden i moim zdaniem jest taki jak każdy inny lakier. Jak jest dobra baza u utwardzacz to każdy trzyma się przyzwoicie.

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie miałam niestety jeszcze okazji testować :) ale wiele dobrego o nich czytałam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Piaski OPI owszem,są według mnie warte uwagi. Pozostałe jak dla mnie nie szału nie robią.

    OdpowiedzUsuń
  26. Miałam tylko jeden lakier OPI, klasyczną czerwień. Dobrze się spisywał, ale nie wiem, czy kupię ponownie lakier tej marki, bo cena jest dla mnie mimo wszytko przesadzona. W tej cenie mogę mieć minimum dwa lakiery bardzo dobrej jakości :)

    OdpowiedzUsuń
  27. OPI u mnie się nie sprawdzają, strasznie szybko płatami schodzą mi z płytki paznokcia. :/ Nie wiem od czego to zależy!! Moim hitem jest Essie i nic tego faktu nie zmieni.

    OdpowiedzUsuń
  28. Czaję się właśnie na kilka lakierów z OPI i Essie, ale nie mam pojęcia, które będą lepszym wyborem, masz może jakieś porównanie? :)

    OdpowiedzUsuń