Lady Million uwięziona w brylancie

Hello!

W końcu przełamałam się, aby zrobić post o moim najukochańszym zapachu. Historia jak się z nim wiąże zawsze będzie przeze mnie mile wspominana, a Wam powiem tylko tyle, że całość zaczęła się od męskiej wersji, czyli One Million, którą namiętnie używał mój były współlokator :)

Zakochana w męskim odpowiedniku postanowiłam dopaść jego "siostrę".,  i tym sposobem z Paco Rabbane nie rozstaję się od 2 lat.





Zawsze stawiam na mocne i wyraziste zapachy. Lady Million też takim jest. Nutami głowy są kwiat neroli, cytryna i malina, która wraz z czasem słabną, aby przerodzić się w nuty serca. Na tę cześć składają się takie aromaty jak jaśmin, kwiat pomarańczy czy gardenii. Całość składników bazuje na paczuli, ambrze i białym miodzie.

Słodka i drzewna, bo tak można określić tę woń kojarzy mi się z kobietami, które dążą do celu, są przedsiębiorcze i zawzięte.
Piękne opakowanie przypominające oszlifowany diament, jest tym czynnikiem na który akurat średnio zwracam uwagę. Dla mnie liczy się trwałe wnętrze, które musi uwieść mój nieziemsko wybredny nos.

Nie wyobrażam sobie zarówno długiego, zimowego spaceru, jak i  letniej imprezy bez towarzystwa Lady. Dzięki niej wiem, że nie jestem "goła" i każdy mój ruch zostanie zaakcentowany w pachnący sposób.

Ps. wierzcie mi, ale opisanie zapachu graniczy z cudem.

Ps2. Polećcie mi sprawdzoną internetową perfumerię, do której macie zaufanie i macie pewność, że nie ma w nie podrób, bo poluję na Gucci Gulity <3
Blanka

24 komentarze:

  1. To również mój ulubiony zapach :) Kocham go nad życie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę iść gdzieś obwąchać, bo wydaje się interesujący ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Wąchałam w perfumerii i jest bardzo ładny:) Nie mój typ ale bardzo charakterystyczny zapach:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tata ma męską wersję i bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Znam męską wersję, mój luby używał (i nie był nią zachwycony w przeciwieństwie do mnie:)) i jestem ciekawa jak ten pachnie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. nigdy wcześniej nie słyszałam o tym zapachu ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. O proszę, a rodzice mi kupili ten zapach na urodziny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. zapachu nie znam ale opakowanie mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam tego zapachu, ale na pewno go spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. No to musze poniuchac to przy najblizszej okazji bo nie mam pojecia jaki ma zapach :D :)

    OdpowiedzUsuń
  11. To również jeden z moich ulubionych zapachów jeszcze Armani "milion" i amore amore. Sprawdzona przez lata perfumeria z dobrymi cenami to po prostu "perfumeria.pl" mają również tanio CK one równie fajny zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbia je też i mam już drugą buteleczkę! A historia, jak je pokochałam, jest taka sama, jak Twoja, tylko, że mi się one spodobały u mojej siostry chłopaka i wiedziałam, że damska wersja będzie moja :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Pierwszy raz o niej słyszę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. hmmm a ja jakoś za Lady Million nigdy nie przepadałam, chyba ta malina wierciła mi w nosie za bardzo :) Jeśli chodzi o perfumerie to ja zwykle zamawiam na www.dolce.pl i jeszcze się nie zawiodłam. Możesz poszukać opinii w internecie, jestich sporo

    OdpowiedzUsuń
  15. Muszę sie w takim razie zapoznać z Lady Million ;) świetna nazwa

    OdpowiedzUsuń
  16. ooo moja kochana paczula! też nie wiem jak pachnie lady milion hmmm

    OdpowiedzUsuń
  17. mój ukochany zapach! ;D uwielbiam , po prostu kocham! ;D gdy pierwszy raz powąchałam jego próbkę zapragnęłam pełnowymiarowego zapachu i od tej pory się z nim nie rozstaję mmmm.... ;D

    OdpowiedzUsuń
  18. Mogę Ci polecić dolce.pl, kokai.pl i iperfumy.pl - robiłam tam zakupy i nie mają podróbek :)

    OdpowiedzUsuń
  19. hej ): miałabyś może na zbyciu flakonik po tych perfumach?

    OdpowiedzUsuń