Świetne błyszczyki Virtual Splash

Hello!

Przepraszam Was, ale zdjęcia są jeszcze z tostera. Zrobiłam spory zapas i ładuję z dysku, to co mi jeszcze zostało :)

"Internety" jeszcze do mnie nie dotarły, ale na szczęście blogger pozwala na pisanie notek w przód, uf! Udało mi się zatem stuknąć kilka słów o świetnych błyszczykach z nowej, letniej kolekcji Viruala - Splash.

Oba kolorki są takie "moje". Bez drobinek, gęste, troszkę sklejające. Choć w sumie co tam, jeśli błyszczyk ma być trwały, a te są, to nie dziwota, że ciut się lepią. Mi to nie przeszkadza. Nic, a nic ;)


Żywe barwy, nieblaknące z upływem czasu, pędzelkowaty aplikator pozwalający na równomierne i bezsmugowe rozprowadzenie. Słodki smak, ale lekko chemiczny, co wcale nie oznacza "niesmaczny" :D








Zdjęcia na ustach dorzucę, jak tylko cały przeprowadzkowy chaos dobiegnie końca. Na chwilę obecną nie mam czasu na nic, dosłownie na nic.

Poza tym piekielnie nie mogę się doczekać soboty, bo wraz ze znajomymi będę imprezować na dachu Hotelu Poleski. Pomijając fakt, że mam piekielny lęk wysokości, i nie mam pojęcia jak go opanuję, to i tak moja niecierpliwość rośnie z godziny na godzinę :P

Blanka

37 komentarze:

  1. ładne kolory i ciekawa górna część opakowania.
    Ja jednak wolę pomadki

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo fajne kolory :-) ale staram się ograniczać błyszczykowe zapasy i mam tylko 3, które mam zamiar zużyć i dopiero kupić coś nowego :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nr 16 chętnie zobaczę na ustach.

    OdpowiedzUsuń
  4. cudowne! czekam na foto na ustach bo z chęcia bym je kupiła :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Też dostałam te błyszczyki, ale kolory 17 i 23 :) Są naprawdę świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. wyglądają super, ciekawe jak na ustach... ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja swoje oddałam mamie. Podobają jej się :)

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo fajne się wydaję te błyszczyki :D jednak mimo wszystko w ostatnim czasie rzadko sięgam bo takie specyfiki :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Robisz zdjęcia tosterem?! :O

    Podobają mi się aplikatory, chyba nie miałam jeszcze błyszczyka z pędzelkiem :) Czekam na zdjęcia na ustach ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. miałam ten jasniejszy, ale ten błyszczyk to tragedia!!! Zbiera isę w każdym kąciku, roluje, SKLEJA się niemiłosiernie, bleee

    OdpowiedzUsuń
  11. świetne kolory ale jestem ciekawa jak na ustach wyglądają ;) czy też takie mocne ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Miłej zabawy! ciekawe kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. A mi się bardzo podoba ta 16-nasta :)

    OdpowiedzUsuń
  14. lawenda przepiękna - barzo podobna do mojego nowego nabytku od Paese Manifesto :)

    OdpowiedzUsuń
  15. też mi one przypadły do gustu :) trochę za bardzo się kleją, ale ich trwałość powala, więc im wybaczam ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. fajne maja odcieni:) tez mam lęk wysokości i to paniczny:P

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam kideyś błyszczyk z Wibo w niemal identycznym odcieniu co 16 i prezentował się naprawdę świetnie. Pewnie skusiłabym się na ten gdybym używała częściej błyszczyków ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Śliczne kolory :) Najbardziej podoba mi się odcień 16 :) Cudowny <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Kolory miłe dla oka, ale totalnie nie me gusta;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Impreza będzie musiała być zacna :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Ciekawe jak na ustach będą wyglądać :)) i Ciekawe jak lęk wysokości opanujesz ;) Trzymam kciuki, ja też go mam niestety...

    Buziaki
    xo xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetne są :D Możesz powiedzieć gdzie można je dostać i w jakiej są cenie?

    OdpowiedzUsuń
  23. Fajne kolorki :) Co do imprezy na dachu, to wypijesz dobrego drinka i Ci przejdzie myślenie jak wysoko jesteś ;)

    OdpowiedzUsuń