Silikonowa baza pod makijaż od Wibo

Hello!

Używanie baz silikonowych jest bardzo kontrowersyjnym tematem. Są osoby które nie mogą bez nich żyć, a są takie które ich nienawidzą. Ja w tym przypadku jestem wypośrodkowana i silikonowych utrwalaczy używam pod wieczorny, ciężki makijaż, bądź przed wielką imprezą. Wtedy to wolę poświęcić czas na imprezowanie, niż na ciągłe bieganie do toalety, aby skorygować ewentualny błysk.





Lekka, silikonowa formuła pozwala na bezproblemową aplikację, przyczyniając się do mocnego wygładzenia twarzy. Również dzięki niej aplikacja podkładu pędzlem, gąbką czy palcami jest niezwykle przyjemna. Fluid sunie po twarzy jak Małysz po skoczni :P

Mimo jednego wielkiego zlepku silikonów nie zauważyłam żadnego zapychania porów, jednak aby być ostrożnym nie nakładam jej codziennie, o czym wspomniałam we wstępie.

Baza nie matuje, bo nawet nie ma takiego zadania. Spektakularnego przedłużenia trwałości podkładu również nie odnotowałam, choć ostatnio powróciłam do niezawodnego Lumene, więc na tym też mi nie zależy :) Jednak im bardziej gładka buźka, tym moje samopoczucie jest lepsze ;)

Na chwilkę obecną jestem zadowolona ze stanu mojej skóry i śmiało wychodzę do sklepu bez makijażu ;) W sumie ta dobra passa trwa już jakiś czas. Wiadomo, czasem przychodzą gorsze chwile, jednak jestem im w stanie pokazać środkowy palec :D

Jeśli mi się uda, to zrobię Wam recenzję mojego kolejnego Lumene i zrobię zdjęcia facjaty "przed" i "po" :) Chcecie?

Blanka

22 komentarze:

  1. Ja sie zrazilam do baz silikonowych bo przezyciach z baza sephory, zapchalo mnie tak ze pol roku sie "leczylam" z tego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojojo! Tej nie miała, ale moją miłością jest baza z Benefitu, której zadaniem jest optyczna minimalizacja porów. Na chwilkę obecną leży, bo moje kratery się zwęziły ;) Jednak od czasu do czasu .. ;)

      Usuń
    2. A co zrobiłaś że sie zwęziły? Bo moje za nic nie chcą. Muszę sie tą bazą benefitu zainteresować.

      Usuń
  2. Czyli ogólnie rzecz biorąc nie robi nic oprócz wygładzenia buzi?? Chyba szkoda mi na nią wydawać pieniędzy...

    OdpowiedzUsuń
  3. chcemy :D
    mi się zdarza pod makijaż sporadycznie zarzucić bazę z Benefitu, ale moim ulubieńcem w tej dziedzinie pozostaje L'oreal, mogłabym się miziać po twarzy cały dzień :D

    OdpowiedzUsuń
  4. nie lubię baz silikonowych i uczucia jakie dają. Dodatkowo po ostatniej jaką stosowałam (chyba Soraya) podkład strasznie rolował mi się na twarzy. Wolę kupic lepszy podkład i nie smarować się bazami pod makijaż, np Revlon Colorstay trzyma mi się na buzi tak długo, że nie potrzebuje baz

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam bazę z Lirene, ale jakoś nieszczególnie ją lubię. Jest zbyt gęsta i nie współpracuje z każdym podkładem, a co najlepsze nie współpracuje z Lirene.
    Ta wygląda ciekawie, bo jest rzadsza niż większość silikonowych baz, z którymi miałam do czynienia :) a w sumie o to w tej bazie chodzi, żeby wygładziła cerę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Po wibo nie spodziewam się szału;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hah będąc dzisiaj w Rossmanie przez chwilę zastanawiałam się nad tą bazą ;D ale w końcu nie wzięłam :D

    OdpowiedzUsuń
  8. ja właśnie szukam jakiejś fajnej i niedrogiej bazy ;P

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja przy moim rzadkim stosowaniu podkładów jeszcze nigdy nie stosowałam pod niego bazy , ale nie mówię że są one złe :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo jestem ciekawa tego Lumene. Gdzie go kupujesz?

    OdpowiedzUsuń
  11. nie spotkałam się z tą bazą :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Próbowałaś bazy z Marizy?? Fajna jest ale serio nie ma co dziennie uzywac takiej bazy.
    WŁAŚNIE! Dziołszki ! Muszę kupić nowy eye liner ale nie mam pojęcie jaki, po prostu chcę coś nowego!

    OdpowiedzUsuń
  13. Dla mnie najlepsza baza silikonowa to z Dax cosmetix lecz z tego typu kosmetykami rzeba uwazac kiedys sotsowalam taka baze codziennie i tak mnie zapchala ze masakra. Teraz baza pod makijaz tylko od wielkiego dzwonu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam bazę silikonową z Sephory, kupiłam w ubiegłym roku na własny ślub i całkiem ok się sprawdziła. Użyłam ją dwa albo trzy razy, teraz leży i czeka na lepsze czasy ;) Ale ja nie mam problemów z zapychaniem, a na cerze co najwyżej są naczynka do przykrycia, więc generalnie niewiele mi szkodzi. Niemniej używam sporadycznie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja najczęściej używam bazy 3d z pierre rene lub face perfector z Avon. Mam cerę mieszaną i akurat te ww się u mnie świetnie sprawdzają.

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeszcze nie miałam,pewnie wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń