Pani, szybko klej, czyli Lady Speed Stick w akcji

Hello!

Zawsze myślałam, że robienie recenzji antyperspirantu jest głupie. Nie wiem dlaczego, ale mam takie zboczenie :D Jednak nadszedł ten moment, aby podzielić się z Wami opinią o moim ulubieńcu w tej kategorii.



         
Dezodorantów tej marki używam od dawien dawna. Nie ważne czy są w aerozolu, sztyfcie czy żelu. Wszystkie lubię tak samo, no może żelową konsystencję trochę mniej :)

Najważniejsze i podstawowe zadanie spełnia w 100%. Uczucie czystości, świeżości i przede wszystkim suchości trwa cały dzień. Nawet upały nie stają mu na przeszkodzie.

Dodatkową cechą która stawia go na antyperspirantowym piedestale jest to, że nie zostawia białych śladów na czarnych ubraniach, a w przypadku białych eliminuje żółte zabarwienie.

Jedyne co, mogę mu zarzucić to aluminium, które widnieje wysoko w składzie. Choć z drugiej strony, coś musi blokować wydzielanie potu przez gruczoły... :)

Ze swojej strony polecam, bo u mnie Lady Speed Stick sprawdza się od wielu, wielu lat.

Blanka

43 komentarze:

  1. Póki co używam Adidasa, ale chyba już długo nie pożyje :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatno skusiłam się na Lady i jestm zadowolona i chyba przy niej zostanę na dłużej:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Posiadam wersję wodoodporną i muszę przyznać,że taka na prawdę jest,tylko ciężko go potem pod paszkami zmyć;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wiem jak to się stało, ale jeszcze nigdy nie miałam nic z tej firmy. Chyba czas to zmienić, zwłaszcza, że już wcześniej zastanawiałam się często nad zakupem :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie te wszystkie sztyfty są za słabe :( Tylko Ziaja Bloker mnie ratuje:)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja na razie narzekam na rexone która nie daje nic :/ spróbuje lady :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja dopiero od niedzieli go stosuje :D i faktycxznie nie jest źle ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. mam teraz a dove ale później zamierzam kupić właśnie ten ;)
    Pozdrawiam;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Tytuł posta od razu wzbudził we mnie myśl - ooo, pewnie klei się niemiłosiernie :D A tu taka pozytywna opinia :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba się skuszę na jakiś 'sztyft' :) dotąd stosowałam nivee ale jest średnia no i przede wszystkim dezodoranty
    Radi

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja również lubię LSS sprawdza się u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja długo szukałam ideału i dziś wiem, że Lady jest najlepsza :) Garnier wysusza, dove i nivea brudzą, soraya nie działa, a garnier wysusza skórę.

    OdpowiedzUsuń
  13. Również używam Lady Speed Stick, ale wersję jabłkową :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja mam wersje "orchard blossom " i pięęęęęknie pachnie, najlepszy sztyft

    OdpowiedzUsuń
  15. u mnie te antyperspiranty sprawdzają się słabo. Najczęściej mam tak że przez pierwszy tydzień jest w miare znośnie a potem nie robią nic dobrego. Na dodatek te w żelu bardzo psują mi ubrania pozostawiając na nich dziwną skorupę;/ Nie przepadam

    OdpowiedzUsuń
  16. również używam Lady Speed Stick tylko w formie żelu :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam ten sam w formie żelu i hm...zapach mnie odrzuca. Fresh? Dla mnie to zapach lekko sfermentowanych owoców :/

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie niestety brudził czarne i poplamił białe:(

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam aktualnie sztyft tej marki, w innej wersji. Jest OK ale wolę kulkę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja uwielbiam Vichy :)
    mój nr 1 :P

    OdpowiedzUsuń
  21. Kiedyś używałam i pod względem hamowania potu i smrodku:P jest rewelacyjna, ale niestety mnie podrażniała:(

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja jednak wolę się przed aluminium chronić,a ałun całkiem dobrze spełnia swoje zadania:)

    OdpowiedzUsuń
  23. używam Lady Speed Stick i go wielbię :P

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja jestem Rexonowa, ale jak te nie zostawiają śladów to sobie kupię na wypróbowanie raz ten, a co tam ;D

    OdpowiedzUsuń
  25. U mnie sprawdza się Rexona, ale Lady Speed Stick jeszcze nie miałam, więc może się kiedyś skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja mam właśnie wersję żelową i jestem zadowoloną, potem kupię sztyft :)

    OdpowiedzUsuń
  27. oj, dla mnie to najgorszy antyperpirant...wogóle się nie sprawdził

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja jakoś boję się antyperspirantów w sztyfcie. Kojarzą mi się z białymi plamami na ubraniach:D Zdecydowanie wolę kulki.

    OdpowiedzUsuń
  29. Dla mnie zwykłe antyperspiranty za słabe, tylko blokery działają

    OdpowiedzUsuń
  30. ostatnio właśnie kupiłam i chyba zostanę przy Lady na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  31. lubię ten antyperspirant , u mnie nawet w upały super się spisywał .;P

    OdpowiedzUsuń
  32. Własnie jestem w trakcie używania antyperspirantu Lady Speed Stick i jestem również zadowolona!

    OdpowiedzUsuń
  33. długo używałam, ale przestał działać, więc wróciłam do sprawdzonego nivea w kulce i tak od 2 lat :) nie ekperymentuję w tym temacie :)))

    OdpowiedzUsuń
  34. Amelinium;D
    Ja go nie lubie bo mam uczucie że mi się pacha klei;/

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja od dawien dawna nie miałam żadnego antyperspirantu z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  36. nigdy nie miałam nic z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Przez lata używałam tych antyperspirantów i byłam ogólnie zadowolona, ale ostatnio kupiłam wersję Naturals&Protect i mocno się kruszy co mnie denerwuje, szczególnie przy czarnych ubraniach. Na szczęście od dłuższego czasu sięgam po typowe anyperspiranty, tylko w wyjątkowych sytuacjach :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja stawiam na Rexonę w sprayu, w sumie nigdy nie miałam antyperspirantu w sztyfcie, muszę się skusić na ten LSS :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja jeszcze nigdy nie kupiłam antyperspirantu tej firmy ale to było raczej spowodowane tym, iż jakoś te z AVON mi odpowiadają i zmiany póki co nie szukała. Chociaż muszę przyznać że ostatnio one mnie zainteresowały i pewnie skuszę się na nie :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Własnie go kupiłam i jestem bardzo zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  41. Używam Speed Stick od czasu, gdy z rynku zniknął Secret Key. Niestety z poprzednikiem się nie równa. Dobra cena, średnia jakość.

    OdpowiedzUsuń