Palmer's, Cocoa Butter. Połączenie amoniaku i masła kakaowego

Hello!

Dziś chcę Wam pokazać produkt, który zarówno kocham jak i nienawidzę. Kakaowe masło firmy Palmer's to kosmetyk owiany sławą ze względu na swoje właściwości odżywczo - nawilżające. Z tego co przeczytałam na stronie producenta zalecany jest do skóry normalnej i wrażliwej. Od siebie dodam, że powinien znaleźć zastosowanie dla osób borykających się z wiecznie suchym i przesuszonym ciałem.






Za co go ubóstwiam?

Za bardzo mocne nawilżenie i zmiękczenie skóry, szczególnie na nogach. Za szybkie wchłanianie mimo gęstej i bardzo treściwej konsystencji. W życiu nie używałam masła o tak ciężkim kalibrze tłustości. Zawartość tłuszczu jest chyba większa niż w sklepowych masłach do szamania. (Btw. może mi ktoś polecić masło do smarowania chleba, które jest masłem i smakuje jak masło, bo nie potrafię znaleźć odpowiedniego produktu, który idealnie pamiętam z dzieciństwa.)Za brak lepkiego filmu, co mocno mnie zdziwiło, gdyż myślałam, że ten tłuścioch będzie powodował przyklejanie się piżamy :P Lubię również za dość znośny skład.

Za co go nienawidzę?

Za pierońsko obrzydliwy zapach. Ja nie rozumiem jak ktoś może znieść woń mocznika pomieszanego z PRL'owski wyrobem czekoladopodonym. istna masakra, która nie chce się w żaden sposób ulotnić przez około 3h od nałożenia. Może są osoby, którym aromat tego produktu podejdzie, ja jednak zamierzam zaopatrzyć się w wersję BEZZAPACHOWĄ. Chwała za to, że firma pomyślała o takim rozwiązaniu, bo musiałabym się rozstać z tą marką na całe życie.

Blanka

53 komentarze:

  1. Wolę balsamy niż masła a i zapach nie zachęca... więc chyba nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Balsamy na dzień, masła nan noc. Taka moja taktyka ;)

      Usuń
  2. To ja sobie najpierw kupię jakieś miniatury żeby obczaić zapach bo jak ma mi śmierdzieć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od razu polecam Ci wersję bezzapachową. Kosmetyki są rewelacyjne!

      Usuń
  3. Ha! Ostatnio pisałam o kosmetyku Palmersa we wpisie o pielęgnacji ciążowej - jeden kosmetyk okazał się super (oliwka), krem na rozstępy zaś niemożebnie śmierdzi - tak jak właśnie opisujesz. Co dziwne kosmetyk i tak na w składzie "parfum", więc mogliby się bardziej postarać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj mogliby, niby to kakao czuć, ale ten mocznik... Przecież za wszystkiego da się usunąć zapach.

      Usuń
  4. A Osełkowego próbowałaś? Smakuje całkiem, całkiem :)
    Kosmetyków Palmer's nie znam, ale pewnie wreszcie się skuszę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A zawartość tłuszczu zwierzęcego wynosi 82% :D Inaczej to nie masło :P

      To ja Ci polecam bezzapachowe, no chyba, że lubisz takie zapachy :d

      Usuń
  5. Uu...nie lubie jak coś brzydko pachnie..wrr :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapach sobie wyobraziłam i brrr :/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja miałam wersję zapachową w tubie z pompką, mój ukochany balsam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nie przepadam za tłuściochami, poza tym nie mam suchej skóry, więc raczej to nie dla mnie.
    A co do maseł do jedzenia - lubię masło Lurpak :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie słyszałam o tym maśle, a zapowiada się naprawdę ciekawie. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kosmetyki Palmer's są fantastyczne, szkoda tylko,że nie wszędzie dostępne ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są bardzo zachwalane, i kusi mnie ich oferta.

      Usuń
  11. Jak dla mnie zapach dyskwalifikuje :) Dobrze, że mają wersję bezzapachową :)

    OdpowiedzUsuń
  12. miałam z Palmer's krem do rąk kakaowy miał zapach Nesquika :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Odstraszyłaś mnie tym zapachem;p

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja mam peeling, który pachnie lilią wodną ;/ wyobrażasz sobie połączenie okropnego zapachu masła kakaowego z lilią wodą ? Istna masakra!

    OdpowiedzUsuń
  15. o fuj, jak można zrobić tak pachnące masło do ciała?

    OdpowiedzUsuń
  16. zapach raczej odpycha, ale działanie przyciąga ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. mam od nich oliwkę i fakt zapach jest nie za piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  18. hahah czytajac opis zapachu padłam, miałam od nich krem do ciała i pachniał kakaowo mam oliwkę na blizny i rozstepy i nic takiego nie czuję

    OdpowiedzUsuń
  19. ja ubóstwiam balsam ujędrniający, który dostałam na naszym spotkaniu ;) i zapach też mi bardzo podpasował :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Masło to ja sobie sama w domu robię, bo te ze sklepu to nie masła... Jak mnie w końcu odwiedzisz, to też Ci zrobię i dam spróbować :) Smak dzieciństwa gwarantowany :)

    OdpowiedzUsuń
  21. wygląda kusząco, zapach.. z tego co opisujesz jest niezbyt, ale.... myślę że warto wypróbować :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Gdzieś leżą u mnie próbki tego masła i chyba muszę im się przyjrzeć i "wywąchać" o co chodzi z tym produktem :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Wolę mazidła o lżejszej konsystencji. No i chyba ładniej pachnące :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Dobrze, że jest też wersja bezzapachowa, uwielbiam gęste masła:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie mogę sobie tego zapachu wyobrazić ;(

    OdpowiedzUsuń
  26. Jak to dobrze, że nie zamawiałam :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Chętnie bym wypróbowała.../ostatnio na byłam w aptece sztyft ochronny tej firmy, całkiem ładnie pachnie i konsystencja też mi odpowiada.

    OdpowiedzUsuń
  28. uuu... to kiepsko..jeśli zapach do niczego, sama nie lubię gdy fajny kosmetyk kiepsko pachnie...
    zapraszam do siebie, moje początki ;)
    http://teriikolorowyswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Polecam masło które moja mama robi :) hahahah :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. TYYYYYY, JA CHCĘ! ZAPŁACĘ :D

      Usuń
    2. Obecnie krówki brak, a i już mleka na wsi nie kupujemy, ale jak mama uzna, ze chce brać dalej od dalekiej sąsiadki to będę pamiętać o Tobie :)

      Usuń
  30. Nie jestem w stanie sobie chyba nawet tego zapachu wyobrazić, ale wierzę na słowo, że musi być obrzydliwe :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Wg mnie nie pachnie aż tak źle, nawet trochę marcepanu w nim czuję. W zasadzie to jedyny produkt z grupy kakaowych, który mnie nie męczy na dłuższą metę.

    OdpowiedzUsuń
  32. A ja lubię stosować masła tylko że na takie upały to wolę balsamy chłodzące :)

    OdpowiedzUsuń
  33. no właśnie, miałam wielką chęć na to masło, ale zapach mnie skutecznie zniechęcił, a szkoda, bo dla mnie zapach mimo wszystko jest bardzo istotny :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie miałam jeszcze nic z tej firmy. Masełka lubię, ale skoro to nie pachnie ładnie to raczej nie zapoznam się z nim :D

    OdpowiedzUsuń
  35. haha nieźle zapach opisałaś aż mnie odrzuciło ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. nie znam firmy,ale dla mnie kosmetyki musza miec przyjemny zapach,no i dzialac.
    brzydki zapach mnie zniecheca

    OdpowiedzUsuń
  37. uwielbiam produkty palmersa! lubię ten zapach własnie z powodów których ty go nie lubisz :P ten wyrób czekoladopodobny ehh...mam do niego sentyment, a tak poza tym to świetnie nawilża, mam strasznie przesuszoną skórę a on działa cuda, w lecie nie muszę go nawet używać codziennie !

    OdpowiedzUsuń