Błyszczyki z Lovely, hit za grosze

Hello!


Ostatnio zamieniłam się w nastolatkę, która ukochała nad życie kolorowe i pachnące gumą balonową błyszczyki.

Dostałam je kilka dni temu w WiboBoxie, i już teraz wiem, że są moim KWC z tej półki cenowej.

Lekkie, żywe kolory gubiące swój pigment podczas nakładania zostawiają na ustach taflę wody. Nawilżająca, nieklejąca się konsystencja trwa na wargach koło 2h. Mało, bo mało.. ale dla mnie lepiej, bo mogę ciągle czuć ich smak. Naturalne, intensywne odwzorowanie aromatu gumy balonowej, pomarańczy, czy też truskawkowych cukierków Campino chce się jeść cały czas. Niebo w gębie ^^.

                     



Bardzo żałuję, że jest to edycja limitowana i za jakiś czas zniknie z szaf Lovely, więc czym prędzej radzę udać się do Rossamanna, aby móc poczuć smak dzieciństwa zamknięty w małej i niepozornej tubce.
Blanka



71 komentarze:

  1. Ślicznie się kolorki prezentują, a skoro jeszcze pachną i smakują, to już wiem, że się skuszę na chociaż jeden :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Stwierdzenie 'gubiące swój pigment' zdecydowanie nie przypadło mi do gustu! Zdaję sobie sprawę z tego, że nie będą wyglądały na ustach tak, jak na ręce, ale w takim razie jak bardzo tracą ten pigment? : D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pokazałabym je na ustach, ale nie umiem ustawić aparatu :/

      Gubią pigment, ale zostaje poświata np. pomarańczowa dla pomarańczowego błyszczyku. Nie wiem czy wiesz o co mi chodzi xD?

      Usuń
    2. Wiem, wiem! Troszkę szkoda, bo moje usta są ciemne i pewnie nawet poświaty by nie było widać, tylko błysk ;pp

      Usuń
  3. nie lubię w tubkach błyszczyków nie jest to praktyczne


    zapraszam na konkurs

    OdpowiedzUsuń
  4. w takim razie lece po któryś :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Pokaż na ustach! Kolorki śliczne:)

    OdpowiedzUsuń
  6. powiem szczerze, że kupiłabym dla samego zapachu:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kupiłam i trochę żałuje bo myślałam, że będą trochę mniej transparentne. Nie mniej jednak za taką cenę opłaca się kupić :D

    OdpowiedzUsuń
  8. łądne kolory mają, ale ja niebłyszczykowa ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gdybym lubiła błyszczyki to bym z chęcią wypróbowała ale nie używam tego kosmetyku :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja akurat nie mam z tym problemu i często sięgam po ten rodzaj kosmetyku do ust :)

      Usuń
  10. nie przepadam za błyszczykami w tubce,więc mnie nie urzekną ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mogłoby być z aplikatorem, ale akurat jestem w stanie znieść tubke ;)

      Usuń
  11. nie przepadam za blyszczykami:P zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  12. nie za bardzo lubię błyszczyki ale te mają fajne mocne kolorki ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. 2h?... przecież one się zjadają w ciągu 15 minut i smakują chemicznie:(

    OdpowiedzUsuń
  14. śliczne kolorki chociaż na samym początku myślałam, że to jakiś bubel.. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kolorki przepiękne ;) Firma zaskakuje mnie coraz bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pomarańcz! I chyba już nową zabawką zdjęcia, co?;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Guma balonowa jest moja! :) jednak trochę się obawiam o zjadanie :D

    OdpowiedzUsuń
  18. że limitka? ojejej :< to jednak się chyba skuszę mimo wcześniejszych wahań...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. za te pieniądze to nie ma się co zastanawiac ;)

      Usuń
  19. Zatem w poniedziałek ----> Kierunek Rosek...

    Teraz będę hejterem... Pffff ... ale zdjecia... pfff.. co za jakość... WEŹ!!!!

    A tak poważnie to sprzęciorek pierwsza klasa :)

    OdpowiedzUsuń
  20. szkoda, że kolorku na ustach nie widać;P bo na ręce wyglądają rewelacyjnie! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak tylko nauczę się robic takie zdjecia, to pokazę ;)

      Usuń
  21. Bardzo żywe kolory ciekawi mnie czy na ustach są również takie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. to mnie zaciekawiłaś;)
    jak będę w Rossie to sobie je zobaczę

    OdpowiedzUsuń
  23. O JA CIE! muszę leciec do rossa

    OdpowiedzUsuń
  24. Kule bele wsiadam na koło i jada se kupić! Fest fajne som!

    OdpowiedzUsuń
  25. Mmmm guma balonowa :) Ja dziś kupiłam durexa do masażu o smaku marakui i już musiałam posmakować :P w sumie, to też smakuje jak guma balonowa ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. muszę kupić :-) ten czerwony to w moim stylu

    OdpowiedzUsuń
  27. trzeba szybko gonic do ross :)

    OdpowiedzUsuń
  28. fajne, intensywne kolorki. ale mam takie przemyslenie patrząc na swoją kolekcję: ile mogę mieć szminek/błyszczyków/pomadem, etc? :D

    OdpowiedzUsuń
  29. szkoda, że nie pokazałaś efektu na ustach, bo zastanawia mnie jak mocno gubią pigment :) strasznie nie lubię takich tubek, więc chyba odpuszczą... albo skusi mnie jakiś zapach tak, że zapomną o tubce :D
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  30. Mnie tubka nie przeszkadza, jak są takie słodziaśne wezmę trzy, a co ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Uwielbiam gumę balonową w kosmetykach! <3

    OdpowiedzUsuń