Produkt, który zrewolucjonizował mój mani

Hello!

Robię szybki post i mykam do Krakowa na blogerską konferencję. Dawno nie widziałam sie z moją krakowską ekipą, więc moja radość jest jeszcze większa.


Jednak to nie konferencja jest tematem posta, a preparat do usuwania skórek. Jak wiecie moje skórki są zawsze w opłakanym stanie, bo wiecznie je wycinałam.To nie był dobry pomysł, gdyż skorki odrastał w błyskawicznym tempie, stając się coraz twardsze. Olejowanie ich za pomocą oleju z pestek malin było pomocą doraźną, a ja potrzebowałam czegoś na dłuższą metę.

W WiboBoxie przywędrował do mnie wyżej wspomniany kosmetyk, który spadł mi z nieba. Podeszłam do tego wynalazku sceptycznie, bo skoro olejek nie dał rady, to Wibo tym bardziej nie sprosta zadaniu. Błąd.

Producent zaleca posmarowanie skórek, odczekanie chwili i odsunięcie zmiękczonej skóry. Nie byłabym sobą, gdybym nie poczekała dłużej, czyli do całkowitego wchłonięcia.

Co prawda dało się odczuć działanie preparatu, gdyż posmarowane miejsca zrobiły się wrażliwe na dotyk, ale za to efekt był WOW! Dosłownie WOW!

Mięciutkie skórki w końcu przestały odrastać w tak obrzydliwy sposób, i zadziory przestały się robić. Jestem szczęśliwa, bo moje dłonie zaczęły wyglądać ludzko i wyeliminowałam problem, który ciągnął się za mną od małego.

Poza tym, że produkt świetnie działa, to an dodatek łanie pachnie, a jego żelowa konsystencja sprawia, że aplikacja staje się bardzo przyjemna :)

Dodatkowo koszt wynosi jakieś 7 zł, co uważam za świetną alternatywę dla drogich produktów profesjonalnych. 
                      


Osobiście jestem bardzo zadowolona i z czystym sumieniem mogę Wam polecić tego małego, niebieskiego cudaka.

A teraz idę się ubierać i lecę. A może ktoś z Was wybiera się na dzisiejszą konferencję?

Blanka

45 komentarze:

  1. ja nie mam problemów ze skórkami a dla dziecka można

    OdpowiedzUsuń
  2. jeszcze nie miałam takiego preparatu, obcinam lub odsuwam skórki

    OdpowiedzUsuń
  3. ja mam problem ze skórkami :-) no ciekawa propozycja

    OdpowiedzUsuń
  4. Na pewno to kupię skoro taki fajny.. ja wycinam, ale doprowadza mnie to do szału...niby się nie powinno, ale jak chcę dać spokój to wygląda koszmarnie.. może to pomoże:)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja tam większych problemów e skórkami nie mam, ale zawsze warto sprobować, dzięki za cynk:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja go bardzo lubię, dostałam kiedyś w wymiance i pokochałam od pierwszego użycia;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ps. Z jakiego jesteś miasta bo wydaje mi się, że jesteśmy niedalekimi sąsiadkami;)

      Usuń
  7. Na szczęście mi takie preparaty nie są potrzebne :P
    Skórki odsuwam może raz na rok :P

    OdpowiedzUsuń
  8. czyli coś dla mnie
    ja nie wycinam skórek,tylko zawsze odsuwam :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Same pozytywne recenzje czytam na jego temat :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę go wypróbować, bo też mam problem z skórkami, a przy wycinaniu zawsze się strasznie pokaleczę. ;/

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja do skórek używam preparat z Sally Hansen- najlepszy jak dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja tylko raz u kosmetyczki miałam wycięte skórki to było 4 lata temu a tak to odsuwam je:)

    życzę miłej zabawy:))

    OdpowiedzUsuń
  13. skoro tak chwalisz muszę wypróbować :)moje skórki to istna masakra..

    OdpowiedzUsuń
  14. Kurcze a ja się spotkałam z opinią raczej negatywną tego produktu. Także przypuszczam że należy wypróbować aby się przekonać bo przecież nie na każdego musi działać tak samo :)

    OdpowiedzUsuń
  15. chyba muszę go wypróbować))))

    OdpowiedzUsuń
  16. Co do zamówienia, meila wyślę jeszcze raz tego co wtedy. Nie wiem ile powinnaś mi oddać, bo zamówiłam cztery naszyjniki i tą spinkę, z czego są trzy i ta spinka. A nie wiem ile każdy z nich kosztował..

    OdpowiedzUsuń
  17. Myślę, że z takimi produktami nie ma co przesadzać z czasem, bo gdzieś czytałam, że można sobie zepsuć paznokieć. U mnie przez złe usunięcie skórek pazur rośnie lekko krzywo.. Na szczęście na prawej ręce, więc w postach nie widać ;D

    Przy najbliższej okazji wypróbuję, bo szukam czegoś podobnego właśnie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Dzięki za świetną recenzje preparatu. Z pewnością zakupie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zakupione wypróbowane!! Zgadza się jest rewelacyjna!

      Usuń
  19. Ciekawa jestem czy by przebił mój żel z Sally Hansen:)

    OdpowiedzUsuń
  20. a ja jakoś nigdy nie musiałam takich preparatów używać

    OdpowiedzUsuń
  21. u mnie się nie sprawdził:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jest ok, ale rzeczywiście lepiej trzymać go dłużej na skórkach, aby zadziałał.:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam z innej firmy i jest do niczego, więc muszę skusić się na wibo :)

    OdpowiedzUsuń
  24. o proszę, proszę. Ciekawy produkt, że też o nim nie słyszałam ;OO

    OdpowiedzUsuń
  25. Ha.... ja dzisiaj też o nim napisałam. Świetny jest:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja mam aktualnie Sally Hansen, ale wydaje mi się, że za słabo działa :P Może uda mi się upolować tego z Wibo :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo interesujacy preparat :)
    Udanej zabawy w Krakowie!

    OdpowiedzUsuń
  28. ciekawy, ja wycinam i tez jus mam tego dosc i widzialam ciekawy z sally hansen musze sie wkoncu zdecydowac ;(

    OdpowiedzUsuń
  29. Znam tego niebieskiego cudaczka i każdemu go polecam, i dziwię się, że sama nie kupiłam kolejnej buteleczki, bo poprzednia dawno już zdenkowana :/

    OdpowiedzUsuń
  30. ja chyba dziwna jestem... jak odsuwam skórki to zaraz pękają, i tak nie bardzo przepadam za zmiękczaczami.
    a skórki od lat usuwam radełkiem [w jaskółczy ogon], a później.. wygładzam bloczkiem ;)

    miłego spotkania! :)

    Cholera Naczelna z 4cholery.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. oj przydałby mi sie, rozejrzę się za nim :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Mi też by sie przydało:)
    Zapraszam na bloga dodaj mnie do obserwoowanych za nie dlugo super konkurs z firma rimmel

    OdpowiedzUsuń
  33. Muszę spróbować tego :) Bardzo fajny i ciekawy blog :)

    Zapraszamm - http://smileforeveralone.blogspot.com/
    Dopiero zaczynam :)

    OdpowiedzUsuń
  34. ja jestem wierna żelowi z manhattanu, w Ross kosztuje ponad 15 zł, ale ja kupuję go po 5 :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja mam często problem ze skórkami, bo są dość suche, na razie mam preparat z Pierre Rene, ale później może i ten kupię :)

    OdpowiedzUsuń