Avon Glow Blusher Bronzer Duo, czyli w końcu znalazłam bronzer

Hello!

Ostatnio szukałam bronzera idealnego na lato, i chyba udało się się go znaleźć :) O dziwo nie było trzeba szukać daleko, bo załatwił mi go mój Stefan, który od liceum dostarcza mi Avon. Btw. Stefan to dziewczyn :D









Wyglądem do złudzenia przypomina mi moje duo, które zakupiłam we Flormarze. Jednak Avon oferuje bardziej brązowy bronzer, a pomarańcz jest bardziej neonowa, co również pieroński ciężko uchwycić na foto.

Brąz na szczęście nie posiada ani wielkich drobin, ani pomarańczowych tonów, co bardzo mnie zaskoczyło, bo nie spodziewałam się tego po tej firmie.

Z różu również jestem zadowolona, bo jest matowy i świetnie współgra z moją bardzo lekką opalenizną, która coraz bardziej się pogłębia (Słońce, gdzie u licha siedzisz?)

Poza tym dobrze czuję się w ciepłych, podlatujących pod pomarańcz kolorach ;)

Od jutra do niedzieli nie będę miała dostępu do neta, albo inaczej - będę miała bardzo ograniczony kontakt z Wami.

Czwartek i piątek siedzę w Krakowie, a w sobotę bawię się na weselu w Świętokrzyskiem ;) Z tego też tytułu notki będą dodawały się automatycznie, a na komentarze odpowiem po przyjeździe.

Blanka

39 komentarze:

  1. Nie znam tego kosmetyku. Z tej serii avonowej mam kuleczki brązujące i jestem z nich bardzo zadowolona. Wydajność maja ogromną i są bardzo trwałe.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pozwól, że poprawię: w Świętokrzyskiem :) bardzo częsty błąd. A co do tego duo, to kolorki bardzo mi pasują, czuję się zainteresowana!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. O widzisz. Nawet nie wiedziałam, że to się tak samo odmienia jak nieszczęsne Zakopane :)

      Usuń
  3. Fajne połączenie kolorystyczne:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hmm a ja jakoś nigdy na niego nie zwróciłam uwagi przeglądając katalog. A może faktycznie warto? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny produkt 2 w 1 ,ja jako brązek stosuje niedawno zakupioną ziemię słoneczną Lavertu i jest z niej bardzo zadolowolona;)

    OdpowiedzUsuń
  6. oba kolory ładne, raczej krzywdy nie zrobią

    OdpowiedzUsuń
  7. ciekawe polaczenie kolorow:) zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja poluję na bronzer Honolulu ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. zastanawiałam się nad nim, ale teraz kiedy patrzę jak prezentuje się na dloni stwierdzam ze szukam czegos innego ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja posiadam kuleczki brązujące z AVONU Arabian glow i jestem mega zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Słońce jest u mnie, nie oddam :P
    Kolor różu mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  12. mam 4 bronzery i chyba nie skuszę się po następny :)))) ale dobrze o nim wiedzieć:)

    OdpowiedzUsuń
  13. wydaje się być super ten zestaw :)

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo dobry produkt :-) u mnie chętnie go zamawiają (bo jestem konsultantką):-) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Czyli całkiem fajny duet :)

    OdpowiedzUsuń
  16. bardzo fajnie wyglada:) pokaż na licu:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja zdecydowanie nie lubię kolorówki do twarzy z Avonu. Mam uprzedzenia co do jej jakości i już dawno nie używam

    OdpowiedzUsuń
  19. Widzę, że Stefan jest bardzo popularny na Twoim blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  20. faajny ten bronzer! :D a i udanej imprezy :)

    OdpowiedzUsuń
  21. myslałam o nim, ale teraz wiem, ze dla mnie za ciemny :(

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja mam to jaśniejsze duo z flormaru i bardzo je lubię :)
    udanej zabawy na weselu! najlepszy rodzaj imprez :D

    OdpowiedzUsuń
  23. świetny kolor bronzera
    też jestem zaskoczona że jest całkiem bezdrobinkowy, bo z doświadczenia wiem jak bardzo Avon lubi dosypywać świecidełek ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie jestem przekonana do tej firmy, ale kolor ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  25. bardzo fajny kolor tego bronzera ! :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Pokaż koniecznie na swoim licu!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. mam, ale jeszcze nie wypróbowalam :)

    OdpowiedzUsuń