Puder bambusowy, najlepszy puder jaki dane było mi używać

Hello!

Ten puder zawsze, ale to zawsze musi być w mojej kosmetyczce. Zamawiam go z różnych sklepów internetowych oferujących półprodukty do wyrobu kosmetyków.



Ten z powyższego zdjęcia posiada widoczne grudki, jednak po przesypaniu go do pudełeczka z sitkiem, największe frakcje zostają oddzielone i wcale nie ma ich tak dużo.

Jednak nie o wyglądzie chcę Wam pisać, lecz o jego matującym działaniu, które dla mnie stanowi kluczowe wykończenie makijażu. Puder ten w 90% składa się z krzemionki, która posiada silne własności absorbujące sebum. Poza tym nie zawiera talku, więc na pewno nikogo nie zapcha :) Z dawkowaniem produktu należy uważać, ponieważ możemy dostać efekt płaskiego matu, gdyż w składzie nie mamy miki, która odpowiedzialna jest za rozświetlenie.

Jest to moje któreś z kolei opakowanie i zawsze, ale to zawsze będę go kupować, gdyż do tej pory nie znalazłam kosmetyku, który zmatowiłby moją twarz na cały dzień ;)

Red Lipstick

80 komentarze:

  1. Chciałam kupić sobie puder bambusowy z BU, bardzo dużo dobrego o nim słyszałam, ale mam problem z aplikowaniem tak drobnych, sypkich pudrów. Zawsze coś mi się rozsypuje. przemyslę sprawę ponownie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym nie ma nic trudnego ;)

      Ja akurat jestem zwolenniczka sypańców ;)

      Usuń
  2. sporo dobrego o nim słyszałam. jednak dla mnie takie opakowanie jest mega duże i raczej 1/4 bym nie zużyła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze możesz się z kimś podzielić, a 10 gram to wcale nie tak dużo ;)

      Usuń
  3. uuu nigdy nie słyszalam, a po opisie myśle ze jest od dla mnie idealny, mialam juz mnóstwo pudrów i żaden się nie sprawdził... Trzeba poważnie przemyśleć jego zakup ;) dzięki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też szukałam innych i klapa. Zawsze wracam do tego ;)

      Usuń
  4. Nie znałam go jeszcze, ciekawe, czy można dostać go w mniejszym opakowaniu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie wiem :)

      Opakowanie, opakowaniem, zawsze te 10 gram można przesypać do mniejszego - ja tak robię :)

      Usuń
  5. Słyszałam wiele o pudrze bambusowym, ale raczej tym z BU. Kiedyś myślałam nad zakupem, ale jakoś mi się odechciało :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest ten sam produkt, bo z tego samej rośliny :D

      Usuń
  6. Tyle dobrego o nim słyszę.. chyba w końcu zakupię :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam puder bambusowy, ale z Biochemii i zgadzam się z Tobą, rewelacyjnie matuje! Choć mam wrażenie, że moja cera przyzwyczaiła się do niego i nie działa tak długo jak na początku używania :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę sobie go zapisać na chciejliście :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja na razie używam skrobi ziemniaczanej, ale w temperaturze powyżej ok 20 stopni nie sprawdza się na mojej mieszanej cerze. Kusisz tym pudrem bambusowym i niewykluczone, że przy okazji nastepnych internetowych zakupów kupię go sobie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam mieszaną, a ten puder stosuję od prawie 3 lat z małymi przerwami :)

      Usuń
  10. zainteresowałaś mnie tym produktem....fakt jak robi się ciepło, rezygnuję z wszelkich pudrów, ale zapiszę sobie by przy okazji kupić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten puder jest bardzo bezpieczny i bardzo lekki, więc bez problemu można się nim opruszyć w ciepłe dni ;)

      Usuń
  11. To jest coś, co łazi za mną od 1,5 roku, kupuję inne produkty zamiast w końcu puder bambusowy :) Ale fakt, rewelacyjny jest to produkt :) Pozdrawiam, Jo Novi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to co stoi na przeszkodzie ;P?

      Cena za 10 gr to około 11 złociszy :P

      Usuń
    2. g * miało być, a nie gr ;D

      Usuń
  12. Muszę kupić, skoro tak świetnie matuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam z czystym sumieniem :)

      Będziesz w poniedziałek ;>?

      Usuń
  13. nie mam problemu ze świecąca się cerą,dlatego póki co nie rozejrze się za nim, bo mam swoje drogeryjne KWC z pudrow i po prostu niczego wiecej narazie moja cera nie potrzebuje ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maybelline Dream Matte Powder, 40 PLN,ale w miarę wydajny i nie zapycha,matuje i jest trwały,polecam ;c

      Usuń
  14. Mam puder bambusowy z BU i sprawdza się rewelacyjnie, w dodatku jest bardzo wydajny

    OdpowiedzUsuń
  15. ciekawi mnie ten puder, chyba sie rozgladne za nim :D

    OdpowiedzUsuń
  16. muszę przemyśleć poważnie jego zakup w takim razie w tym miesiącu ponieważ wraz z wyższymi temperaturami moja ulubiona Vipera nie daje sobie rady cały dzień i świecę się jak ...... no wiadomo co :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Vipera mnie zawiodła :( Stawiam na bardziej naturalne kosmetyki ;)

      Usuń
    2. u mnie sprawdził się puder sypany Vipery jako jedyny trzyma cerę w ryzach :) a długo szukałam, tylko jak zaczęły się upały to widzę że wysiada niestety
      teraz kusi mnie kryolan (jestem po próbnym makijażu ślubnym i fantastycznie mi zmatowił cerę lub teraz zaciekawiłaś mnie tym)

      Usuń
  17. Jestem rozdarta ... nie wiem czy wybrać właśnie puder bambusowy czy słynny fixser z essence, cenową są zbliżone ale chcę kupić coś co da radę mojemu wiecznie świecącemu się nosowi ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. dużo osób go lubi, może i ja spróbuję :))

    OdpowiedzUsuń
  19. Brzmi interesująco, co prawda mam już swojego ulubieńca ale pomyślę.

    OdpowiedzUsuń
  20. też się zastanawiam nad kupnem, jak użyję tych pudrów co mam, po krótkim czasie znowu świecę:( może ten pomoże:)
    możesz polecić jakieś stronki gdzie je kupujesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biochemia Urody, e-naturalne.pl, zrób sobie krem, mazidła.pl :)

      Usuń
    2. dzięki:) już trochę poszukałam i zauważyłam, że np. cenny na allegro są sporo wyższe:)

      Usuń
  21. Mam ochotę na jakiś puder bambusowy, możliwe że
    zakupie tego, bo ja potrzebuje dość mocnego matu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi ten puder go zapewnił, więc podejrzewam, że u Ciebie też się sprawdzi ;)

      Usuń
  22. brzmi super :) chyba zapiszę sobie ten post i kiedyś skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heh, oby się sprawdził tak jak u mnie :)

      Usuń
  23. słyszałam o tym produkcie...czas wypróbować bo moja cera zwłaszcza latem świeci jak żarówka:)

    OdpowiedzUsuń
  24. dzięki ci dobra kobieto za notkę o tym pudrze , tego właśnie potrzebowałam ,zaraz szukam i zamawiam :)jeszcze raz dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  25. a ja używam Kryolana i jest boski ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tyle o nim słyszałam i tez mam na niego ochotę, choć podejrzewam, ze on też zawiera samą krzemionkę ;)

      Usuń
  26. Miałam puder bambusowy z Biochemii Urody - niestety bez szału :/ Zdecydowanie lepiej matuje Kryolan.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja zaś nie miałam Kryolanu, a mam na niego ochotę.

      Usuń
  27. Słyszałam o nim wiele dobrego, aczkolwiek sama nie próbowałam.

    Badziew z tego tuszu i to niezły. Tylko nie wiem co z nim teraz zrobić - ale chyba kosz go czeka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam miloscia do tej firmy nie pałam, ale ten tusz to największe przegięcie ever ;)

      Usuń
  28. Chyba też się w taki zaopatrzę. :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Zdecydowanie się z Tobą zgadzam! owoce leśne (żurawina) to mój ulubiony zapach pianek Venus :)
    Pierwszy raz słyszę o tym pudrze, generalnie nigdy nie używałam takich naturalnych kosmetyków, nie wiem czemu ale zawsze ich opakowania, wygląd mnie zniechęcały do siebie, a tu tyle dobroci mnie omija :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Zastanawiałam się nad nim od dłuższego czasu, chciałam zamówić z BU ale odstraszyły mnie koszty wysyłki, a ostatnio został dodany na e-naturalne + został otwarty punkt odbioru blisko mnie, we Wrocławiu, także chyba się na niego skuszę ;)
    Jedyny problem w tym, że wszystkie moje dotychczasowe pudry były prasowane, nie mam też pomysłu do czego mogłabym go przesypać by móc używać - w ofercie nie widziałam takich małych pudełek z sitkiem jak np. w BU ;c

    OdpowiedzUsuń
  31. Szukam właśnie takiego kosmetyku :) Będę musiała wypróbować. Szkoda tylko ,że znajduje się w takim ogromnym opakowaniu :(

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja nie używam takich rzeczy, ale i tak ciekawa notatka.
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  33. Czytałam już na czyimś blogu o tym pudrze :D i wciąż myślę o nim tylko jakoś nigdzie nie umiem na niego trafić ;C

    OdpowiedzUsuń
  34. Od lat używam skrobi... świetnie matuje, jednak jest dość toporna jeżeli z niczym jej nie zmieszam (a zazwyczaj tego nie robię). Czy puder bambusowy jest bardziej przystępny pod tym względem? Używałaś skrobi, czy nie masz porównania? Bardzo mnie ta kwestia ciekawi, z resztą tak czy inaczej mam zamiar teraz zamówić bambusa kiedy będę kupować półprodukty.

    Swoją drogą, jeszcze jedną wadą skrobi jest to, że BARDZO biało wychodzi na twarzy jeżeli ktoś zrobi nam zdjęcie z lampą błyskową. Mam nadzieję, że bambus tego efektu nie ma...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skrobię macałam jak robiłam kluski śląskie, więc wiem jaka jest dziwna w dotyku. Takiej cechy nie ma puder bambusowy i jest taki bardziej kredowy? Nie wiem jak to ująć :)


      Nie, nie bieli twarzy i nie wygląda się jak śmierć jak w przypadku marizy :D ;)

      Usuń
    2. Ja nie mówię o skrobi spożywczej, tylko tej ze sklepów z półproduktami kosmetycznymi (no chyba, że to to samo ;)

      Tak czy inaczej - zachęciłaś mnie :) Zamawiam niebawem.

      Usuń
  35. Kiedy zobaczyłam zdjęcie pudru pomyślałam, że jest go gram 40 :D Jednak 10 jest normalnie, nie tak dużo nawet :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ostatnio się nad nim zastanawiałam, ale zrezygnowałam w rezultacie, bo nie lubię sypkich, ale po Twojej recenzji chyba się skuszę ;D

    OdpowiedzUsuń
  37. Cieszę się, że trafiam na jego opinie bo kusi mnie i wiele dobrego słyszałam. Jak tylko skończę swój sypki to kupię bambusowy :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Dostałam zastrzyk gotówki na urodziny i właśnie przymierzam się do zakupów w BU. Na pewno w koszyku wyląduje to cudo, bo ze zwykłego pudru mineralnego jestem średnio zadowolona - sprawdza się tylko z niektórymi podkładami...

    OdpowiedzUsuń
  39. U mnie niestety zupełnie się nie sprawdził :(

    OdpowiedzUsuń
  40. Fajna sprawa, przynajmniej masz teraz spokój z pudrami :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Dodaję do listy zakupów ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Jestem ciekawa tego pudru, może kiedyś się skuszę. Już słyszałam o nim pozytywne opinie, więc może kiedyś. Tylko jakoś nie lubię zakupów przez internet, wolę iść do drogerii i kupić to co chcę, zobaczyć to i mieć to od razu :D

    OdpowiedzUsuń