Paleta matów z Ruby Rose

Hello!

Kiedyś miałam taką duża paletę, ale oddałam ją bratowej, gdyż średnio do mnie przemawiała i była bardzo słabo napigmentowana. W zeszłą sobotę w moje łapki wleciała paleta z bardziej kolorowymi odcieniami i byłam ciekawa jak się spisze.




Bez bazy nie ma rewelacji, ale wraz z nią cienie tworzą bardzo zgrany duet. Wiadomo również, że nie da się nimi wyczarować pięknych i kolorowych makijaży, gdyż kolory nie chcą ze sobą współgrać i za bardzo się ze sobą mieszają. Niemniej jednak 3 kolory nałożone na górna powiekę dają radę ;)Konsystencja nie jest taka sucha i kredowa jak w przypadku Miyo :)

Jak za tę cenę to w ogóle nie możemy narzekać, bo miałam już o wiele droższe cienie, które nie dawały od siebie nic...

Miałyście do czynienia z tymi paletkami? Jakie jest Wasze zdanie na temat rosyjskich cieni?

Red Lipstick

51 komentarze:

  1. Mam taką paletkę ale z trochę innymi kolorami. Bardzo fajna, polecam, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale sliczne odcienie. Ten morelowy mi się podoba ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. lubię paletki Ruby Rose :) śliczne ma kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mam tą paletkę tylko większą i z mocnych kolorów jestem bardzo zadowolona, te jaśniejsze tak sobie

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi niestety zapach tych cieni nie służy, oczy mnie od nich szczypią. Oddałam je siostrze. Ona sobie je chwali.

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne kolorki widzę :)
    Pokazuj na oczkach ! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedyś należały do moich ulubieńców. Teraz też zdarza mi się sięgać po nie. Jednak ja preferuje perłę.

    OdpowiedzUsuń
  8. ja pamiętam jak będąc dzieckiem kupiłam mamie paletke tej firmy na urodziny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Używałam perłowych Ruby Rose, były całkiem niezłe :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja mam perłowy zestaw nudziaków i jestem zadowolona, szału nie ma ale na bazie idzie zmalować coś delikatnego :)

    OdpowiedzUsuń
  11. nie miałam, i jakoś nie ciągnie mnie aby spróbować, chociaż kolorki są ładne;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ruby rose to jedne z najgorszych cieni jakich używałam :D W opakowaniu wyglądają całkiem, całkiem, ale potem.. strach mówić :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Kolory nawet mogą być, ale opakowanie ich i ogólna estetyka to konkretny oldschool :D Sama bym po nie raczej nie sięgnęła ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo fajna pigmentacja. Szkoda tylko że słabo się mieszają.

    OdpowiedzUsuń
  15. kolory ładne ale ja miałam jedną paletke i jakość nie najlepsza;/

    OdpowiedzUsuń
  16. Za matami nie przepadam, ale kiedyś miałam 2 paletki małe po 6 kolorów, perlowe oczywiście, i były super. Niestety nie ma ich już nigdzie.

    OdpowiedzUsuń
  17. te jasne podobają mi się najbardziej, ale RR niestety jakością nie może się pochwalić.

    OdpowiedzUsuń
  18. do mnie żadne maty nie przemawiają , nie umiem i nie lubię się nimi malować... może kiedyś zmienię zdanie ale na pewno nie teraz...

    OdpowiedzUsuń
  19. Dawno temu miałam i byłam zachwycona. Szczególnie z dwóch odcieni i różu, dla którego nie mogę do dziś znaleźć odpowiednika. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mnie jakos nie przekonuja takie tanie paletki, nie ma to jak Sleek :P

    OdpowiedzUsuń
  21. Ładnie wygląda, ale nie potrzebne mi się kolejne cienie. Poza tym wolę te paletki, które samemu można skompletować.

    OdpowiedzUsuń
  22. Mix kolorow, dla kazdego coś dobrego:D Zapraszam na nowy wpis, pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie lubię ich. Słabą mają pigmentację i szybko blakną. Mieszać też się nie chcą, ale mam jedną paletę i od 'wielkiego święta' czasem ich użyję, gdyż kolory ładnie wyglądają w opakowaniu :P

    OdpowiedzUsuń
  24. Widziałam je :) mają kilka wersji kolorystycznych. Mam błyszczące brązy :)

    OdpowiedzUsuń
  25. no prosze nawet nie wiedziałam że Ruby Rose ma maty

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja nie mam zdania, bo nie używam cieni :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja tam akurat do Ruby Rose mam sentyment. To były moje pierwsze cienie, takie w ogromnej palecie. Może nie są jakoś świetnie napigmentowane i pachną specyficznie ale za taką cenę - czemu nie. Zawsze można je spróbować nałożyć na mokro i jest git :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja pierwsza duża paletka to też ruby rose i miło wspominam początkowe podboje makijażowe z nią;)

      Usuń
  28. Ja nie lubie cieni Ruby Rose i jakoś nie moge się do nich przekonać.

    OdpowiedzUsuń
  29. Oooo gdybym wiedziała, że to maty to sama bym chętnie pomacała. Ja od Ruby Rose miałam tylko perły, które nie były złe, ale ja z moim brakiem jakichkolwiek zdolności byłam w stanie stworzyć coś PRZYPOMINAJĄCEGO makijaż jedynie z brązów i beży :D

    OdpowiedzUsuń
  30. pigmentacja wydaje się całkiem fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Hm...szkoda, że kolory nie chcą dobrze współgrać bez bazy i ze sobą nawzajem :( nie chciałabym takiej palety.. pokaż na oczkach te trzy dające radę kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  32. a jakie cienie polecasz i jakie według Ciebie są najlepsze ? Sleek? Naked? iNGLOT?
    Ja dotychczas zainwestowałam w kilka paletek Sleek'a, Mua i Beauties Factory. Mam tez Technic electric. Najbardziej jestem zadowolona ze Sleeka ale denerwuje mnie to, że sie aż tak osypuje przy rozprowadzaniu na powiece.

    OdpowiedzUsuń
  33. Kolorki faktycznie bardzo fajne. Miałam kiedyś paletę Ruby Rose ale cienie były tak kiepskiej jakości, że bardzo się zraziłam. Muszę zrobić drugie podejście, może tym razem się obroni.

    OdpowiedzUsuń
  34. Miałam nie tak dawno dwie paletki z Ruby Rose takie mniejsze i byłam z nich bardzo zadowolona - dobrze napigmentowane i długo się trzymały.

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja mam paletkę Ruby Rose z cieniami perłowymi i je bardzo lubię, bo są napigmentowane dobrze - fakt nie wszystkie ale jednak :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Mam dokładnie tą samą paletkę i lubię ją ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. mam 4 różne paletki RR i spisują się wyjątkowo dobrze :) jedynie nudziaki i niebieskie trochę mało napigmentowane są, ale mimo to dają radę :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Mam paletkę tej firmy tylko, ze z 48 perłowymi cieniami. Sporadycznie używam cieni, ale akurat te bardzo mi się podobają :).

    OdpowiedzUsuń
  39. kiedys kupilam ....i uzylam moze z paletki 2 cienia reszta leży na spodzie pudla:D
    nie odpowiadają mi ..............

    OdpowiedzUsuń
  40. ja polecam cienie INGLOT. Świetnie się je nakłada no i bardzo długo trzymają sie na oku :)

    million-fashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja nie kupuje paletek;) Jakoś wolę osobno cienie:)

    OdpowiedzUsuń
  42. Nie dawno znalazłam starą starą paletkę, dzieckiem byłam, kiedy mama ją kupiła. Oczywiście malować się już ją nie będę, bo data ważności daawno zeszła, ale jakie tam są piękne róże, szminki i cienie...nigdy nie przepadałam za zestawami Ruby Rose, ale niektóre są warte uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  43. pierwsza paleta jaka mialam to byla paleta z ruby fajne kolory ale strasznie sie sypaly wiec trzeba dobrze trafic :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja mam paletę 18-stu perłowych i jest w porządku. No właśnie - kiedyś można było je kupić "u Ruskich" na rynku, a ta moja paleta jest "made in China" :/

    OdpowiedzUsuń
  45. Fajnie wygląda ta paletka, ja takiej nie posiadam.. Szkoda bo chetnie bym sprobowała, trudno znaleść paletkę z samymi matowymi cieniami..

    OdpowiedzUsuń
  46. Ruby Rose mam z perłowymi cieniami i nie jest źle aczkowliek wiadom ocudów nei wymagam od tego typu produktu :P

    OdpowiedzUsuń
  47. Tanie nie znaczy złe ;) Ale ja raczej cieni nie używam :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Nie mam i nie mam zamiaru kupić;-))

    OdpowiedzUsuń