Nowości miało już nie być, no ale...

Hello!

Wróciłam z Krakowa i tak mnie boli głowa, że ledwo siedzę. Nie mam siły na jakiegoś konkretnego posta, więc pokażę Wam co jeszcze wpadło w moje łapska :D


Na początku kilka nowości od Benefitu. Zdjęcia szczegółowe pojawią się za jakiś czas :) Na razie jaram się stodoła, gdy patrzę na te słodziachne opakowania <3

cienie w kremie i ie tylko :P

błyszczyk w przepięknym w kolorze mlecznego koralu złamanego za pomocą różu :D
 Teraz małe zamówienie od Stefanka. W sumie nic specjalnego...

jedyny krem, który mi podszedł

mydełka złuszczające

olejki do ciała, które o dziwo mają w miarę znośny skład

bom dziecko :D

samoopalacz, którego się boję ^^
 No i ostatnie zakupy... :P
                                               
Mydełka, na które ostatnio mam wielką fazę.  Dziękuję Moniko :)

włosomaniaczki polecały Hegrona to kupiłam

5 pomadek Giordani Gold Voluptous.

i na koniec nowość od Green Pharmacy - balsam do włosów olejek arganowy i granat

Więcej nie kupię, bo skończył mi się hajs, za co dziękuję samej sobie :D Czekam jeszcze na przesyłki z Ebay'a, które powinny przyjść z końcem maja :)

Red Lipstick


103 komentarze:

  1. Ja w tym miesiącu poszalałam świeczkowo. Obiecuję sobie, że zrobię odwyk na kilka dobrych miesięcy... Ale obiecuję sobie tak co miesiąc.

    ja już jestem po jednym użyciu balsamu GP i jest całkiem fajny, zobaczymy jak sobie dalej będzie radził.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widziałam :D Wszędzie YC :P

      Usuń
    2. Oj, nie widziałaś! Moje zbiory nie zostały jeszcze ukazane światu :P

      Usuń
  2. Benefit ma baaardzo ładne opakowania ^.^ Póki co w tym miesiącu miałam tylko jeden zlot zakupowy, ale niedługo sobie poszaleję ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ładne to malo powiedziane! One są przepiękne <3

      Usuń
    2. Słów mi zabrakło :D

      Usuń
  3. Ale fajne zakupy, mydełek zazdroszczę

    OdpowiedzUsuń
  4. ja w tym miesiącu szaleję w zakupach ciuchowych, ale Twoje zdobycze kosmetyczne robią wrażenie ;P

    OdpowiedzUsuń
  5. Blanko miało już nie być zakupów w maju sesese :P
    co tylko nałożyłam balsam z GP tylko, że wersję z olejkiem łopianowym do włosów przeciw wypadaniu, ale ten co pokazałaś też by mi się przydał :D chcę go! :D
    Bio mydełka miałam okazję poznać w mini wersjach i są spoko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miało nie być, ale wyszło jak wyszło :D

      Usuń
  6. Oczywiście jestem ciekawa Benefitu, ale urzekły mnie zakupione przez Ciebie mydełka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zamówiłąm tez sobie to mydelko z avonu (czeka na mnie w pl)- daj znac jak sie u Ciebie spisze;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten dzidzius na oliwce ♥ Uwielbiam takie slodziachne opakowania :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahha, nawet nie zwróciłam na niego uwagi ^^

      Usuń
  9. czekam na recenzje tych mydełek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będą, będą! Wszystko w swoim czasie ;)

      Usuń
  10. Świetne zakupy widać że się udały :)

    OdpowiedzUsuń
  11. hahahahahahaha no przecież,że na deficyt pomadek cierpisz i 5 kolejnych to konieczność była :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyszlo szydło z worka :D No co miałam zrobić jak tak mnie kusiło.. :D?

      Usuń
  12. O kobieto...ty naprawdę jesteś zakupoholiczką XD

    OdpowiedzUsuń
  13. Nazwa Twojego bloga jest całkowicie trafiona, co tu nie wejdę, to jakieś nowości haha :D

    OdpowiedzUsuń
  14. te mydełka są super ;D chyba tez sobie kupię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pięknie pachną, i na razie nic o nich nie wiem innego :P

      Usuń
  15. Świetne zakupy, same wspaniałości, czekam na recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ile nakupiła *.* nie dziwie Ci się, że się boisz samoopalacza.. tez bym sie bała :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Dużo tego ;) Ciekawa jestem nowości z Benefitu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. hah więcej nie kupię bo skończył się hajs, skąd ja to znam :D

    OdpowiedzUsuń
  19. O kurczaki, pokazuj tego Benefita, po umrę z ciekawości! Strasznie mnie kręci ta nowa kolekcja :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Też sobie wmawiam że ja już nic nie kupuję niczego nie potrzebuje i zawsze przyniosę z wyprawy do miasta jakiś kosmetyk

    OdpowiedzUsuń
  21. Fajne zakupy ;D
    Też mam ten złoty olejek z Avonu, ale strasznie go nie lubię, bo w ogóle się nie wchłania ;/

    OdpowiedzUsuń
  22. Opakowania cudne! Kurcze też chcę... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że Ci się podobają :)

      Usuń
  23. A tam nie kupujesz niedługo promocja w Rossmannie;p
    Ja mam teraz taką listę zakupów kosmetycznych że aż się boję podliczać ile wyjdzie a jeszcze kilka ciuszków chciałam kupić;p

    OdpowiedzUsuń
  24. jeju znowu dokupiłaś... :D
    mam ten samoopalacz, jest całkiem fajny, tylko oczywiście uwaga przy nakładaniu bo lubi robić smugi. Zapach średni, idzie się przyzwyczaić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki za info, będę się pilnować :)

      Usuń
  25. Pomadek giordani jestem ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Green Pharmacy mają świetne szampony :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Tego Benefita to Ci zazdroszczę:))

    OdpowiedzUsuń
  28. świetne są te mydełka.
    polecam Ci również ozonowe.
    Bardzo je polubiłam. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. Spore zakupy :-) ciekawa jestem, jak sie spiszą te cienie Benefitu. Błyszczyk już mam :-)
    Mydełka wyglądają kusząco :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziś pierwsze podejście do nich ^^

      Usuń
  30. Boże te mydełka są piękne :D Też muszę sobie kupić takie! A balsam Green Pharmacy ostatnio szukałam w drogeriach, ale nie znalazłam mam nadzieję, że wkrótce dorwę go w swoje łapki :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Jaram się jak dwie stodoły i czekam na foty nowych Beneficiątek :) Mydełka fajne, też chcę!

    OdpowiedzUsuń
  32. rzeczywiście mają piękne opakowania :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Zapodaj składami tych olejków:)
    I opakowania benefitu - sikam!!

    OdpowiedzUsuń
  34. miałam szampon z tej serii Avonu dla dzieci i nie zachwycił

    OdpowiedzUsuń
  35. Ty to ciągle coś kupujesz :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Ojoj od czego tu zacząć:) Benefit się postarał, co za urocze opakowania, kuszące :) Ale ja nie używam cieni, jedynie brązy i beże, więc pewnie nie ucieszyłaby mnie zawartość paczki. Też mam ten balsam do włosów z Green Pharmacy i już nawet raz go użyłam, włosy pięknie pachną, są miękkie, delikatne, ale ocenię po kilku użyciach:) Tobie również życzę przyjemnego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie wszystkie kolory to brązy i beże ^^. Dziękuję, coś czuję, że u mnie też da radę, bo argan <3

      Usuń
  37. mam odżywkę z Hegron tylko troszkę inną ale jestem z niej zadowolona. Muszę przyznać że zasalałaś )

    OdpowiedzUsuń
  38. Kolejna blogerka która pielęgnuje we mnie ekologicznego maniaka... MYDEŁKA EKO! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. eko jest fajne i coraz częściej go doceniam :)

      Usuń
  39. Też mam apetyt na tę kolekcję Benefit'u :D Wygląda świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Daj znać jak te mydełka złuszczające działają. Szukam też takich do ciała, które będą peelingowały =)

    OdpowiedzUsuń
  41. O kurczę,zaszalałaś :D super zakupy,zazdroszczę paru rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  42. też dzisiaj dostałam (Benefit) ale nie zdążyłam wybrac kolorów i przyszły z przypadku, ale są piękne. Ciekawe tylko jak z pigmentacją, bo delikatnych nie lubię ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po pierwszym macaniu to jestem zachwycona^^

      Usuń
  43. Pokaźne łupy! :)
    Daj znać jak się sprawdza te mydełko złuszczające.

    OdpowiedzUsuń
  44. Haha, też bym się bała samoopalacza z tej firmy :)
    Czekam na recenzje produktów z Avonu i tych mydełek które
    wyglądają bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E ta, według mnie to każdym samoopalaczem można sobie zrobić kuku :P

      Usuń
  45. Ojej jakie zakupy :) Jestem ciekawa tych pomadek :) Czekam na więcej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pokaże je Wam dziś, o ile mi czas pozwoli ;)

      Usuń
  46. Oj na prawdę sporo! Ja w tym miesiącu postanowiłam nie szaleć i o dziwo jak na razie mi to wychodzi. Ale tylko pozazdrościć. A jeśli chodzi o ten samoopalacz to ja go miałam jeśli jest to ta wersja o zapachu kokosowym to był dość dobry ale ja raczej tego typu specyfików niezbyt lubię. U mnie nie zostawiał plam tyle że trzeba go było równomiernie rozsmarować na cielsku, że tak powiem.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też nie lubię używać takich specyfików, ale jak na razie nie mam się jak opalić, a wesele tuż tuż ;(

      Usuń
  47. Też chciałam zakupić to mydło złuszczające z Avonu, ale jakoś nie kupiłam.. Daj znać jak się spisuje - wtedy może kupie :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Jejku, te mydełka są cudne! :) Gdzie można takie zdobyć? :)

    OdpowiedzUsuń
  49. samoopalacz odradzam!! wyglądałam jak zebra w pomarańczowe paski btw zamówiłam go myśląc, że to balsam brązujący ;-)

    OdpowiedzUsuń