Najlepsze masło do ciała jakie znam

Hello!

Najlepszym masłem jakie dane było mi używać jest masło do ciała Tahiti marki Salon Spa. Jest to któreś z kolei opakowanie i ciesze się, że udało mi się go kupić niedaleko mnie, bo z dostępnością tych produktów jest tragicznie ;/

                                
Skromne i proste opakowanie wyróżnia się na półce sklepowej pomiędzy kolorowymi i wszystkim dobrze znanymi masłami.  W środku opakowania dostajemy dodatkowe wieczko, co jest dla mnie plusem, bo nie cierpię folii zabezpieczających. 
                                                      

Konsystencja masła jest zbita, gęsta i bardzo kremowa. Świetnie rozsmarowuje się dając mocno nawilżoną skórę, która cudownie i długo pachnie orientalnym olejkami (poza olejkiem monoi mamy jeszcze ekstrakt z orchidei). Szybko się wchłania a film, który zostaje na skórze utrzymuje się około 10 minut. Produkt jest wysoce wydajny, gdyż wystarczy niewielka ilość do pokrycia całego ciała.           
                                  
Zakochałam się w tym produkcie, bo dawno nie miałam ta mocno nawilżonej skóry, a jego zapach jest obłędny i tylko czekam, aby móc się iść wykąpać i zrobić sobie co wieczorne mini spa :)
                                                                    


Co prawda producent twierdzi, że masło zapewni nam opalizujący efekt. Na szczęście ta informacja jest błędna i nikt nie będzie świecił się jak choinka :D Shimmer jest niewidoczny, i aby go dostrzec trzeba mieć ze sobą szkło powiększające :D

Miałyście te masła? Jakie są wasze ulubione smarowidełka?

Red Lipstick


28 komentarze:

  1. pierwszy raz widzę je na oczy :) ale obawiam się że ten zapach by mnie przytłoczył

    OdpowiedzUsuń
  2. świetna konsystencja. uwielbiam masła do ciała.
    Gdzie i za ile można je kupić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno jest w Drogeriach Polskich i kosztuje coś koło 12 zł za 300 ml ;)

      Usuń
    2. Widziałam je jeszcze w Drogeriach Jawa też za około 12 zł ale jeszcze nie próbowałam ;)

      Usuń
  3. Widziałam ostatnio takie masła w zwykłej małej drogerii, ale tego rodzaju chyba nie było.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też nie znam tego produktu, ale zapowiada się interesująco :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tych nie miałam, ale masła do ciała kocham i uwielbiam.
    Ostatnio moje serducho podbiło masło z Flos-Lek mango-marakuja - w końcu kosmetyk, który na prawdę ma konsystencję masełka

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nawet nie widzialam tego kosmetyku, ale juz samo slowo SPA w nazwie przywodzi na mysl przepiekny zapach i dobre wlasciwosci :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie znam tego masła ja do tej pory używam balsamów do ciała lub mleczka zastanawiam się nad kupnem masełka :))

    OdpowiedzUsuń
  8. łądnie pachnie wiec chce je :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy ich nie widziałam :( a u mnie brak i Drogerii Polskich i Jawów:D

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeszcze nigdy nie spotkałam tego masła, ale jak tylko zobaczę na pewno zamieszka i na mojej toaletce :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam peeling z tej serii ale nie jestem zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  12. nigdy nie spotkałam tego kosmetyku... :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja też widzę go pierwszy raz:)

    OdpowiedzUsuń
  14. pierwszy raz je widzę, ale chyba zapach mi by mi nie odpowiadał.

    OdpowiedzUsuń
  15. Moje ulubione to Isana z mocznikiem, które wycofali;(
    Lubię masła/gęste kremy - moja skóra jest wtedy szcześcliwa;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Opakowaniem się nie wyróżnia ale jak dobre jakościowo to warto wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie miałam, ale brzmi ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nigdy nie miałam, choć brzmi ciekawie! Ja teraz kupiłam z Palmer's i czekam aż je użyję:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Szczerze mówiąc pierwsze słyszę o tej firmie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Nigdy nie używałam tych kosmetyków, ale chyba gdzieś je już widziałam. Skoro tak pięknie pachnie to muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  21. ja też nie znam tej marki, pierwszy raz słyszę. Moje sprawdzone masełko do ciała to oeparol z kwasami omega i ceramidami, seria essence. Fajnie ujędrnia i nawilża skórę. A konsystencją przypomina mi krem do tortów, trochę jak ten z Twojego opisu :) Polecam spróbować, bo ja stosuję głównie dermokosmetyki ze względu na to, że mam dosyć wrażliwą skórę i inne kosmetyki najczęściej kiepsko przyjmuję. Ale zawsze kuszę się na opisywane przez inne kobietki kosmetyki, bo można znaleźć prawdziwe perełki :)

    OdpowiedzUsuń