Krem wyrównujący koloryt Bandi Veno Care

Hello!

Na samym początku powiem wam, że jestem dumna z Bandi, gdyż nie poszli za trendami i nie nazwali kremu koloryzującego, kremem BB :D 
                             


Opakowanie typu airless, z którego krem wyciągniemy do ostatniej kropli jest o wiele lepszym rozwiązaniem niż typowe tubki :)


Ostatnio odstawiłam w kąt wszystkie podkłady, bo moja cera zaczęła przybierać ludzki obraz. Jednak czuję się pewniej, kiedy położę na nią minimalną warstwę powłoki kryjącej :D Takowy komfort jest mi w stanie zapewnić kolega z powyższego zdjęcia.

Na początku bałam się go używać, ze względu na dosyć ciemny kolor i ciężką konsystencję. Wyimaginowany bezsens zniknął podczas nakładania. Nie dość, że krem świetnie stopił się z cerą, to na dodatek świetnie wyrównał koloryt, zostawiając bardzo naturalny wygląd twarzy.

                
Poza tymi dwoma superlatywami do kompletu dochodzą jeszcze własności matujące, o których producent nie wspomniał. A szkoda...

Trwałość też mnie zaskoczyła. Myślałam, że tapetka zjedzie w przeciągu dwóch godzin. Błąd w myśleniu. Cały makijaż wykonany z jego pomocą trwa, aż do samego zmycia :D

Oczywiście skutków ubocznych w postaci ciemnienia, podkreślania suchych skórek, czy zapychania nie zauważyłam. Mam nawet wrażenie, że krem dość mocno nawilża cerę i daje efekt takiej wypoczętej twarzy :)

Jeśli chcecie odstawić podkłady na lato, a chcecie wyrównać koloryt, to myślę, że ten kosmetyk może być dla Was dobrym kosmetykiem. Na KWC widziałam praktycznie same pozytywne recenzje.

Ps. musiałam włączyć moderację komentarzy dzięki pewnym osobom, które ni za pierona nie potrafią się zachować. Dopóki Trolle się nie uspokoją, moderacja będzie włączona :(

Mykam spać, bo dzisiejszy "rejs" do Krakowa wyczerpał moje baterie do zera.

Red Lipstick



37 komentarze:

  1. znając życie mi by spłynął z twarzy po pół godziny ;o dobranoc :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam produkty w tego typu opakowaniach!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda dosyć interesująco, chciałabym zobaczyć go na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ledwie się obkupiłam, a Ty znowu czymś kusisz. Muszę koniecznie obczaić ten krem - może będę stosować na zmianę z minerałkami, z którymi latem praktycznie się nie rozstaję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a u mnie minerały nie dają rady :(

      Usuń
  5. I całkiem przyjemna cena - 39 zł za 30 ml to nie są jakieś straszne pieniądze.

    OdpowiedzUsuń
  6. o proszę :o a coś jaśniejszego było?:)

    OdpowiedzUsuń
  7. nigdy go nie miałam, ale kto wie.....

    zapraszam na rozdanie http://swigutowa.blogspot.com/2013/05/swigutowaaaaa-rozdaje-letni-konkurs.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo interesujacy krem. Nigdy nie mialam nic z Bandi, ale chetnie bym wyprobowala :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ubóstwiam opakowania Bandi, ale wciąż szukam u nich kosmetyków najwyższej jakości. ten krem ma tylko jeden kolor, prawda? ciekawe, czyby się nadał do mojej bardzo jasnej cery, mówisz, że się ładnie stapia, ale chyba są jakieś granice tej stapialności - ja używam wszystkiego, co ma w nazwie ivory, vanilla itd. same jaśniutkie odcienie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zawsze używam kolorów związanych z nazwą medium beige :) Wiesz co, po rozsmarowaniu na ręce w ogóle go nie widać. To samo tyczy się twarzy, a mimo tego ładnie wyrównuje koloryt :)

      Usuń
  10. woow nie znam tego Bandi jeszcze,tzn.coś tam mi dzwoniło kiedyś,ale nie miałam okazji ani widzieć,ani używać :) fajnie że dobry produkt się trafił :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie słyszałam o tym produkcie, a zapowiada się naprawdę fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię tego typu opakowania. Ja teraz używam BB SkinFood, bo w okresie wakacyjnym staram się nie używać podkładów, chyba, że gdzieś wychodzę na całą noc :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Krem wygląda bardzo kusząco:) No i kolorek całkiem całkiem.

    OdpowiedzUsuń
  14. Pokaż go na buxce jak się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo lubię tą firmę i gdyby nie to, że w swojej kosmetyczce mam już kilka kremów wyrównujących koloryt, pewnie sięgnęłabym po ten. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. dobrze,że jest trwały, bo kosmetyki o podobnym działaniu, które miałam były kiepskie i wrecz spływaly z twarzy

    OdpowiedzUsuń
  17. podoba mi się. mój bb od garniera w najjaśniehjszej wersji jest sporo za ciemny dla mnie.
    ten kolorek bardziej by mi odpowiadał

    OdpowiedzUsuń
  18. Woow, zakochałam się, produkt idealny! Szkoda że kupiłam niedawno podkład z Rimmela...
    Hm... gdzie można dostać ten produkt i za ile?

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie miałam jeszcze nic Bandi ale mam za to sprawdzony niemiecki krem bb:)

    OdpowiedzUsuń
  20. muszę mu sie przyjrzeć na stronce...choć ja mam teraz okres denkowania bo za dużo tego wszystkiego się zrobiło....no chyba,że chodzi o lakiery to inna sprawa :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja jestem zadowolona z mojego BB od bielandy.

    OdpowiedzUsuń
  22. ooo może warto spróbować... mi bardzo szybko podkład spływa z twarzy, dlatego od lat jestem wierna True Matchowi ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wygląda interesująco, ale obawiam się, że dla takiego truposza jak ja będzie zbyt ciemny ;/

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciekawy produkt. Muszę się w niego zaopatrzyć.

    OdpowiedzUsuń
  25. Może to być dobre rozwiązanie na lato, jeśli nadejdzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ten krem jest ogólnodostępny, czy w wybranych drogeriach?

    OdpowiedzUsuń