Odmładzamy teściową z Abacosun

Hello!

Moja teściowa bawiła się w testera i była odpowiedzialna za wydanie opinii o maseczce Leorex z firmy Abacosun.

Tutaj wklejam Wam jej opinię:

"BOOSTER HWNB – to biała maseczka, która ma za zadanie spłycić zmarszczki. Ma delikatną konsystencję, dlatego łatwo rozprowadza się po lekko zwilżonej twarzy. Jest łagodny dla skóry suchej. Nie powoduje żadnych niepożądanych zmian. Niewielkie zaczerwienienie występujące bezpośrednio po zmyciu specyfiku z twarzy szybko znika. Jedna porcja mieści się w wygodnej saszetce i wystarcza na pokrycie całej twarzy. Trzydzieści torebek w pudełku – to pełny miesiąc kuracji.
Stosując ten krem, czułam, że robię dla swojej cery, dla siebie coś dobrego. Kwadrans z BOOSTEREM HWNB na twarzy to chwile przyjemnego relaksu. Bardzo lubiłam też moment po zmyciu specyfiku, ponieważ moja skóra była wtedy wygładzona i lekko zarumieniona. Miałam poczucie świeżości i odprężenia na twarzy.
Liczę sobie 53 lata, moje zmarszczki zbytnio się już utrwaliły, dlatego nie spodziewałam się cudu. A jednak po miesięcznej kuracji zauważyłam zmianę na plus. Szkoda, że nie zastosowałam tego kosmetyku dziesięć lat wcześniej. Efekt byłby bardziej zauważalny, a moja cera dzisiaj wyglądałaby lepiej."





Zdjęcia mówią same za siebie i ja mimo, że teściowej nie widziałam od Świąt Bożego Narodzenia jestem w szoku i pod wielkim wrażeniem jej metamorfozy. Brawa dla maseczki, która jak widać uczyniła cuda :D

Red Lipstick

Ps. zdjęcia i tekst autorstwa mamy J. :P

29 komentarze:

  1. Kolejny produkt dla mojej mamy widzę:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sama bym chętnie wypróbowała taką maseczkę.

    OdpowiedzUsuń
  3. pozdrowienia dla tesciowej :D

    ja swojej bym dala kwas a nie krem -.- :D wiec skoro Twoja jest fajna to ja pielegnuj :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Efekt zadowalający ... :) odmłodziłaś tesciową, nigdy Ci tego nie zapomnij :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Efekty widoczne gołym okiem! Muszę kupić coś takiego dla mojej mamy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Faktycznie efekty widoczne gołym okiem! Warto polecić taki specyfik. Chyba sama zakupie mojej mamie. Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Teściowa jak nowa normalnie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajny pomysł wykorzystaniem teściowej. Moja też byłaby w 7 niebie gdybym zafundowała jej takie super kosmetyki. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny efekt maseczki! Polecę ją mojej babci :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nooo jestem pod wrażeniem - ja chyba też powinnam już taka kupić ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Rzeczywiscie dobra maska!! Moze kupilabym dla mamy..;D

    Dziekuje i ciesze sie, ze sie podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja jeszcze nie mam teściowej. Mama mojego chłopaka wydaje się być całkiem, całkiem - ale zapewne wszystko się okaże po czasie;p Co do maseczki - bardzo fajna opinia i efekt naprawdę widoczny;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny blog ! :)) Obserwujemy ?
    zapraszam http://make-up-prima-sort.blogspot.com/ :)
    zachęcam tez do wykonywania naszych makijażów i wysyłaniu nam zdjęć, które będą umieszczone u nas na blogu :) przez co będziemy tez promować twojego bloga!
    Pozdrawiam :*
    Kasia :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pozdrowienia dla Teściowej ! :)
    Przyjemnie się czytało recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak opowiem mojej mamie to na bank też będzie chciała wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wow, efekt widać gołym okiem. Aż uwierzyć nie mogę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. O, to niezła ta maseczka. : )

    OdpowiedzUsuń
  18. U mojej mamy też były niesamowite efekty po tej maseczce - droga, ale zdecydowanie warta swojej ceny :)

    OdpowiedzUsuń