Mały gadżet, a cieszy

Hello!

Łażąc po naszym wiejskim centrum handlowym natknęłam się świetnie wyposażony regał z Marionem, który w Krakowie był średnio dostępny. Od razu capnęłam kilka produktów w tym nabłyszczacz do włosów.

Kiedyś miałam takowy kosmetyk z Avonu, ale za bardzo obciążał mi włosy. Marion mi tego nie zaoferował i duży plus za to.



Po rozpyleniu na włosy z odległości około 20 cm otrzymuję na włosach powłoczkę, którą możecie zobaczyć poniżej.


Co do samego efektu to bardzo mi się podoba. Czasem mam tzw. bad hair day i kudły stają się matowe. Wtedy z pomocą przychodzi mi on. Nabłyszczenie jest intensywne i długotrwałe. Poza tym zastępuje mi lakier do włosów, pomimo tego, że nie posiada własności utrwalających :)

Żałuję, że jego pojemność to tylko 75 ml, gdyż przy częstym używaniu starcza na bardzo krótko.

Red Lipstick

54 komentarze:

  1. ciekawy produkt i faktycznie, w Krakowie się z nim nie spotkałam jeszcze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marion jest w apteko-drogerii w Krakowskiej, ale czy ten produkt tam jest to nie wiem :D

      Usuń
  2. ja polecam nabłyszczacz z Matrix'a

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za polecenie, rozejrzę się na allegro za nim :)

      Usuń
  3. Nie przetłuszcza włosów? Ciekawy produkt, nigdy o czymś takim nie słyszałam :) Pokażesz jak wygląda to na włosach? ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Moje się błyszczą i bez wspomagaczy, więc u mnie takie produkty są zupełnie zbędne.

    OdpowiedzUsuń
  5. faktycznie przydatny gadżet. ja bym chętnie dorwała produkty mariona stacjonarnie, ale niestety nigdzie u siebie ich nie widziałam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Maluśkie to faktycznie, ale nie spotkałam się z czymś takim :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię takie kosmetyki, muszę się za nim rozejrzeć!

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedyś namiętnie używałam tego nabłyszczacza i dobrze się spisywał :) Może go kupię ponownie. Teraz widzę, że nie ma takiego złego składu, jak się spodziewałam :) Od kiedy wpadłam w włosomanię unikałam jak ognia tego typu produktów, ale może się sprawdzi, jak będę miała BDH ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami można poluzować i spsikać kudełki czymś niezdrowym :D

      Usuń
  9. Moje włosy takich kosmetyków nie potrzebują:) Ale inne Marionowskie cuda bym wypróbowała:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no, no kosmetyki tej firmy sa niczego sobie. Szczególnie te włosowe ;)

      Usuń
  10. Ciekawe, ponieważ ja ostatnio mam problem z moimi włosami. To przez farbowanie, ale trochę to wkurza. Jak znajdę, to wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam go jeszcze przed włosomaniactwem, potwierdzam jest bardzo fajny. Teraz nie kupię raczej ze względu na alkohol, ale polecam osobom, które się go nie boją :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam nabłyszczacz z Nivea, ale używam rzadko bo mam włosy dość przetłuszczające się :) poza tym non stop chodzę w kitku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam przetluszczajace, ale psikam po końcówkach ;D

      Usuń
  13. Miałam kiedyś na niego ochotę:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawy produkt jeszcze nigdy się z nim nie spotkałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Coś mi mówi ten Marion, ale nie wiem co :P bardzo fajny produkt, przydałby się moim włosom :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kojarzy mi się z nabłyszczaczem do liści :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja bym sie bala ze bede wygladala jak w przetluszczonych kudelkach :P

    OdpowiedzUsuń
  18. lubię takich małych pomocników :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo fajny;) Lubię takie produkty;))

    OdpowiedzUsuń
  20. Z Marion mam odżywkę nabłyszczającą i tez jestem z niej zadowolona:-)
    Generalnie firma "daje radę" z kosmetykami do włosów:-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja mam nabłyszczacz z Nivea. Bardzo fajny i ma piękny zapach. Zamknięty jest w okrągłej, plastikowej, różowej buteleczce;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam tego żółtka :) jednak nie stosuję, bo wysusza mi włosięta. I tak sobie stoi na półce:D

    OdpowiedzUsuń
  23. Może na jakiś większy wypad by się przydał ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. po raz koolejny się powtarzam, bardzo lubię kosmetyki z tej firmy

    OdpowiedzUsuń
  25. chyba nigdy nie mialam problemu z brakiem połysku na włosach ;p a takie kosmetyki własnie źle działają na moje przetłuszczające się kłaki ;p ale myślę że fajny gadźet ;D ta firmę lubię mam do włosów kilka produktów, sa tanie i super działają ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Od czasu do czasu zdarza mi się tam wejść, czasem można wpaść na coś naprawdę super, i nie ukrywając mam stamtąd wiele super rzeczy :D

    OdpowiedzUsuń
  27. A włosy po nim nie wyglądają na tłuste?

    OdpowiedzUsuń
  28. Marian w Krakowie na pewno jest dostępny w Krakowskich Firlitach.

    OdpowiedzUsuń
  29. Muszę przyznać, że bardzo mnie nim zaciekawiłaś. Mam z natury kręcone włosy i złowienie na nich blasku czasami graniczy z cudem :/

    OdpowiedzUsuń
  30. Marion widuję u nas, ale tego produktu jeszcze nie widziałam. Muszę zerknąć za nim, do tej pory miałam tylko bubla z got2be

    OdpowiedzUsuń