Wysuszacz vs wysuszacz

Hello!

Czy wysuszacz lakieru może różnić się od innego wysuszaczu? Ano może. Przed Wami dwa świetne produkty, które dają radę i skrócą czas schnięcia emalii.


Pierwszy z nich to Sally Hansen Dry Kwik będący tym droższym. Producent zapewnia, że już po minucie mani wysycha całkowicie. Tutaj zgodzić się nie mogę, bo trzeba około 3 minut, co i tak nie jest dużo :)


Tańszy z nich to New York Color (NYC) Turbo Dry Top Coat, który również daje czadu po około 3 minutach. Niezawodny produkt ułatwiający życie każdej kobiecie.



Oba wysuszacze spełniają swoje zadanie w 100%. Różnica pomiędzy nimi jest jednak spora. Sally Hansen to olejek, a NYC to bezbarwna emalia, która w przeciwieństwie do Dry Kwik daje wysoki połysk, a dodatkowo wyrównuje ewentualne smugi powstające podczas malowania kolorowym lakierem. Sally zaś pozostawia tłuste paznokcie i nawilża skórki.

Oba produkty są bardzo udane i stosuję je naprzemiennie. Jeśli jednak miałabym możliwość wyboru tylko jednego z nich, to padłoby na NYC, który kosztuje coś koło 3,5 zł :D

Ps. Pewnie teraz jeszcze siedzę na zajęciach i niemiłosiernie się nudzę. Potem przetransportowuję się busem do domu i cały dzień mam wyjęty z życia. Na dodatek pogoda jest ohydna... Kiedy nadejdzie ciepełko?!

Red Lipstick

49 komentarze:

  1. muszę się koniecznie zaopatrzyć w ten NYC! nie słyszałam o tej frmie w ogóle...:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie szukałam go na allegro i z wysyłką zapłacę 14 zł:/ gdzie go można dostac stacjonarnie???

      Usuń
    2. też bym chciała wiedzieć!

      Usuń
    3. I ja się dołączam do pytania gdzie go dostać ;)

      Usuń
    4. Allegro :) kosztuje 3,5 zł :D

      Usuń
    5. a razem z wysyłką 14:D, a drogerie jakieś?

      Usuń
  2. Ja z kolei teraz siedzę na zajęciach. Całe szczęście, że wzięłam ze sobą laptopa :D.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. A te topy nie rozmazują wzorków na paznokciach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. NYC na pewno rozmarze, a Sally nie, bo to olejek :)

      Usuń
  5. mam kwika, ale tego nyc nie widziałam nigdzie

    OdpowiedzUsuń
  6. Dla mnie Dry Kwik jest póki co bezkonkurencyjny:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę się zaopatrzyć w ten z NYC-a ;)
    Ja akurat mam dobry humor - dzisiaj byłam po raz ostatni w szkole przed świętami jupi!! ^.^

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawi mnie ten z NYC, może kiedyś.. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja nie używam takich gadżetów bo mam lakiery same w sobie szybkoschnące :)

    zapraszam do mnie na konkurs :)
    http://visnafashion.blogspot.com/2013/03/1st-anniversary-of-my-blog.html

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo zaciekawił mnie ten NYC :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Hmm zaciekawiłaś mnie teraz :) Muszę poszukać tych produktów u siebie!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja uwielbiam Essie Good to go, lakier przy nim wysycha 30 sek:D

    OdpowiedzUsuń
  13. Dry Kwik też bardzo lubię. Co do New York Color (też dawnej mówiłam City) zachęciłaś mnie do kupna ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. żadnego z nich nie miałam, obecnie posiłkuję się essie.

    OdpowiedzUsuń
  15. oooo dobrze wiedziec bo widziałam ten NYC na allegro to może zamówie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja na razie używam Seche :)) A u mnie śnieg, ale i też piękne słoneczko :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie pada i zachmurzone, a seche nie miałam :P

      Usuń
  17. Nie miałam, ale z chęcią kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam Kwika i musze przyznać, że dobrze się sprawdza w swojej roli

    OdpowiedzUsuń
  19. Gdzie można kupić ten tańszy? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tylko allegro, bądź sklepy internetowe jak paatal czy kosmetyki z Ameryki :)

      Usuń
  20. ja mam golden rose i sprawdza się okej, ale na ten z NYC mam ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie miałam jeszcze nigdy :) muszę koniecznie go kupić ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Też czuję się zachęcona do kupna! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ten post spadł mi z nieba :) właśnie rozważam kupno Sally Hansen, ale wczoraj wpadł mi w oko też ten NYC i Twój post bardzo mi pomógł:)

    OdpowiedzUsuń
  24. NYC też z tego co wiem produkuje SH. albo jakoś tak. w sensie pochodza od tego samego producenta.
    mam ten wysuszacz ale jeszcze go nie uzywalam, moze powinnam :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Za NYCami w Pepco można się rozglądać, są tam kosmetyki tej marki.

    glamdiva.pl

    OdpowiedzUsuń
  26. żadnego z nich nie miałam:) aktualnie używam jakiegoś z Essence ale szały nie robi:)

    OdpowiedzUsuń
  27. ja uwielbiam ten NYC, gdzie go kupiłaś za 3.5?

    OdpowiedzUsuń
  28. Może kiedyś skuszę się na ten z NYC ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. Na pewno kiedyś zakupie ten z NYC.

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja muszę się zaopatrzyć w jakiś wysuszacz.

    OdpowiedzUsuń