Tint, Tintinek, Tincior!

Hello!

Tint, to moje nowe odkrycie. Długowieczna trwałość idealna na imprezę jak i na co dzień. Równomierne blaknięcie rozłożone w czasie pozwala na niezbyt częste malowanie ust. Matowe wykończenie o intensywnej czerwonej barwie trwa kilka godzin. Hugs&Kisses, bo z tej kolekcji pochodzi moja trwała farbka, jest jednym z nielicznych produktów z Essence, które zawładnęły moim sercem.





Tint nie pęka, nie tworzy skorupki i co najważniejsze daje wygląd bardzo zadbanych ust, bez podkreślania suchych skórek! Oczywiście żadnego wysuszania ust również nie odnotowałam. 

 Podczas imprezy miałam pewność, że nic się nie rozmazało, a moje usta były czerwone przez całą długą noc :D

No i zachciało mi się tintów, oj zachciało!

Red Lipstick




74 komentarze:

  1. Daje świetny efekt i znając Essence jest on w przystępnej cenie! Chyba się skusze ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczny :)
    ja dzisiaj mialam chęć na kolejnego od Bell :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda świetnie :)
    Muszę sobie taki sprawić :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny kolor :) W sam raz na wiosnę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ale soczysta czerwień :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładna czerwień, trochę chyba taka koralowa:) Ale nie dla mnie...wolę jaśniejsze i bardziej naturalne kolory:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna czerwień - szkoda, że u nas niedostępna stacjonarnie - no chyba, że się mylę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie wiem, bo kupowałam w DM ;)

      Usuń
  8. tak zachwalasz, że się za nim rozejrzę, choć w innym kolorze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. poza nim jest jeszcze jasna jagoda :)

      Usuń
  9. Przepięknie się prezentuje na Twoich ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przecudny kolor *_* Muszę się za takimi cudami w necie rozglądnąć ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajnie sie prezentuje ten tint, jak i cała limitowanka. Chciałabym, żeby pojawiła się w Polsce, choć mój portfel już mniej by chciał :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę zajść do natury i ogarnąć nową limitkę. Może też się skuszę : )

    OdpowiedzUsuń
  13. O masz Ci los! Jaki piękny kolor.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Odpowiedzi
    1. Podobno jeszcze nie. Ja swój kupowałam w DM :)

      Usuń
  15. A ja nawet ni zwrocilam uwagi ze to tint ;) Ale raczej zle sie czuje w takich kolorach wiec pewnie bym i tak sie nie skusila;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękny kolor! Jak z trwałością-ile godzin wytrzyma? Z jedzeniem i piciem? A cena?

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękny! Chętnie zobaczę jakieś inne, jaśniejsze kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  18. OooO ładny:> a już myślałam, że z tej limitki nic mnie nie skusi i nie będę musiała iść do natury;)

    OdpowiedzUsuń
  19. O cholera, wygląda genialnie! :D

    OdpowiedzUsuń
  20. a ja nie lubie tintow, u mnie w wymiance jest czerwien od Bell, jesli jestes zainteresowana to zapraszam :) ps. uwielbiam Twoje tytuly - zawsze takie wymowne hehe :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ^^ im ciekawszy temat, tym więcej wejść:>?

      Usuń
  21. A są może w kolekcji coś wpadającego w nude ewentualnie naturalny róż?

    OdpowiedzUsuń
  22. Ten kolor wygląda rewelacyjnie!!

    OdpowiedzUsuń
  23. U mnie jeszcze ich nie ma... a szkoda :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Też idę po tinty! Trzeba wypróbować. A miał być szlaban w tym miesiącu ;pp

    OdpowiedzUsuń
  25. Szkoda że póki co ta limitka nie jest dostępna u nas. Trwałość to coś czego wielu moim pomadkom brakuje, potrzebuję tintu. Są inne kolory? Bo przyznam, ten jest świetny, ale wolałabym coś ciut ciemniejszego.

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie używam tego typu kosmetyków, ale u Ciebie prezentuje się bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Podziwiam kobiety, które w tak odważne i mocne kolory malują usta. Ja maluję tylko pomadkami lub bardzo delikatnym kolorem.

    OdpowiedzUsuń
  28. bardzo ładnie się prezentuje, mam pytanie czy po kilku godzinach gdy się zje i wytrze to usta są nagie czy zostawia na nich niezmywalny pigment? (bo to chyba zadanie tintu?)

    OdpowiedzUsuń
  29. Będę płakać za tą limitką... A błyszczol jest piękny, bardzo "mój"

    OdpowiedzUsuń
  30. Świetny, trzeba się bedzie zaopatrzyć w coś takiego, chociaz teraz to ja drogerii unikam jak nie pamiętam czego ;)

    Czytałam Twój post o konsultantkach Avonu. W 100% się zgadzam. Sama nie jestem ale mam dostęp do konsultantek na każdym kroku w akademiku. Są produkty, które lubie (jest och mniej niż na Twojej liście) i są takie, które kupuje nie wiem po co.. Chyba rzeczywiście ograniczę i może w końcu odłożę na jakieś lepsze pędzle na przykład :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo ładny kolorek;) I daje świetny efekt a ustach!:))

    OdpowiedzUsuń
  32. Przepięknie wygląda na ustach! :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ej, u mnie w drogerii z szafą Essence nie widziałam tego tintu, a już kilka blogerek mnie na niego zachęciło... :-)

    Przeczytałam Twój poprzedni post o byciu konsultantką Avonu. Właśnie z podobnych przyczyn wstąpiłam do tej firmy, wczoraj złożyłam pierwsze zamówienie. Sama słyszałam wiele niepochlebnych opinii, ale postanowiłam spróbować. I zauważam, ze chyba masz rację, co do kosmetyków - dla siebie miałam zamówić jedynie szminkę i błyszczyk, ale wyskoczyli mi z tyloma promocjami, że dołożyłam do tego jeszcze jedną szminkę (ale pomadki akurat wg mnie mają fajne), olejek do ciała, żel pod prysznic... Obawiam się, że przez tą ich zachęcającą politykę w mojej kosmetyczce będzie tylko Avon... Będę musiała się jakoś pilnować, ale z drugiej strony dobrze mówić klientowi o kosmetykach, gdy się je wypróbowało już...

    Dodałam do obserwowanych, lubię poczytać o takich ciekawostkach, jak u Ciebie, dlatego chcę być na bieżąco.

    Pozdrawiam! :-)

    glamdiva.pl

    OdpowiedzUsuń
  34. idealna czerwień :) bardzo intensywna!

    OdpowiedzUsuń
  35. ooo kurcze po raz kolejny essence mnie zaskoczyło!

    OdpowiedzUsuń
  36. jestem pod ogromnym wrażeniem jak sie prezentuje na ustach !!:D czy to jest stała kolekcja czy limitowanka ??

    OdpowiedzUsuń
  37. Mam nadzieję, że go dostanę :).

    OdpowiedzUsuń
  38. wow;) wygląda bosko, i mówisz całą noc wytrzymuje? kusisz!

    OdpowiedzUsuń
  39. Super teraz muszę tylko zawitać do natury

    OdpowiedzUsuń
  40. wow, jaki intensywny! przy takiej konsystencji aż dziwne, że się nie rozmazuje ;O

    OdpowiedzUsuń
  41. Zajepiękny kolor! Lubie te błyszczyki z essence :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Cudowna czerwień *.* No jak się trzyma całą imprezę to koniecznie muszę się w to cudeńko zaopatrzyć :D

    http://colorfulmadworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  43. Ale świetny kolor, uwielbiam taką czerwień.
    Najlepsze jest to, że jest trwały.
    Pięknie się prezentuje na Twoich ustach.
    Pozdrawiam Maya :*

    OdpowiedzUsuń
  44. Efekt i kolorek świetny jak na taki produkt ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. Jeszcze nigdy nie miałam tinta, chyba czas się zreformować :D

    OdpowiedzUsuń
  46. Też się czaję na jakiegoś tinta.

    OdpowiedzUsuń
  47. Łoooo, piękny! Jednak ja bym się nie odważyła, zbyt odważny:D

    OdpowiedzUsuń