Tint, Tintinek, Tincior!

Hello!

Tint, to moje nowe odkrycie. Długowieczna trwałość idealna na imprezę jak i na co dzień. Równomierne blaknięcie rozłożone w czasie pozwala na niezbyt częste malowanie ust. Matowe wykończenie o intensywnej czerwonej barwie trwa kilka godzin. Hugs&Kisses, bo z tej kolekcji pochodzi moja trwała farbka, jest jednym z nielicznych produktów z Essence, które zawładnęły moim sercem.





Tint nie pęka, nie tworzy skorupki i co najważniejsze daje wygląd bardzo zadbanych ust, bez podkreślania suchych skórek! Oczywiście żadnego wysuszania ust również nie odnotowałam. 

 Podczas imprezy miałam pewność, że nic się nie rozmazało, a moje usta były czerwone przez całą długą noc :D

No i zachciało mi się tintów, oj zachciało!

Red Lipstick



Komentarze

  1. Daje świetny efekt i znając Essence jest on w przystępnej cenie! Chyba się skusze ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczny :)
    ja dzisiaj mialam chęć na kolejnego od Bell :))

    OdpowiedzUsuń
  3. świetnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda świetnie :)
    Muszę sobie taki sprawić :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczny kolor :) W sam raz na wiosnę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ale soczysta czerwień :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ładna czerwień, trochę chyba taka koralowa:) Ale nie dla mnie...wolę jaśniejsze i bardziej naturalne kolory:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna czerwień - szkoda, że u nas niedostępna stacjonarnie - no chyba, że się mylę?

    OdpowiedzUsuń
  9. tak zachwalasz, że się za nim rozejrzę, choć w innym kolorze ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepięknie się prezentuje na Twoich ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przecudny kolor *_* Muszę się za takimi cudami w necie rozglądnąć ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajnie sie prezentuje ten tint, jak i cała limitowanka. Chciałabym, żeby pojawiła się w Polsce, choć mój portfel już mniej by chciał :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę zajść do natury i ogarnąć nową limitkę. Może też się skuszę : )

    OdpowiedzUsuń
  14. O masz Ci los! Jaki piękny kolor.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja nawet ni zwrocilam uwagi ze to tint ;) Ale raczej zle sie czuje w takich kolorach wiec pewnie bym i tak sie nie skusila;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękny kolor! Jak z trwałością-ile godzin wytrzyma? Z jedzeniem i piciem? A cena?

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękny! Chętnie zobaczę jakieś inne, jaśniejsze kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  18. OooO ładny:> a już myślałam, że z tej limitki nic mnie nie skusi i nie będę musiała iść do natury;)

    OdpowiedzUsuń
  19. O cholera, wygląda genialnie! :D

    OdpowiedzUsuń
  20. a ja nie lubie tintow, u mnie w wymiance jest czerwien od Bell, jesli jestes zainteresowana to zapraszam :) ps. uwielbiam Twoje tytuly - zawsze takie wymowne hehe :D

    OdpowiedzUsuń
  21. A są może w kolekcji coś wpadającego w nude ewentualnie naturalny róż?

    OdpowiedzUsuń
  22. Pięknie wygląda! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ten kolor wygląda rewelacyjnie!!

    OdpowiedzUsuń
  24. U mnie jeszcze ich nie ma... a szkoda :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Też idę po tinty! Trzeba wypróbować. A miał być szlaban w tym miesiącu ;pp

    OdpowiedzUsuń
  26. Szkoda że póki co ta limitka nie jest dostępna u nas. Trwałość to coś czego wielu moim pomadkom brakuje, potrzebuję tintu. Są inne kolory? Bo przyznam, ten jest świetny, ale wolałabym coś ciut ciemniejszego.

    OdpowiedzUsuń
  27. zakochałam się w niej ♥

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie używam tego typu kosmetyków, ale u Ciebie prezentuje się bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Podziwiam kobiety, które w tak odważne i mocne kolory malują usta. Ja maluję tylko pomadkami lub bardzo delikatnym kolorem.

    OdpowiedzUsuń
  30. bardzo ładnie się prezentuje, mam pytanie czy po kilku godzinach gdy się zje i wytrze to usta są nagie czy zostawia na nich niezmywalny pigment? (bo to chyba zadanie tintu?)

    OdpowiedzUsuń
  31. Będę płakać za tą limitką... A błyszczol jest piękny, bardzo "mój"

    OdpowiedzUsuń
  32. Świetny, trzeba się bedzie zaopatrzyć w coś takiego, chociaz teraz to ja drogerii unikam jak nie pamiętam czego ;)

    Czytałam Twój post o konsultantkach Avonu. W 100% się zgadzam. Sama nie jestem ale mam dostęp do konsultantek na każdym kroku w akademiku. Są produkty, które lubie (jest och mniej niż na Twojej liście) i są takie, które kupuje nie wiem po co.. Chyba rzeczywiście ograniczę i może w końcu odłożę na jakieś lepsze pędzle na przykład :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo ładny kolorek;) I daje świetny efekt a ustach!:))

    OdpowiedzUsuń
  34. Przepięknie wygląda na ustach! :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ej, u mnie w drogerii z szafą Essence nie widziałam tego tintu, a już kilka blogerek mnie na niego zachęciło... :-)

    Przeczytałam Twój poprzedni post o byciu konsultantką Avonu. Właśnie z podobnych przyczyn wstąpiłam do tej firmy, wczoraj złożyłam pierwsze zamówienie. Sama słyszałam wiele niepochlebnych opinii, ale postanowiłam spróbować. I zauważam, ze chyba masz rację, co do kosmetyków - dla siebie miałam zamówić jedynie szminkę i błyszczyk, ale wyskoczyli mi z tyloma promocjami, że dołożyłam do tego jeszcze jedną szminkę (ale pomadki akurat wg mnie mają fajne), olejek do ciała, żel pod prysznic... Obawiam się, że przez tą ich zachęcającą politykę w mojej kosmetyczce będzie tylko Avon... Będę musiała się jakoś pilnować, ale z drugiej strony dobrze mówić klientowi o kosmetykach, gdy się je wypróbowało już...

    Dodałam do obserwowanych, lubię poczytać o takich ciekawostkach, jak u Ciebie, dlatego chcę być na bieżąco.

    Pozdrawiam! :-)

    glamdiva.pl

    OdpowiedzUsuń
  36. idealna czerwień :) bardzo intensywna!

    OdpowiedzUsuń
  37. ooo kurcze po raz kolejny essence mnie zaskoczyło!

    OdpowiedzUsuń
  38. jestem pod ogromnym wrażeniem jak sie prezentuje na ustach !!:D czy to jest stała kolekcja czy limitowanka ??

    OdpowiedzUsuń
  39. Mam nadzieję, że go dostanę :).

    OdpowiedzUsuń
  40. wow;) wygląda bosko, i mówisz całą noc wytrzymuje? kusisz!

    OdpowiedzUsuń
  41. Super teraz muszę tylko zawitać do natury

    OdpowiedzUsuń
  42. wow, jaki intensywny! przy takiej konsystencji aż dziwne, że się nie rozmazuje ;O

    OdpowiedzUsuń
  43. Zajepiękny kolor! Lubie te błyszczyki z essence :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Cudowna czerwień *.* No jak się trzyma całą imprezę to koniecznie muszę się w to cudeńko zaopatrzyć :D

    http://colorfulmadworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  45. Ale świetny kolor, uwielbiam taką czerwień.
    Najlepsze jest to, że jest trwały.
    Pięknie się prezentuje na Twoich ustach.
    Pozdrawiam Maya :*

    OdpowiedzUsuń
  46. Efekt i kolorek świetny jak na taki produkt ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. Jeszcze nigdy nie miałam tinta, chyba czas się zreformować :D

    OdpowiedzUsuń
  48. Też się czaję na jakiegoś tinta.

    OdpowiedzUsuń
  49. Łoooo, piękny! Jednak ja bym się nie odważyła, zbyt odważny:D

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Popularne posty