Kosmetyczne zapasy.

Hello!

Moje zbieractwo osiągnęło apogeum, a półka wygospodarowana w meblościance zaczyna przebierać. Na zdjęciu widoczne są tylko kosmetyki pielęgnacyjne, które nie zostały otwarte :D Tych używanych nawet nie chcę fotografować, bo posądzicie mnie o psychozę :D



    
Także no... Dopóki nie zużyję przynajmniej 2/3 z ilości pokazanej na foto, nie kupię nic!

Red Lipstick

156 komentarze:

  1. wow, a ja myślałam, że u mnie jest źle:D to co, czekam na wielkie denko:D

    OdpowiedzUsuń
  2. I tak pewnie coś kupisz, a ta półka w końcu się zawali :D

    OdpowiedzUsuń
  3. TO są jeszcze nie otwarte kosmetyki!??? :O

    OdpowiedzUsuń
  4. O kurka wodna! :D Kochana już mam podawać swój adres? Taki żarcik :) Sporo tego Ci się nazbierało. Ja mam to do siebie, że otwieram wszystko od razu i używam 500 rzeczy na raz. Jak coś kupię jestem taka happy, że muszę tego użyć.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow, mi dziś mama powiedziała, że muszę przystopować ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. niesamowite zapasy, a myślałam, że to u mnie jest ich w nadmiarze :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Strasznie tego dużo, i tak kolorowo :) Oby nie zdążyły się przeterminować :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja mam tak malutko wszystkiego :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam podobną ilość nieotwartych produktów i też już nic nie kupuje :D

    OdpowiedzUsuń
  10. wow :D tez zawsze mowilam ze jesli nie zluzyjetych kosmetykow co mam to jak narazie zadnego nie kupuje :D ale to silniejsze oddemnie :D
    Podrawiam serdecznie i zapraszam na rozdanie na moim blogu ;)


    OdpowiedzUsuń
  11. ja miałam w planach nie kupować do czerwca...tylko zużywać,a na razie....no właśnie ograniczyłam kupowanie,ale jak szafka pełna była,tak jest:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Oo kurde:D Ale u mnie zapasy wyglądają podobnie :P Choć ostatnio nieco się uszczupliły - zaczęłam zużywać zamiast kupować ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Masakra;// Uważaj , bo popadniesz w zbieractwo hehhe ;D Powiem Ci, że też tak miałam, że kolekcjonowałam kosmetyki..Powiedziałam dość i przestałam chodzić do drogerii i nic mnie nie kusi, a jak coś się kończy, robię listę i idę tylko po daną rzecz, nie patrząc na inne półki;) Może podziel to jakoś tematycznie i zacznij zużywać powoli, bo faktycznie Cie zasypie. Najlepiej policz to wszytko, liczby pewnie Cię zabiją ;D Powodzenia w zużyciu;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już popadłam. Teraz zaczynam to zwalczać! :)

      Usuń
  14. Aaaa ślinię się!!! A to takie w białym plastikowym słoiczku z Alterry coś na kształt masła to masło? Pewnie z DM bo nigdy go u nas nie dojrzałam :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Blanka, normalna to Ty jednak nie jesteś!!!!! porozdawaj ja tak robię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D Mam dwie młodsze siostry, one dają rady!

      Usuń
  16. O boshe.. Normalnie jak półka w sklepie :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Zapasy jakby koniec świata miał przyjść hihihi :)
    I na pewno coś dokupisz! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie wiadomo kiedy to nadejdzie :D

      Usuń
  18. U mnie taki problem jest na szczęście tylko z mazidłami do ciała i kremami do twarzy i też obiecałam sobie, że przez najbliższe miesiące nic z tych kategorii nie kupuję :D W ogóle ostatnio robiłam też wiosenne porządki w kolorówce i sukcesywnie sprzedaję to, czego nie używam - nie chcę mieć w pokoju jednej wielkiej drogerii ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Hehe...ładnie :D Patrząc na te zdjęcia czuję wewnętrze przyzwolenie na małe zakupy :D
    Ale Ty masz tam same cudowości...wcale się nie dziwię, że wszystkie przygarnęłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Dobrze, że masz się chociaż z kim dzielić tymi kosmetykami :) Ale znając Ciebie i tak niedługo coś dokupisz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamiast mnie motywować, to Ty stwierdzasz fakt :D!

      Usuń
  21. WOW :D
    no moje zapasy na szczęście się powoli wytapiają, zakazałam sobie kupna balsamów i żeli, a ostatnio mnie YR kusiło, ale nie uległam ;)
    zgrzeszyłam ostatnio w ori, zestaw balsam żel mydełko :D
    widzę, żel do mycia twarzy który używam, fajny

    OdpowiedzUsuń
  22. Rany, strasznie tego dużo, nie martwisz się, że Ci się przeterminują? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie :)

      Wszystko jest świeże i ma długą datę ważności :D

      Usuń
  23. Nie kupisz jaaaasne ;p hahaha mam to samo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie kupię, nie kupię, nie kupię :P

      Usuń
  24. Też tak sobie mówiłam, że koniec z kupowaniem. ;) Wytrzymałam pół miesiąca i jak poszłam do drogerii to wyniosłam chyba z połowę asortymentu. ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Blanka!

      Ja pierdziu, jakie to śmieszne gadać do kogoś kto ma tak samo na imię :D

      Usuń
  25. sporo tego, ale widziałam większe zbiory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też widziałam, ale dla mnie to już patol xD

      Usuń
    2. no masz wiecej niz ja :D a ja tez postanowiłam wziasc sie w garsc i zuzywac i nie kupowac :D

      Usuń
  26. Ładnie to wygląda, tak kolorowo :D To teraz tylko grzecznie zużywać ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. jejku jejku jak tego dużo ; oo

    OdpowiedzUsuń
  28. pokaże Mężowi, żeby się nie żalił na to co ja mam, albo kupuje!! :):) hihih ja to nazywam kupowaniem na zapas ;) cudowne :D będę pilnować, żebyś nie kupowała za dużo w najbliższym czasie!!

    :)

    OdpowiedzUsuń
  29. O w mordę :D A ja uznałam, że mam fobię kupowania. Kurczę, to ci się nazbierało. Nie wiem co napisać, bo brak mi słów :D Popadłam w stan otępienia :D
    Wiesz, wydaje mi się, ze powinnaś dopisać coś na początku notki albo w tytule, że "Uwaga! Osoby o słabym sercu czy psychice, prosimy nie wchodzić tudzież zaglądasz na własną odpowiedzialność" :D

    OdpowiedzUsuń
  30. To są dopiero zapasy godne uznania! Moje przy Twoich wymiękają i klękają na kolana bijąc pokłony ;D Szybkiego zużywania w takim razie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Oj Kochana chyba Ci wysle zdjecie swoich zapasow:D tak..powinnysmy sie leczyc:) ja od dwocg miesiecy nic nie kupuje, bo ciagle wszystko mam i nic mi z tego nie ubywa:P

    OdpowiedzUsuń
  32. Oglądając te zdjęcia stwierdzam, że jeszcze nie jest ze mną aż tak źle ;)
    Chociaż zapasy też mam nienajmniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Jestem gotowa się założyć, że i tak lada dzień coś kupisz ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. hmmm :)) no cóż nie ukrywam, że CIUTKĘ tego masz ;D;d

    OdpowiedzUsuń
  35. O w mordeczkę :D a ja już myślałam, że to ja jestem dziwna :D pozytywnie oczywiście :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Wow:-):-):-) a ja ostatnio nie chomikuje i nie mam zapasow:-)

    OdpowiedzUsuń
  37. Uuuu to ze mną nie jest tak źle :)Chociaż jakbym wszystko zebrała. Ja mam porozkładane kosmetyki w wielu miejscach w domu. jak Mąż zaczyna mi wypominać, że znowu coś kupiłam, to przyglądam się tej rzeczy z niewinna mina i wielki udawanym zdziwieniem mówiąc to już tu stało to jakieś stare kotku ;) Przeważnie daje się nabrać a my niedługo będziemy mieszkać w małej Drogerii.

    OdpowiedzUsuń
  38. Blanka, ja mam podobnie, z tym że u mnie nie jest to na jednej półce, bo nie posiadam takiej dużej półki, tylko rozsiane- w łazience i u mnie w pokoju... uwaga, uwaga... w szafkach przy biurku xDDD

    OdpowiedzUsuń
  39. No sporo. Choć u mnie też już ciasno, ale z tymi napoczetymi liczę.

    OdpowiedzUsuń
  40. I ja mogę dołączyć do posiadaczy takiej dosadnie zagospodarowanej półeczki :D

    OdpowiedzUsuń
  41. O-ho, ktoś tu musi wdrożyć w życie projekt denko ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. W takim razie ze mną jest bardzo źle, bo mam tego 2 jeśli nie 3 razy tyle :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może lepiej nie, bo uznają mnie za szurniętą :P Teraz równoważę nadmiary kosmetyczne książkami ;)

      Usuń
  43. Wow! Pewnie w między czasie drugie tyle dostaniesz! Ech moja półka przy tym to pustkami świeci...

    OdpowiedzUsuń
  44. Skąd ja to znam;) Tylko ja jestem zła matka, bo musiałam zwolnić jedną półkę u młodego w szafce:D

    OdpowiedzUsuń
  45. O rany , chyba w życiu nie widziałam u jednej osoby takiej ilości kosmetyków i to w dodatku TYLKO pielęgnacyjnych :D Muszę pokazać to mojemu chłopakowi, teraz nie powie mi że jestem zakupoholiczką ;P

    OdpowiedzUsuń
  46. Dałaś czadu. Mały sklepik możesz otworzyć:P

    OdpowiedzUsuń
  47. aż mi lżej
    podobną ilość mam ale w użyciu hehehe
    zapasy mniejsze.. ale i tak za duże :D

    OdpowiedzUsuń
  48. myślałam, że mam dużo kosmetyków ale patrząc na twoją półkę zmieniłam zdanie ;p

    OdpowiedzUsuń
  49. Hahaha! Blanka rozwaliłaś mnie tym postem :) Ale wierz mi, że u mnie wygląda to bardzo podobnie :D

    Polecam w Ikei kupić taki półeczki składane ;-)
    http://bella-beauty-bella.blogspot.com/2012/08/ikea-ponownie.html

    Dzięki temu część mniejszych kosmetyków upycham pod, a reszta stoi na i mamy dodatkową przestrzeń ;)

    OdpowiedzUsuń
  50. Ufff a ja myślałam że mam dużo :D, na szczęście u mnie tylko połowa tego i schowana pod łóżkiem :D

    OdpowiedzUsuń
  51. ha ha ha mam podobnie! Dlatego trzymam sie w miarę twardo mojego postanowienia noworocznego i kupuje dopiero jak skończę zapas danego kosmetyku. Balsamów do ciała mam jeszcze 3 wielkie butle! Za to peeling na wykończeniu! Hurrra!

    OdpowiedzUsuń
  52. kobieca intuicja podpowiada mi, że niemożliwe jest nic nie kupienie jeszcze :D

    OdpowiedzUsuń
  53. U mnie jest podobnie:) wszystko zawalone nieotwartymi kosmetykami a takze i otwartymi ale wierz mi bedziesz dalej kupowac-to juz nalog bo a noz widelec sie przyda;)

    OdpowiedzUsuń
  54. nie obrazilabym za takie zasoby hehehe :D

    OdpowiedzUsuń
  55. Wierzysz w to że nic nie kupisz??? bo ja nie:] Twoja półka przypomina moją, no ale mam przejśc obojętnie obok promocji?????

    OdpowiedzUsuń
  56. No to teraz trzeba sie zabrać za ich użytkowanie, bo w końcu Ci sie terminy przydatności skończą zanim zdążysz je zużyć:D

    OdpowiedzUsuń
  57. wow- chcoiaz pewnie tez tyle mam gdybym dala w jedna miesjce- dlatego robie se bana :D

    OdpowiedzUsuń
  58. Moja półka w szafce wygląda bardzo podobnie, może różni się tylko tym, że mam tam kosmetyki zaczęte i nowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  59. Dzięki za tego posta!!! Okazuje się, że jednak nie mam problemu =P
    Ale mimo, że zapasy mam dużo, dużo, dużo^9 mniejsze to i tak nie kupię niczego, póki zapasy nie znikną =)

    OdpowiedzUsuń
  60. OMG! Ja mam.... 1/60 tego xD jeden krem do ciała, który dzielę na włosy, 3 kremy ( w tym jeden do stóp) i krem pod oczy. I jeden żel pod prysznic w zapasie. Jestem w szoku xD

    OdpowiedzUsuń
  61. Matko sporo Ci się tego nazbierało, ja chyba dostałą bym oczopląsu i nie wiedziała bym od czego mam zacząć:D Ja się wyleczyłam z robienia zapasów i na chwilę obecną nie mam nawet drugiego szamponu czy odżywki :D

    OdpowiedzUsuń
  62. czy to z tyłu z BingoSpa to balsam do rąk? jeżeli tak, to jest świetny, używałam go :)

    OdpowiedzUsuń
  63. ale masz zapasy ;)
    hehe miłego testowania, trochę Ci to pewnie zajmnie

    OdpowiedzUsuń
  64. wow. No to teraz mozesz sklep otwierac :P.

    OdpowiedzUsuń
  65. U mnie jest tego mniej ale też stwierdziłam, że należy się opamiętać i zużyć wszystko lub zostawić jedną sztukę danego kosmetyku i kupić jeden na zapas ;D

    OdpowiedzUsuń
  66. Ojej ;> to może zrób Candy :P?

    OdpowiedzUsuń
  67. Zawsze się tak mówi że nic się nie kupi!
    :D
    Kurde jak ktoś mnie posądzi znowu o kupowanie bez sensu kosmetyków, pokaże mu te zdjęcia :D
    Ach, to się nazywa kosmetykomaniactwo :D

    OdpowiedzUsuń
  68. A już myślałam, że to ja przesadzam z kupowaniem i chomikowaniem xD

    OdpowiedzUsuń
  69. Spore zapasy, ja też muszę zużyć swoje kosmetyki, bo u mnie też się uzbierało, ale zdecydowanie mniej :)
    Chociaż lepiej mieć więcej i nie martwić się,że w niespodziewanej chwili coś się skończy i od razu trzeba lecieć do sklepu :)

    OdpowiedzUsuń
  70. doznałam szoku! :) ja mam teraz już małe zapasy ;)

    OdpowiedzUsuń
  71. OMG jak Ty to zrobiłaś że masz tyle kosmetyków? :O

    OdpowiedzUsuń
  72. Jak ja się cieszę że jest ktoś kto ma "gorzej" niż ja:)
    Moje zapasy też są gigantyczne a z ich używaniem różnie bywa;/

    OdpowiedzUsuń
  73. spooooro :) u mnie wyglądało to podobnie, ale część już zużyłam, albo rozdałam znajomym. No i najważniejsze więcej nie kupuje :)
    I.

    OdpowiedzUsuń
  74. Nie martw sie! Mam to samo... odkąd współpracuję z firmą Avon :P


    http://www.alliness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  75. U mnie zapasy są troszkę mniejsze:) Lubię gdy czegoś mi zabraknie sięgnąć do zbiorów zamiast od razu biegnąć do drogerii:)

    OdpowiedzUsuń
  76. Oj chciałabym mieć taką półeczkę:)

    OdpowiedzUsuń
  77. Nazwałabym to przegięciem... półki :)

    OdpowiedzUsuń
  78. O Bożenko nie mam nawet połowy z tego i to licząc otwarte :P

    OdpowiedzUsuń
  79. Ja aż tyle tego nie mam XD rozwala mnie ten stos maseł do ciała :D

    OdpowiedzUsuń
  80. ja mam osobną torbę na zapasy :D nie wiem kiedy to zużyje :D ale też postanowiłam że zadnych zakupów aż tego nie zużyje :D

    OdpowiedzUsuń
  81. U mnie też to tak wyglądało i prawie rok temu wzięłam się za siebie i już połowy nie mam :)

    OdpowiedzUsuń
  82. Wow ładna kolekcja :)
    Zazdroszczę :*

    OdpowiedzUsuń
  83. Łał! Będę co jakiś czas zaglądać na tego posta i stwierdzać, że ja tak bardzo nie jestem uzależniona od kosmetyków ;)

    OdpowiedzUsuń
  84. Nie jesteś sama! :) Jak to miło zobaczyć że nie jedynym jestem chomikiem na świecie ... ;P

    OdpowiedzUsuń
  85. a ja myslala że tylko ja mam z tym problem ;)

    OdpowiedzUsuń
  86. Sporo tego :) U mnie też tak jest, staram się to ograniczyć, ale promocje strasznie kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  87. no sporo tego ...
    Ja az takich zapasów nie robię ale nie powiem kusi mnie :P
    Walczę czasem sama ze sobą :)

    OdpowiedzUsuń
  88. no nie powiem, ale duuużo tego:) ja kilka miesięcy temu też złapałam się za głowę jak otworzyłam swoją szafkę i od tamtego czasu sukcesywnie wszystko zużywam

    OdpowiedzUsuń
  89. A ja dziś miałam moralniaka, be kupiłam masło do ciała a poprzedniego mam jeszcze połowę :))) Poprawiłaś mi humor :)

    OdpowiedzUsuń
  90. A Ja się martwiłam, że kupuję kosmetyki, których jeszcze nie zużyłam, ale Ty to masz sporo tego ;)

    OdpowiedzUsuń
  91. Jakieś "małe" te zapasy:) podejrzewam, że u mnie po zebraniu wszystkiego, co nieotwarte miałabym podobną kolekcje:) Jakiś czas temu naliczyłam jedynie 27żeli pod prysznic:) Zrobiłam sobie bana na zakupy kosmetyków i lakierów do paznokci:) Idzie wiosna i razem z nią postanowiłam sukcesywnie zużywać moje skarby:D

    OdpowiedzUsuń
  92. Cudne widoki :D też miałam swego czasu takie półki, ale odkąd jestem w uk ani nie mam czasu na chodzenie po sklepach, ani nie mam w nowym mieszkaniu miejsca :P

    OdpowiedzUsuń
  93. Aa, ile tu tego! :D Moja kolekcyjka się nie umywa do Twojej.

    OdpowiedzUsuń
  94. PODZIEL SIĘ! ;O też sobie tak zawsze obiecuję niestety nigdy się nie udaje ;)

    OdpowiedzUsuń
  95. Patrząc na powyższe zdjęcia, utwierdziłam się w tym, że bdb zrobiłam, wprowadzając sobie bana na te miesiąc :D

    OdpowiedzUsuń
  96. :D:D:D uśmiałam się z Twoich zapasów hehehehe, nic tylko kąpać się po 3 razy dziennie :) ale ta półka wygląda naprawdę uroczo :)

    OdpowiedzUsuń
  97. Moje zapasy nieco mniejsze ale osobiście uwielbiam mieć nieco kosmetyków w zapasie bo nigdy nie wiadomo kiedy się przydadzą :)

    OdpowiedzUsuń
  98. Rzeczywiście sporo tego nazbierałaś.

    OdpowiedzUsuń
  99. mam tak samo.. najgorsze, że "dopóki nie zużyję, nie kupię nic nowego" nie sprawdza się.. :D

    OdpowiedzUsuń
  100. Wow ile tego :D i to JAKIE produkty!

    OdpowiedzUsuń
  101. O matko i córko :) A to ja myślałam, że mam dużo zapasów :)

    OdpowiedzUsuń
  102. Porządne zapasy.. kataklizm Ci nie straszny ;D

    OdpowiedzUsuń
  103. jesteś całkiem normalna... moje zapasy są podobne, jeśli nie większe. O kosmetykach otwartych i aktualnie używanych nie wspomnę...

    OdpowiedzUsuń
  104. Łohohoho! Zazdroszczę i to bardzo, masz tu małą drogerię! ; )
    Kochana mieszkasz gdzieś obok DM'u czy widoczne kosmetyki to wynik jednorazowego wypadu?
    Pozdrawiam cieplutko. ; *

    OdpowiedzUsuń