Najładniejszy lakier jaki wypuścił Avon.

Hello!

Szykuję się do wyprowadzki, w czeluściach moich kosmetycznych zakamarków znalazłam lakier Avonu, który na nowo przyczynił się do palpitacji serca. Ruby Slippers, bo tak nazywa się mieszanka klasycznej czerwieni z potężną ilością złotego shimmeru, tworzy na paznokciach elegancką warstwę.







Nigdy nie przepadałam za tego typu wykończeniem, zawsze wolałam kremowe, bez świecidełek. Jedno wiem na pewno,  blogowanie zmienia gusta, a już na pewno te kosmetyczne :)

Red Lipstick

83 komentarze:

  1. faktycznie śliczny :) mam podobny :P

    OdpowiedzUsuń
  2. no kolorek jest śliczny, to fakt ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. oj miał Avon kilka cudownych kolorów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, bo pokusiłam się na nową kolekcję :D

      Zobaczymy jak przyjdą :D

      Usuń
  4. Avon ma świetne lakiery moim zdaniem, swoją czerwień Real Red mam 3 lata, a konsystencja ani drgnęła :D. Ten niestety mi się nie podoba, nie przepadam za shimmerami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię i czekam na moje lakierowe zamówienie :D

      Usuń
  5. Bardzo ładnie wygląda na pazurkach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. śliczny! :) chociaż ja już nie zamawiam od dawna lakierów Avonu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ładnie się u Ciebie prezentuje. Ale to ani moja firma ani mój kolor. Szkoda, bo kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam go :) mam jeszcze połowę-szkoda że go wycofali...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zawsze tak jest, że fajne produkty wycofują ;/

      Usuń
  9. A ja uwielbiam takie wykończenia. Mam podobny lakier z Sorayi i jest jednym z moich ulubionych =)

    OdpowiedzUsuń
  10. Hyyy, faktycznie piękny :)
    Przy zakupach z AVONU postaram się go zamówić :)
    Pozdrawiam! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ładny, chociaż mi podobają się klasyczne czerwienie, bez drobinek czy czegokolwiek innego ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. lubię ich lakiery ale ten jest paskudny, nie lubie lakierów z drobinkami :)

    OdpowiedzUsuń
  13. nie przepadam za drobinkami w czerwieniach/na czerwieniach, i nawet blogowanie tego nie zmienia:D jednak ten efekt na Twoich paznokciach jak najbardziej na tak:)

    OdpowiedzUsuń
  14. a ja nadal wolę te kremowe, jednolite wykończenia :-)
    jednak skoro blogowanie zmienia gusta, to może już niedługo..

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam identyczny kolor jak ten ! Kupiłam go w osiedlowym sklepiku ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Śliczny! Ja bym się bała kłaść go na barierce,, żeby nie spadł :P

    OdpowiedzUsuń
  17. No to ja nie umiem obsługiwać ich lakierów :D Zaletą jest na pewno bogata paleta intensywnych kolorów, ale niestety, są mało trwałe. Za to jak już schodzą, da się je zdjąć jednym pociągnięciem ;D

    OdpowiedzUsuń
  18. tez go mialam, jednak dla mnie najladniejszy avonowy lakier to coral beat- nic go jeszcze nie przebilo;)

    OdpowiedzUsuń
  19. szczerze powiedziawszy nie znam lakierow z Avon, ale za to wszystkie odcienie czerwieni to moj styl :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam lakiery z Avonu <3 kiedyś miałam ich około 15!

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. nie ma już go chyba w aktualnej sprzedaży czyż nie? bo chyba wcześniej by mi się w oczy rzucił taki ładny kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Taki trochę świąteczny ;) Ale bardzo ładnie wygląda na paznokciach.

    OdpowiedzUsuń
  23. super jest, ja mam z avonu tylko jeden, ciemny borko ale jakoś go nie trawię. słabo się spisuje.
    a ten tu ma cudne wykończenie

    OdpowiedzUsuń
  24. Ładny , ale nie najładniejszy z Avonu;):)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam większą część kolekcji lakierów z Avon i lubię je, nawet te połyskujące, chociaż tak jak Ty do tej pory wolałam kremowe i matowe wykończenia :) zgodzę się blogowanie zmienia gusta, a na pewno popycha do eksperymentowania :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo fajny :)) Ja lubie czerwienia na pazurach... a u nog to juz w ogole !!! Jak to dobrze czasem sie wyprowadzac hehehe :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Śliczny jest! A jest jeszcze do nabycia w Avon?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda.. ja czekam na szybkoschnący Strawberry. Kobitka mojego brata ma Avon ( a ja Ori) i jest już u niej od jakiegoś czasu mój lakier, tylko się nie mamy kiedy spotkać :)
      Z Ori też są fajne lakiery - muszę uzupełnić zapasy :)
      P.S. a najlepsze jest ot, że rzadko maluję paznokcie ostatnio :D:D

      Usuń
  28. Mam podobny z Golden Rose :) ja podobnie, nie przepadałam za błyszczącymi, perłowymi lakierami i za czerwienią na paznokciach, ale ten lakier mnie zauroczył, kojarzy mi się z bombką choinkową i świętami :)
    http://miliczarnykot.blogspot.com/2011/12/bombkowo-czerwien.html

    OdpowiedzUsuń
  29. Prezentuje się bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Uwielbiam kremowe wykończenia na codzień ale Ruby Slippers mi strasznie przypomina Święta :D. Cudowny kolorek.

    OdpowiedzUsuń
  31. Bosko boski. Podobny ma GOSH, który na paznokciach wygląda nieziemsko.

    OdpowiedzUsuń
  32. Mnie nie do końca się podoba z tymi drobinkami, chyba jednak wole klasyczna czerwień :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Mi się te drobinki nie podobają, wolałabym bez

    OdpowiedzUsuń
  34. śliczny kolor:) elegancjo wygląda na pazurkach
    a trudno się go zmywa??

    OdpowiedzUsuń
  35. nie testowałam żadnego lakieru z Avon, ale lubię złote shimmery :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Faktycznei lakier ładny ale co do lakierów z avonu zraziłam się kiedyś bardzo nimi.

    OdpowiedzUsuń
  37. Piękny lakier, jeszcze nigdy nie używałam lakierów z Avonu, chyba czas to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Dość ładny lakier, ale wydaje mi się, że już gdzieś widziałam podobną wersję, w której złote drobinki prezentowały się ciut lepiej.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  39. Faktycznie te drobinki w nim czynią cuda :)
    Ja mam prawie identyczną czerwień z Avonu, z tym, że wersja starsza bez drobinek :)

    OdpowiedzUsuń
  40. jest naprawdę świetny...mnie kojarzy się z Bożym Narodzeniem... :D

    OdpowiedzUsuń
  41. mi się niestety nie podoba. nie lubię takich drobinek

    OdpowiedzUsuń
  42. bardzo ładny lakier :)

    million

    OdpowiedzUsuń
  43. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  44. Witam :) Widzę nie tylko ja się przeprowadzam :) :)
    Mam z Avonu lakier tego samego odcienia ale bez tego złotego wykończenia! I również jestem z niego bardzo zadowolona! Nigdy nie lubiłam czerwieni na paznokciach ale im człowiek starszy tym mu się gusta zmieniają! :) Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny Byłaś jako pierwsza i sprawiłaś mi ogromną radość ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. Bardzo ładnie się prezentuje!

    OdpowiedzUsuń
  46. Piękna czerwień, jednak wolałabym ją bez drobinek :P

    OdpowiedzUsuń
  47. Wygląda rewelacyjnie! Wiadomo, że trzeba mieć zwykłą kremową czerwień, ale czasem przychodzi ochota na drobinki i co wtedy poradzić? : ))

    OdpowiedzUsuń
  48. bardzo fajny kolor chociaż nie przepadam za lakierami Avon ;)
    Mam bardzo podobny kolor z czerwonymi drobinkami z Wibo i bardzo go lubię :D

    OdpowiedzUsuń
  49. Nie przepadam za lakierami Avonu.. Są nie trwałe.. Ale kolorek bardzo ładny;) pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  50. wygląda na ciekawy, muszę kiedyś go zamówić :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Jakoś nigdy nie byłam przekonana do lakierów z Avonu, ale chyba się skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
  52. też mi się podoba :) uwielbiam drobinki.

    OdpowiedzUsuń
  53. A mi się średni podoba, szczerze mówiąc;p

    OdpowiedzUsuń
  54. Bardzo ładny kolor! Lubię czerwienie, lubię brokat, więc czego chcieć więcej :) Ten lakier który pokazałaś przypomina mi troszkę MIYO ale nie wiem czy MIYO występuje w kolorze czerwonym.. Pozdrawiam!

    secondhandface.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  55. Piękny kolor, a ja go nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń