Little previev for tomorrow.

Hello!

Mała zapowiedź jutrzejszego posta. Nie mogłam się oprzeć, aby Was troszkę pokusić, bo właśnie przeżywam włosowy orgazm i chcę, abyście miały większy apetyt na notkę.

Na chwilę obecną powiem Wam, że kremowanie włosów dało lepsze rezultaty niż olejowanie!


Red Lipstick

36 komentarze:

  1. Jestem bardzo ciekawa jakiego kremu użyłaś :) JA do tej pory używałam kremu BeBeauty z biedronki i masła do ciała z Isany (shea i kakao) i efekty były mizerne :|

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. noooooo! aaaa! Są takie miękkie, gładkie i... Ej jutro, dziś nie. Nie powiem więcej :D

      Usuń
  3. Dlaczego... jutro jadę na zakupy, co ja zrobię bez tej informacji! :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem ciekawa jakiego kremu użyłaś. Spokojnie wytrzymam do jutra! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja kiedys kremowałam włosy i zadnego orgazmu wtedy nie przezylam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hm, kiedyś kremowałam włosy kremem z Isany i nic z tego nie wyszło. Jestem ciekawa jakiego Ty użyłaś :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawa jestem czym... ;) Kiedys kremowalam wlosy Isana ta z maslem shea i kakao i efekty byly jedynie porownywalne do oleju, a sam krem na wlosach rosprowadzal sie slabo i dawal jakies nieprzyjemne uczucie...

    OdpowiedzUsuń
  8. też jestem ciekawa jaki to krem! czekam na notkę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. za Twoja przyczyna tez sobie nakremowałam włosy a miałam olejować, w ruch poszło masełko z isany :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja chyba nie jestem aż tak odważna i do włosów preferuję tylko produkty do nich stworzone

    OdpowiedzUsuń
  11. Ha! A ja mam Blankę na fejsie i wiem jakiego kremu użyła :D u mnie kremowanie się nie sprawdziło, więc pozotaję przy olejach :p

    OdpowiedzUsuń
  12. Czekamy, czekamy - kremowanie znamy a efekty Twoje dopiero poznamy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale fajnie, jestem ciekawa, bo kremowania jeszcze nie próbowałam.
    Pozdrawiam, Twoja sąsiadka :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja jeszcze nigdy nie kremowałam włosów :) Jestem bardzo ciekawa efektów :>



    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news ;*

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy nie kremowałem włosów! Nie mogę doczekać się rezultatów. Może i ja wypróbuję : ))

    OdpowiedzUsuń
  16. ooo jestem ciekawa jaki krem użyłaś:P

    OdpowiedzUsuń
  17. Czekam niecierpliwie na notkę :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja właśnie powoli zaczynam szukać swojego kremu :) Jednak nie sądzę, bym szybko go znalazła, a przydałoby się, bo moje włosy powoli zaczynają się nudzić olejowaniem.. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Czeemu jutro :C A już się ucieszyłam, wchodzę, dowiem się, a tu JUTRO xd Ja włosy kremuje najnormalniejszym kremem z ziaji (tym oliwkowym) i są bardzo fajne efekty :) Zobaczymy czym ty kremowałaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Dręczysz nas!:D Jaka jestem ciekawa, co to za specyfik...;p

    OdpowiedzUsuń
  21. Czekam z niecierpliwoscia na najbliższą notkę ;D

    OdpowiedzUsuń
  22. już jestem bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  23. O kurcze:D Czekam na post z większą ilością informacji:) Jeszcze nie słyszałam o kremowaniu:O

    OdpowiedzUsuń
  24. Ostatnio pierwszy raz nakremowałam włosy i....byłam w szoku-cudne!

    OdpowiedzUsuń
  25. Czekam z niecierpliwością:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja nigdy nie kremowałam włosów.

    OdpowiedzUsuń
  27. Też nie kremowałam włosów :)

    OdpowiedzUsuń