Łupy z ciucholandu.

Hello!

Zdałam teorię na prawo jazy i coś mnie podkusiło, aby człapnąć do mojego ulubionego szmateksu. Kupiłam kilka rzeczy, których w mojej szafie nie było.



koszula oversize z szyfonu

cienki żakiet

że niby Szanel :D?

Jeanowa kurtala

boyfriend

parka

nietoperz

jegginsy
Chciałam Wam również pokazać jakich firm jest na pęczki w Bidze, którą to odwiedzam zbyt często.














Jak widać są to znane zachodnie sieciówki, które u nas wychwalane są pod niebiosa, a mieszkańcy Wysp oddają je biednym podczas zbiórek odzież.

A Wy chodzicie w takie miejsca :>?

Blanka aka Red Lipstick

73 komentarze:

  1. ale fajne zakupy :) pozazdroscic _)

    OdpowiedzUsuń
  2. oo widzę ze duże zakupy zrobiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  3. kooocham lumpy :d teraz nie chodzę, bo jestem na odwyku :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję zdanego egzaminu i udanych zakupów :) Osobiście nie przepadam za second handami. Pozdrawiam i zapraszam do mnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. W moim mieście mało jest fajnych szmateksów, mimo tego, że jest ich kupa:( Świetna parka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepszy jest na Bohaterów, ten zielony :)

      Usuń
  6. Z Twoich łupów podoba mi się kurtka jeansowa. Gratuluję teorii!

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne ciuchy :) Gratulacje! I powodzenia na dalszej części! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. gratuluje teorii :) zdawałaś na starych zasadach? :)

    ah parka jest idealna :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też kupiłam w SH podobny żakiecik "szanel", tylko niebieski :) Rzadko tam chodzę, bo moi chłopcy zawsze się chowają między tymi ubraniami i ciężko ich znaleźć, ale jak już pójdę, to zawsze coś ciekawego przyniosę ;)
    A co do prawka, to gratuluję pierwszej części :) Ja zdawałam 7 lat temu i udało mi się za pierwszym razem, więc i za Ciebie trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluje zdania :)
    Ciuchy fajne, ja też mam koło siebie "szmatex" własnie z takimi markowymi ciuchami z sieciówek. Bardzo lubię tam chodzić, choć dla siebie rzadko coś kupie, ale dla córki zawsze coś znajdę ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. ładna koszula i parka :))

    Ja jakoś nigdy nie byłam w lumpeksach :PPP

    OdpowiedzUsuń
  12. świetna ta kurteczka dżinsowa

    OdpowiedzUsuń
  13. Koszula w odcieniu fuksji cudna, bardzo mi sie podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja uwielbiam takie miejsca :D tylko w okolicy nie mam żadngo takiego fajnego z rozsądnymicenami (mialam obok domu fajny,a le ceny za uzywane ciuchy byly wyzsze niz ceny u chinczykow :/)
    A Ty gdzie masz ten swoj sklep?

    OdpowiedzUsuń
  15. Chodzę chodzę! Mam jeden ulubiony :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kiedyś chodziłam :)
    Czasami fajne rzeczy można znaleźć :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale świetna ta kurtka jeansowa !!
    A ja jakoś nigdy w SH dla siebie nic nie znajduję ;/

    OdpowiedzUsuń
  18. gratuluje zdania teorii, mnie 8-go lutego czeka praktyczny ;/ ciuszki nie w moim stylu, ale niech sie dobrze nosza :)

    OdpowiedzUsuń
  19. o wow! Koszula (ta pierwsza), kurtka jeansowa, parka,nietoperz, jegginsy - śliczne!
    Zazdroszczę łupów!

    Zapraszam :)
    http://delancydame.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Hej : ) świetne łupy : ) dziś też odwiedziłam "swoją" bige i też się obkupiłam ^^.

    pozdrawiam
    Klaudia : )

    OdpowiedzUsuń
  21. gratuluję ;) kurteczka jeansowa bardzo ladna ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. katanka i parka mega;) gratuluje udanych łowow, sama tez chetnie zagladam do sh, czasem mozna cos fajnego upolowac, i co najwazniejsze- tam nie zbankrutuje;)

    OdpowiedzUsuń
  23. ja już daaawnoo nie byłam w moim ulubionych SH, aż mnie naszła ochota żeby się tam wybrać:) podoba mi się bardzo pierwsza bluzka:)

    OdpowiedzUsuń
  24. gratuluję zdania teorii. ;) ja całe szczęście cały egzamin mam już za sobą i jestem szczęśliwą posiadaczką prawka od 8 miesięcy, ale doskonale pamiętam ten stres. jedynie pozostaje mi zyczyć powodzenia na egzaminie praktycznym :)

    śliczna parka :) ja nie mam szcześcia do lumpeksów, jakoś nigdy nic nie mogę w nich znaleźć fajnego :(

    OdpowiedzUsuń
  25. uwielbiam ciuchy! mam tyle pięknych sukienek dzięki temu :)

    OdpowiedzUsuń
  26. pierwsza koszula przepiekna !

    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion


    :)

    OdpowiedzUsuń
  27. fajne ciuszki, podoba mi się parka, szukam właśnie czegoś podobnego
    jasne że chodzę do lumpka ;D można tam "złapać" takie świetne rzeczy nawet za 1zł, że głowa mała

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo fajne rzeczy, podoba mi się kurteczka jeansowa ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Pewnie że chodzę i to z powodzeniem ;D

    OdpowiedzUsuń
  30. świetne ubrania :)
    ja często odwiedzam ale nie mam ostatnio szczęścia aby coś upolować fajnego ;(

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja dziś upolowałam świetny sweterek z Nexta :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Oo jest kilka perełek:)
    Ja kiedyś trafiłam świetną spódniczkę z Atmosphere:)

    OdpowiedzUsuń
  33. W tych sklepach można znaleźć świetne ciuchy... za grosze. Zaglądam od czasu do czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Gratulacje!
    Fajne zakupy, szczególnie kurteczka jeansowa i parka mi się podobają.

    OdpowiedzUsuń
  35. Gratuluję zdania teorii i trzymam kciuki za praktyczny!

    OdpowiedzUsuń
  36. Podobają mi się spodnie i kurtka :) najbardziej co lubie w sh to oglądanie metek i dziwienie się jakie marki można spotkać :p

    OdpowiedzUsuń
  37. niestety brakuje mi czasu na chodzenie po sklepach a tym bardziej po sh, no cóż, taki urok własnej działalności, a w weekendy pozostają mi galerie ;)
    ściskam mocno i gratuluję zdanego egzaminu

    OdpowiedzUsuń
  38. chadzam czasami ale jakoś tam gdzie chadzam nie spotykam takich rzeczy :( chyba nie chodzę tam gdzie trzeba - parka i koszula są fantastyczne

    OdpowiedzUsuń
  39. Niezłe łupy! Szanel ciekawie wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  40. super rzeczy !! Genialna jest ta koszula szyfonowa, parka i jeansowa kurteczka !!! :)
    uwielbiam szmatlandy :DD

    OdpowiedzUsuń
  41. Pierwsza koszula bardzo ładna : ) Kolorek mi się podoba : )


    Pozdrawiam ;D

    OdpowiedzUsuń
  42. Ale najśmieszniej jest jak w sh wycieniają ubrania atmosphere w ten sposób, że używane pewnie kosztują więcej niż nowe w sklepie :)
    Super ta pierwsza koszula :) Uwielbiam sh, ostatnio wyłowiłam na sylwestra ekstra kieckę z asosa :D

    OdpowiedzUsuń
  43. Fakt na wyspach h&m to dla ncih gorsza marka- szkoda tylko ze ceny maja lepsze nzi w pl

    OdpowiedzUsuń
  44. Nieczęsto :) choć ostatnio właścicielka SH zaczęła sprowadzać NOWE ciuchy z takich sklepów jak dobrze nam znany Primark i sprzedawać za śmieszne pieniążki. I w sumie jest i SH i nowe fajne szmatki :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Czasem można znaleźć naprawdę fajne rzeczy!:P
    Obserwuję.:)

    Zapraszam na małe rozdanie:
    http://czytamysobie.blogspot.com/2013/01/pierwsze-rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
  46. Ehhhhhhhhh jak mi brakuje secondhandów.. Jak polece do Polski to nie omieszkam odwiedzić moich ulubionych sklepików :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Parka jest genialna;)
    Ja w mojej miejscowości mam bardzo fajny ciucholand;) Każda rzecz jest po 2 zł a w piątek i sobotę po złotówce;) Można znaleźć naprawdę ciekawe rzeczy:)

    OdpowiedzUsuń
  48. Nie wspomnę, że ostatnio u mnie w mini lumpeksie (całkiem niepozornym) wisiały sobie zupełnie niezniszczone, jakby nienoszone, spodnie w kolorze 'camel' od Lagerfelda. Męskie, a jakość świetna. Jak mnie serce bolało, że rozmiar był nie taki i nie miałam ich komu wziąć:/

    OdpowiedzUsuń
  49. Uwielbiam Lumpy. Nie dość, że można znaleźć perełki w niskich cenach to w większości są lepszej jakości niż te z sieciówek :).

    OdpowiedzUsuń
  50. chodziłabym, ale czasu nie mam, a poza tym ze mną zawsze dwa rzepy tułają się po mieście :) i nie zdzierżyłby zbyt długiej bytności, a do lumpów trzeba skupienia

    OdpowiedzUsuń
  51. dunnes- irlandzki primark
    atmosphere- primark
    george- asda

    czyli nic ciekawego

    ale zara, topshop, new look itp. to juz lepiej :) nie lubie marynarek na 3 guziki, pogrubiaja- tylko jeden guzik. chyba, ze sportowa i nie bede zapinac.

    gratuluje teorii :) kiedy praktyka?

    OdpowiedzUsuń
  52. póki co bywałam w sh tylko jak potrzebowałam czegoś aby się przebrać na "bal karnawałowy" bądź sylwestra. cały czas mam nie po drodze aby poszukać czegos "normalnego" a szkoda...

    OdpowiedzUsuń
  53. W SH można znaleźć naprawdę ekstra ubrania markowych firm:) Lubię do nich zaglądać:)

    OdpowiedzUsuń
  54. regularnie odwiedzam takie miejsca:p i ok. 70 % moich ubrań jest właśnie z ciucha;)

    OdpowiedzUsuń
  55. Po tym jak pierwszy raz odwiedziłam SH to ogarnął mnie wstręt do wszystkich innych sklepów. Jak widzę, że mogę mieć rzecz oryginalną, 'jedną na milion' to aż mnie skręca. Jak wchodzę do sieciówki i widzę cenę to już teraz zawsze przeliczam na ceny SH...ahhh straszne ale prawdziwe. Takie perełki się nie raz zdarzają !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, ale co najważniejsze trzeba mieć też szczęście do szukania - jedni je mają inni nie, niestety.

      Usuń
  56. Gratuluję zdanej teorii!
    Ja jakoś jeszcze nie miałam okazji pobuszować po SH, ale... kto, może kiedyś. :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  57. ja tez odwiedzam czasem ciucholandy ;)
    katana śliczna. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  58. też czasami odwiedzam i znajduje ciuszki tych samych marek :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Ubrania świetne!!! :)

    Zapraszam także do mojego ciucholandu online na :
    http://szafiareenka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  60. Ja uwielbiam chodzić po ciucholandach :) Zawsze znajduję jakies perełki. Ostatnio wpadla mi tez w oko fajna hurtownia odzieży i mam zamiar tam się wybrac :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Piękne te Twoje łupy:D Ja jestem uzależniona od zakupów w szmateksach! Ostatnio byłam u wróżki i ta powiedziała, mi że muszę skończyć z moimi złymi nawykami:P Nie wiem czy chodziło dokładnie o mój zakupoholizm szmateksowy i nawet nie wiem czy to była dobra wróżka. Tak czy siak być może mam problem :P

    OdpowiedzUsuń
  62. Zakupoholizm ciuchów z tzw. "drugiej ręki" nie jest złym nawykiem. Często możemy kupić coś taniej, a w porównywalnej jakości. Ja mieszkam we Wrocławiu i podczas okienka poświęcam 1,5-2h na to, aby pobuszować po second handach i coś ciekawego sobie kupić, bo kto wie... może będzie to unikatowy łup za dosłownie grosze. Ostatnio dobra wróżka online powiedziała mi, że to zły nawyk i że powinnam się tego wystrzegać, gdyż pochłania to moją "dobrą energię na rzecz świata materialnego", ale trudno mi w to uwierzyć ;) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń