To ona ratuje moje włosy, to ona!


Hello!

Ostatnio robiłam ombre i rozjaśniacz tak popalił mi końce, że wyglądały gorzej niż suche siano podczas zbiorów. Podcięcie włosów nie wchodziło w grę, bo za bardzo je kocham i dobrze się w nich czuję. Odżywki z silikonami nie dają rady, oleje średnio. Na pomoc przyszła odżywka regeneracja Pat&Rub do włosów zniszczonych i przesuszonych.




Odżywkę stosuje tylko na rozjaśnioną część włosów, bo mi jej po prostu szkoda. Niestety cena kosmetyków Kingi Rusin jest dość wysoka i muszę czekać, aby ustrzelić okazję na kosmetyki z dość sporymi zniżkami.

Końce po jej zastosowaniu są miękkie, błyszczące i przestały się w znaczny sposób odcinać od całości zdrowych włosów. W składzie zawarte są same dobroci, które moje włosy chłoną jak gąbka. A, i muszę przyznać, że te kosmetyki coraz bardziej do mnie przemawiają i jestem z nich zadowolona. Zawsze podchodziłam do nich jak pies do jeża ze względu na wysoką cenę. Teraz wiem, że jednak było warto. Ze swojej strony polecam czatować na ich FB, bo tam często ogłaszają świetne promocje :)

Jeśli będę mieć więcej kasy to zamówię chyba hurtową ilość tej odżywki i maski z tej serii, bo w składzie jest kozieradka, którą Anwen bardzo polecała na porost włosów :)! Co prawda kłaków mam dużo, ale jeśli ma mi jeszcze co nie co wyrosnąć, to why not?

Z tego miejsca pozdrawiam moją Mamę, która wszczęłaby awanturę stulecia, ze względu na nienawiść do rozjaśniania włosów chemicznymi rozjaśniaczami. W takich momentach lubię być 130 km od domu.
Blanka aka Red Lipstick

41 komentarze:

  1. Nie miałam styczności z kosmetykami Kingi Rusin ze względu na cenę. A szkoda, bo z chęcią spróbowałabym tej odżywki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze wiedzieć o tej kozieradce :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie miałam tej odżywki, ale wiem, że kosmetyki tej firmy są bardzo dobre i chętnie skusiłabym się na tą odżywkę :))

    OdpowiedzUsuń
  4. nie słyszałam o tej odżywce, no ale szkoda, że cena jest taka wysoka

    OdpowiedzUsuń
  5. musze wypróbować, bo męczę się z suchymi włosami od października :/

    OdpowiedzUsuń
  6. brzmi ciekawie... :D ja do swoich zniszczonych prostownicą włosów używam od niedawna maski BIOVAX, stosują ją również ludzie po chemioterapii w celu odżywienia włosów, więc można sobie tylko wyobrazić jakie przynosi efekty :) można zakupić ją w aptece (cena w zależności od ilości) ale jest to około 20-30 zł. Nakłada się ją na umyte, osuszone ręcznikiem włosy, pozostawia na włosach od 20 minut do godziny. szczerze mówiąc próbowałam już wielu odżywek, jednak ta przebiła w efekcie wszystkie. polecam serdecznie całkowicie naturalne kosmetyki tej firmy :)

    + zapraszam do mnie, przywróciłam bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  7. kuszą mnie te kosmetyki, ale cena tak jak Ciebie - odstrasza również :)

    OdpowiedzUsuń
  8. To jest odżywka którą chciałabym mieć....jednak cena.... :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Właśnie dziś studiowałam trochę stronę Pat&Rub i mam ogromną ochotę na ich produkty, zwłaszcza szampony, szkoda że mają tak wysokie ceny :<

    OdpowiedzUsuń
  10. wow, ta odżywka ma świetny skład! szkoda, że w moim mieście te kosmetyki są niedostępne :(.

    OdpowiedzUsuń
  11. Chyba poczekam na urodzinowy rabat i zaszaleję :)

    OdpowiedzUsuń
  12. kuszą mnie kosmetyki tej firmy ale cena dość wielu jest jak dla mnie zaporowa...

    OdpowiedzUsuń
  13. Również nie słyszałam o tej odżywce, o kosmetykach owszem, ale nie spodziewałam się, że są dobre. Myślałam że polecieli po nazwisku, miłe zaskoczenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja powinnam zacząć regularnie używać odżywek do włosów.

    OdpowiedzUsuń
  15. hehe czasem dobrze jest mieszkać dalej od Mamy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Właśnie, te ceny bardzo zniechęcają ;(

    OdpowiedzUsuń
  17. Faktycznie kosmetyki są drogie ale warte swojej ceny! Jak skończę swoje zapasy odżywkowe to na pewno ją wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam P&R,u mnie do włosów tylko to:) tylko dokładnie linia volume&shine:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mnie właśnie zniechęcają ceny tych kosmetyków :(

    OdpowiedzUsuń
  20. kupiłam sobie ostatnio jakąś maskę z P&R, ale czeka na mnie w domu :) jestem jej bardzo ciekawa, bo sporo dobrych opinii słyszałam, a i firmę lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Moich włosów już chyba nic nie uratuje :(

    Zapraszam do siebie na małe rozdanie :)
    http://emkabeauty.blogspot.com/2013/01/pierwsze-rozdanie-u-emkabeauty.html

    OdpowiedzUsuń
  22. Też ostatnio robiłam sobie coś podobnego do ombre (choć bardziej to wygląda jak pasemka a nie ombre :D) i moje końce się okropnie przesuszyły.
    Ale na szczęście oleje sobie poradziły z tym problemem :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Też to przeżywałam po zrobieniu ombre, na szczęście już po wszystkim. ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Szkoda, że te kosmetyki są takie drogie ale czytając opinie widze że naprawdę warto czasem więcej zainwestować....
    Szkoda popalonych włosów ale efekt jest zniewalający :)

    OdpowiedzUsuń
  25. ooo, bardzo przyjemna jak widzę. :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nic nie mów o końcówkach... Moją dawną grzywkę, która teraz zrasta katowałam prostownicą i jest w takim stanie, że nie dość, że pasma są odbarwione (z brązu jakiś blond się zrobił) to zaraz po umyciu i odciśnięciu ręcznikiem te końce są od razu suche, podczas gdy reszta włosów schnie normalnie. Koszmar! Podcinam je regularnie, ale nie mogę na nie patrzeć. Zapiszę sobie ten produkt, szkoda tylko, że drogo...

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo lubię kosmetyki Pat&Rub. Niestety, jeszcze nie testowałam ich kosmetyków do włosów. Może zacznę od tej odżywki ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Przydałaby mi się taka wspaniałość :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Mowilam to kilkukrotnie: nie lubie Kingi Rusin. To w polaczeniu z cena kosmetykow zniecheca mnie na 99.99% :P

    Po cos ombre robila? :P

    OdpowiedzUsuń
  30. właśnie chce sobie zrobić ombre, ale jak mówisz, że rozjaśniacz niszczy końcówki hmm.. chociaż ja już mam zniszczone więc :D
    pozdrawiam ;3

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja nawet nie wiedziałam, że jest linia kosmetyków Kingi Rusin 0_o swoją drogą nie znoszę tej kobiety- jakaś infantylna mi się wydaje...
    Sama zastanawiam się nad ombre, ale już kiedyś gdzieś pisałam, że chyba się wstrzymam aż moda minie bo wciąż dużo dziewczyn je robi. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ich kosmetyki wymiatają a w sumie cena jest adekwatna do jakości :)

    OdpowiedzUsuń
  33. ja też poczekam na jakąś promocje to wtedy zakupie :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Mam krem do rąk z tej serii :) Jeśli odżywka chociaż w połowie pachnie i działa tak cudownie jak krem to zazdroszczę ;) A jeśli zapach zostaje na włosach to już w ogóle super :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Nigdy nie miałam kosmetyków z PAT&RAB.

    OdpowiedzUsuń
  36. Po ostatniej wizycie u fryzjera moje włosy są w naprawdę nieciekawym stanie :(
    Mam maskę z tej serii P&R, jest b. fajna, ale oszczędzam ją i używam raz w tygodniu :) Choć tanie te kosmetyki nie są to czuję, że ta odżywka uratowałaby moje włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  37. sms'em również wysyłają kiedy są u nich promocje ;) Ja ostanio ustrzeliłam zestaw trawa cytrynowa (masło,scrub, krem do rąk) w cenie 85 zł zamiast 169 zł także kupiłam 3 w cenie jednego w standardowej cenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Oj kusza te jej kosmetyki kusza ! ;D

    OdpowiedzUsuń