Najlepszy błyszczyk pod Słońcem.

Hello!

Jak zapewne pamiętacie miłuję się w szminkach. Jednak niedawno kupiłam na wyspie Flormaru błyszczyk. Moją uwagę przykuł mocny, soczysty i jakże landrynkowy kolor. Można rzec, że jest chamski i ordynarny jakkolwiek to rozumiecie ;D

Soczysta tafla intensywnej różowej barwy o kremowym wykończeniu nadaje charakteru, a błyszczyk jest wyśmienitej jakości. Trzyma się długo, nawilża i co najważniejsze - nie klei się!




Oczywiście aparat zeżarł kolor i zdjęcie nie pokazało pięknego neonu jakiem uraczył mnie Flormar P808.

A jakie są Wasze ulubione błyszczyki?

45 komentarze:

  1. Kiedyś moim ulubionym błyszczykiem był XXL z Essence w odcieniu nude, jednak gdy kupiłam 2 opakowanie okazało się, że najprawdopodobniej coś w nim zmienili i już tak pięknie na ustach nie wyglądał :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja ostatnio przerzucilam sie na blyszczyki Avonu :) Na co dzien lubie taki 3-kolorowy, ktory na aplikatorze laczy sie w fiolet. Na wieksze wyjscia lubie Avonowe pomadki w musie (zwyklych nie uzywam wcale :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie klejący się błyszczyk, to faktycznie sukces :) Ja nie lubię błyszczyków i tym samym nie mam zbyt wielu ulubionych, mam tylko jeden, którego używam - Max Factor, Silk Gloss.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie lubię takiego "mokrego" wykończenia. Kolorek cudny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie lubię błyszczyków. Kolor tym razem też raczej nie mój..

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow i tak widać że to mega neon :) Świetnie wygląda, ale niestety mi nie pasuje.

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie błyszczyki pojawiają się sporadycznie :) Ten ślicznie wygląda na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczny kolor i efekt :) Mój ulubieniec to ostatnio błyszczyk waniliowy z Yves Rocher :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolor świetny ;) Osobiście rzadko używam błyszczyków, bo nie lubię jak się lepią :P

    OdpowiedzUsuń
  10. jak dla mnie za ostry kolor, wolę delikatniejsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja ostatnio właśnie się nawracam na błyszczyki. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ślicznie wygląda :) jednak dla mnie za różowy, wolę jaśniutkie delikatne kolory :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękny kolor i fajne, błyszczące wykończenie!
    Jak gdzieś obczaję to kupie :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale cukierkowy kolor :). Krycie robi wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Kolor ładny, ale nie ja nie lubię nosić na ustach tak mocnego koloru :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale fajny :D. A tak w ogóle to jego opakowanie mi się bardzo podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  17. ja mam podobną landrynę z Joko ;)
    na dniach ją pokażę na blogu
    mniej 'neonowa' ale cudaśna :D

    OdpowiedzUsuń
  18. jak dla mnie to troszkę zbyt ostry. Zdecydowanie wolę nudziaki :)
    Zapraszam na ctpdg.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam takie kolory na ustach. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. hipnotajzing :D bardzo mi się podoba, jednak dla mnie chyba troszkę za odważny kolor ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. dziękuję ;) ja Tobie również życze wszystkiego dobrego, spełniania marzeń i samych pozytywnych chwil ;*

    A błyszczyk bardzo fajny, ostatnio mam manie na takie kolorki ;) i nawet pędzelek do nakładania wygląda spoko ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Daje bardzo intensywny kolor. Jak dla mnie chyba nawet za mocny.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja lubię błyszczyki lumene i wolę kolorki pudrowe, bo takie soczyste niestety mi nie pasują, nad czym ubolewam :(

    OdpowiedzUsuń
  24. Jaki piękny kolor *_*
    A ile kosztowało to cudo? :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Cudo, jednak myślę, że taki kolor nie za bardzo by do mnie pasował.
    Były może "mniej odważne" wersje kolorystyczne tego błyszczyku? :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Faktycznie świetny efekt !! :) bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja zdecydowanie wolę szminki, do błyszczyka zawsze przyklejają mi się włosy, jak tylko lecitko zawieje :P Ale kolor SUPER :)


    http://czy-po-czy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Ciekawy kolor ,ślicznie na ustach wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  29. wyglada zachecajaco :) sliczny odcien ;)

    OdpowiedzUsuń