Idealnie matowe bronzery.

Hello!

Ostatnio mam straszną fazę na matowe bronzery. Oczywiście znaleźć takowe graniczy z cudem, bo prawie w każdy znajduje się wszędobylski shimmer, bądź kolor wlatuje w pomarańcz, co w ogóle mnie nie przekonuje.

Matowe bronzery mam dwa. Jeden to Alverde Duo Bronzer w kolorze Light, a drugi to Deborah Puder brązujący Maxi Terra, który odkupiłam od Kizi Mizi. Oczywiście tego z Deborah będę zużywać i zużywać, bo jest go aż 30g! Natomiast Alverde jest wypiekane, a taka forma również jest bardzo wydajna.







Na twarzy zachowują się identycznie, więc jeden z nich poleci do moich sióstr. Zastanawiam się tylko który :)


Z obu jestem również tak samo zadowolona, bo wyglądają bardzo naturalnie, co zresztą widać na powyższym foto. Oba również po dłuższym czasie nie ciemnieją, czego obawiałam się po mineralnym duo z Alverde.

Mój obecny makijaż skupia się na bronzerze i zupełnie zrezygnowałam z nakładania różu i rozświetlacza. W planach mam również zrobienie posta o konturowaniu mojej twarzy. Chcecie :)?


Blanka aka Red Lipstick


48 komentarze:

  1. Przyzwyczaiłam się do mojego Raw Sugar, ale ma troszkę drobinek i używam go czasem zamiast różu. Konturowanie tak! Tylko zrób proszę zdjęcia przed i po, to może wreszcie zrozumiem o co w tym chodzi:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę się w końcu przekonać do bronzerów, bo póki co ograniczam się do podkładu i pudru ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. piękne! też szukam takich bronzerów, niestety nie mam dostępu do Alverde a tyle kosmetyków mnie kusi z tej firmy :/

    OdpowiedzUsuń
  4. tak żałuję, że nie mam możliwości zakupu produktów z alverde :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też zrezygnowałam z używania róży i rozświetlaczy ;) Teraz tylko używam bronzerów :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem fanką wszystkich bronzerów! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Do mnie dzisiaj doszedł matowy bronzer z limitki essence a new league z wymianki, w końcu mam matowy bronzer :D

    OdpowiedzUsuń
  8. przyzwoite kolorki :D
    Rób posta- rób :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten pierwszy najbardziej w moim typie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. faktycznie fajny brązik, ja mam spore problemy, żeby znaleźć brązowy bronzer a nie pomarańczowy;/

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja mam matowy brązer z Essence i też jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ten z Alverde to bym chciała :) może jakaś wymiana??

    OdpowiedzUsuń
  13. Konturowanie- zawsze. Ja juz nauczylam sie, gdzie nakladac bronzer a gdzie roz, ale dalej jest to... hm poprawna aplikacja, ale nie konturowanie, jesli wiesz co mam na mysli :)

    Rada na matowy bronzer: kup ciemniejszy puder do twarzy :) Ja czasem mam ochote na shimmerowy bronzer, szczegolnie jesli stawiam na lekki makijaz, gdzie uzywam tylko bronzera- taka rozswietlona, promienna buzia.
    Jesli robie full makeup, swiecacy bronzer, roz, rozswietlacz i pomalowane oczy... mozna zrobic sobie krzywde

    Bronzer Deborah- przypomina mi jakies piaski pustyni :) chodzi o to co jest 'wypieczone' :) a nie o kolor ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię lekko shimmerowe brązery, szczególnie zimą. I właśnie teraz takiego używam :)

      Usuń
  14. Ja bym chyba zostawiła sobie ten z Alverde, bo co dwa odcienie to nie jeden ;) A o konturowaniu chętnie poczytam, choć ja zamiast bronzera używam ciemnego (cynamonowego) różu Wibo, bo lepiej mi pasuje.

    OdpowiedzUsuń
  15. nie używałam jak dotąd bronzera, ale dzisiaj zamówiłam z Marizy, zobaczymy co to będzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Podoba mi się ten Alverde. Kupię pewnie w okolicach wiosny, jak już wykończę brązer Rimmela, który aktualnie codziennie katuję :D

    Oczywiście, że chcemy post o konturowaniu! :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale ładne te kolory! I ślicznie wyglądają na buzi ;-)
    Rób posta o konturowaniu twarzy :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię bronzery fajnie modelują twarz. A powiedz mi czy nie wchłaniają się, nie ścierają w trakcie dnia? Ja mam ten problem, że bronzer artdeco znika mi z twarzy po około 5-6 godzinach...

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja mam fazę na "róże" :0 Zapraszam na konkurs!

    OdpowiedzUsuń
  20. Post bardzo mile widziany :D
    Rzeczywiście bardzo naturalny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo fajne, bo rzeczywiście nie dają pomarańczowego efektu, chociaż ja osobiście jestem zwolenniczką różów ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo ładny efekt dają te bronzety :) Ja również muszę używać matowych broznerów, ponieważ mam mieszaną cere.

    OdpowiedzUsuń
  23. Miałam kiedyś brązer z deborah i byłam zadowolona. Teraz stawiam na Dallas z Benefit oraz Clinique:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Post o konturowaniu twarzy jak najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja mam ten bronzer z alverde i jestem z niego bardzo zadowolona;)

    OdpowiedzUsuń
  26. niby takie same ale ten pierwszy i tak bardziej mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Chcę post o konturowaniu :). Muszę dorwać taki bronzer, mój jest zbyt pomarańczowy :/

    OdpowiedzUsuń
  28. ja z chęcią poczytam o konturowaniu twarzy - bo co jak co ale o tym to bladego pojęcia nie mam :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja z kolei nie używam bronzerów. Moje konturowanie to róż i mateorytki :-)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja mam taniochę INGRIDa bez świecidełek :) i lubię bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Chcemy!: D

    Ja szukam matowego bronzera, niezbyt ciemnego i żeby nie wpadał w cegłę. Jezuu ile się nachodziłam i dalej nic :(

    OdpowiedzUsuń
  32. Post w samą porę - wiem czego szukać dzięki Tobie, bo o właśnie taki efekt mi chodziło, dziękuję ;*
    Czekam jeszcze na lekcję konturowania w Twoim wydaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  33. no właśnie, przydałby mi się taki matowy, bo rzeczywiście wszelkie bronzery mają jakies brokaty i drobinki ;/
    a o konturowaniu z chęcią poczytam, może się w końcu nauczę to poprawnie robić ;]

    OdpowiedzUsuń
  34. Alverde wygląda świetnie i, z tego, co pamiętam - ich kolorówka ma niezły skład...

    OdpowiedzUsuń
  35. Bardzo fajnie wygląda Deborah, tylko jest wielki!
    Ja chętnie zobacze post o konturowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja mam kuleczki brązujące z Oriflame i Glazel oraz matowy bronzer W7.
    Chętnie poczytam o konturowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Fajnie, bo na serio naturalnie wyglądają:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Wydaje mi się, że ten od Alverde mimo wszystko jest lepszy - takie połączenie dwóch kolorów może okazać się dobrym rozwiązaniem przy ewentualnych problemach z cerą (które każda z nas raz na jakiś czas miewa).

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  39. Bardzo lubię bronzery jednak obawiam się zawsze tych matowych , że będą wyglądać zbyt kredowato ...

    OdpowiedzUsuń
  40. nie lubię bronzerów, moim zdaniem zazwyczaj odcinają się od skóry.. :(

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja mam Hoola z Benefitu i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  42. oh właśnie poszukuje odpowiedniego bronzera, ale ciężko jest mi coś znaleźć :< nie wiem jeszcze dokładnie jak go używać, więc czekam na post o konturowaniu twarzy! :)) świetny blog! zapraszam do siebie: morangobonita.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  43. Deborah ma fajny ksztalt opakowania ;)

    OdpowiedzUsuń